Pakuj kasę do torby i ręce do góry! Ale napaść na bank można również nieco grzeczniej, na przykład dyskretnie podając kasjerowi karteczkę z następującą notatką: „Jesteście rabowani. Nie zadawajcie pytań, nazywam się Szatan, jeśli nie dostanę pieniędzy, to Was pozabijam”.
Marek Wałkuski odkrywa przed czytelnikiem kawałek nieznanej historii Ameryki. Śmiało dodam, że jest to tak fascynujący kawałek, że trudno odłożyć książkę na półkę, nie czytając jej od deski do deski. To rzetelne i wciągające kompendium wiedzy o napadach na banki otwiera oczy na fakt, że jak świat długi i szeroki, zawsze znajdował się chętny, aby przywłaszczyć sobie to, co do niego nigdy nie należało. Wyspecjalizowani rabusie, rabusie pechowcy i pospolici idioci przewijają się przez strony książki, wciągając nas w opowieści o narodzinach amerykańskiego dolara, powstaniu FBI, o najlepiej strzeżonym więzieniu Alcatraz, czasach wojny secesyjnej i Wielkiego Kryzysu.
Wiecie dlaczego na Dzikim Zachodzie banki sąsiadowały zazwyczaj z biurem szeryfa? Albo jakich systemów alarmowych używali ówcześni bankowcy? A może wiecie dlaczego banda Jesse’go Jamesa odnosiła takie sukcesy w rabowaniu banków i dlaczego w efekcie Jesse zginął tak podłą śmiercią? Wychowanym na hollywoodzkich hitach z pewnością znane są nazwiska Butcha Cassidy’ego i Sundance Kida, którzy dość efektywnie królowali na złodziejskim rynku. Przez lata w świadomości społecznej rozwijał się etos szlachetnego rabusia, na poły współczesnego Robin Hooda, który zabierał bogatym, a wspomagał ubogich. Szczególnie było to widoczne po krwawej wojnie Północy z Południem, kiedy biedniejsze stany południowe poniosły poważne straty gospodarcze.
Poparcie społeczne (jednakże do czasu) miał także najsłynniejszy łupieżca z czasów Wielkiego Kryzysu, John Dillinger, jednakże kodeks Haysa poradził sobie z tym zjawiskiem, ingerując w kręcone ówcześnie hollywoodzkie produkcje. Jego pierwszy punkt stanowił o tym, że „żaden obraz nie powinien zaniżać wzorców moralnych tych, którzy będą go oglądać. Sympatia odbiorców nie powinna być rzucona na stronę przestępstwa, zła i grzechu. Nie wolno pokazywać wyższości przestępstwa nad panującym prawem i sprawiedliwością. Sceny morderstw nie mogą zachęcać do ich naśladowania i nie wolno pokazywać ich w szczegółach, podobnie jak rabunków i wybuchów. Użycie broni palnej ograniczone do minimum, nie wolno pokazywać przemytu i handlu narkotykami, a alkohol może pojawiać się tylko, jeśli wymaga tego scenariusz, bądź charakteryzacja”. Od tej pory widz, chciał nie chciał, kibicował dobrym stróżom prawa, grzebiąc jednocześnie mit dobrego gangstera i odbierając mu status celebryty.
Jednakże Bonnie Parker i Clyde Borrow, para zabójczych kochanków, zostali okrzyknięci Romeem i Julią napadów na banki. Ich złodziejska kariera nie trwała długo, bo zaledwie dwa lata. Do pościgu za nimi wyznaczono teksańską legendę, Franka Hamera. Bonnie i Clyde zginęli od kilkunastu z wystrzelonych do nich kul, a legendarny ford V8 i jego repliki podziurawione ponad sześćdziesięcioma pociskami do dziś można podziwiać w kasynie Whiskey Pete’s w stanie Nevada.
Takich wciągających historii w swojej książce Marek Wałkuski zawarł dużo. Przeplatają się z nadzwyczaj rzetelnymi opowieściami o anatomii napadów, począwszy od pierwszego, dokonanego w Filadelfii. Człowiek, którego niesłusznie oskarżono o kradzież gigantycznej sumy stu sześćdziesięciu tysięcy dolarów, stał się symbolem walki o prawa obywatelskie.
„Mimo że prawdziwy sprawca rabunku przyznał się do winy i potwierdzono, iż w dniu kradzieży Pat Lyon przebywał w odległym Lewistown, przesiedział za kratkami jeszcze kilka tygodni. Szefowie banku oraz policjanci nie chcieli przyznać się do tego, że aresztowali niewłaściwego człowieka i twierdzili, że współpracował on z Davisem. Lyon zaczął tracić nadzieję. Był przekonany, że umrze na żółtą febrę, która dotarła do więzienia”.
Brzmi interesująco, prawda?
Dzięki książce „To jest napad” można poznać ciemniejszą stronę Ameryki, tę utkaną z przemocy, kradzieży, pościgów, strzelanin i ścielących się wokół trupów. Jeśli jesteście ciekawi, dlaczego rabusie już od czasów Dzikiego Zachodu poczynając, mieli przewagę nad stróżami prawa, kim był George Leonidas Leslie i co wspólnego miał prezydent Nixon z napadem na bank United California, koniecznie musicie sięgnąć po tę pozycję.
„Prosimy zachować spokój, usiąść wygodnie i zacząć czytać, a nikomu nic złego się nie stanie!”
Marek Wałkuski, czyli popularny „Wałek”, to wieloletni korespondent Polskiego Radia w Waszyngtonie, autor licznych reportaży. Relacjonował wojnę w Słowenii i powstanie pierwszego demokratycznego rządu w RPA. W 2011 roku został odznaczony Srebrnym Krzyżem za wybitne zasługi dla Polskiego Radia.
Oprócz „To jest napad, czyli kawałek nieznanej historii Ameryki”, spod jego pióra wyszły także „Wałkowanie Ameryki” i „Ameryka po kaWałku”.

 

Magda Lenna

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here