Wtorek to kalka poniedziałku

WTOREK Wtorek to kalka poniedziałku, wyłączając fitness. Od samego rana powtarzam mechaniczne czynności; zamiatam, robię pranie, wywalam maile ze skrzynki, które krzyczą „Zrób zakupy za...

Mniej więcej typowy tydzień

PONIEDZIAŁEK Poniedziałki zaklęłam już dawno. To dosyć prosty zabieg. Wystarczy po prostu wstać z uśmiechem na twarzy i pomyśleć: „To będzie świetny dzień i przyniesie...

… z kopyta do roboty

 … z kopyta do roboty. Zawsze, ale to zawsze robię postanowienia noworoczne. Chyba właściwie tylko po to, żebym wciąż mogła mniemać, że mam jakąkolwiek kontrolę...

Wracam na dietę. ZNOWU.

… i wracam na dietę. ZNOWU. Właśnie zjadłam trzy ciasteczka owsiane, słodkie jak cholera, chociaż zgarnięte z półki ze zdrową żywnością w Inter Marche. A...

Biorę się za pisanie!

Biorę się za pisanie! Postanowiłam napisać książkę. Przecież to łatwizna, zupełnie jak jazda na sankach. Najpierw pomyślałam, że to sposób na nudę, później że prawdziwe...