Czy umiesz odpoczywać? Takie pytanie zadaje sobie co jakiś czas na pewno każdy z nas. Zazwyczaj wraca się myślami do zeszłego urlopu, wakacji lub weekendu. W zależności, oczywiście, od obecnej sytuacji życiowej. Następnie zaczyna się snucie planów o kolejnym super odpoczynku, gdzie na pewno przeżyje się coś niesamowitego.

Zazdrość? Ale jaka ZAZDROŚĆ?

To normalne, że możesz ją czuć. Praca, może opieka nad własną rodziną i coraz szybszy tryb życia nie pozwalają na odpoczynek, jaki sobie wymarzyłaś. Piękne zdjęcia na półce u twojej najlepszej przyjaciółki wprawiają cię w zakłopotanie, bo przecież ty na takie wakacje pojedziesz dopiero za rok. W tym roku podpadłaś szefowi, urlop wypadł ci w grudniu, tuż przed Bożym Narodzeniem. Przypadek? Zapewne nie zastanawiasz się nad tym, jak mogłabyś szybciej odpocząć i przede wszystkim jak musisz pozbyć się zmęczenia. Skupiłaś się tylko na tym jak dobrze ma twoja przyjaciółka, przecież ona NA PEWNO wypoczęła. A co, jeśli ona również odczuwa zmęczenie tak jak ty? Może pojechała tylko dlatego na urlop, żeby przeżyć przygodę życia. Przyjaźnicie się, jesteście podobne i może obie nie umiecie prawidłowo odpocząć.

Doba to TYLKO 24 godziny

Wszystko zaczęło się od źle zaplanowanego czasu. W ciągu całego tygodnia nie udało ci się znaleźć chociaż chwili dla siebie. Praca, dom, odwieźć dzieci do dziadków – to priorytety. Parę chwil w ciągu dnia na przegląd social mediów, stał się swojego rodzaju uzależnieniem. Już nie chcesz, ale musisz wiedzieć, co się działo u twoich znajomych. Śniadanie zawsze jesz za późno, w pracy posiłek też nie jest już tak ważny. Pieniądze stoją ponad wszystkim. Pracę zabrałaś do domu, zapewne nie pierwszy raz. Cały dom zasnął, a ty? Siedzisz w salonie, przy komputerze i włączonym w tle telewizorze – bo boisz się ciszy. Zasypiasz bardzo późno, budzisz się szybciej od innych domowników. Szybka kawa i wracasz do świata żywych. Presja stała się twoim kolejnym kompanem, obok stresu i zmęczenia. Ponownie dom, praca, dzieci, dom, praca. Weekend. Wspólny wyjazd z przyjaciółmi i ich dziećmi. Czas spędzony aktywnie, ale czujesz ogromne zmęczenie, a przecież nie byłaś w pracy i nie pracowałaś przy komputerze. Zbyt wiele obowiązków, zbyt wiele czasu w sieci, zbyt mało czasu na ODDECH.

Odpoczynek? Ale ja przecież odpoczywam podczas snu!

Przed innymi trudno się przyznać, że brakuje ci czasu dla siebie. Chcesz być dla innych i obiecujesz sobie, że codziennie położysz się szybciej spać. Niestety nigdy ci to nie wychodzi. W zamian za to robisz maseczkę na twarz i wracasz do pracy w salonie. Przecież to połączenie przyjemności z czymś pożytecznym. WCALE NIE.

Nie możesz się dłużej oszukiwać.

Musisz zacząć działać!

Jak odpoczywać skutecznie?

Jeśli dotąd planowałaś odpoczynek, a nadal czujesz się zmęczona, to coś najwidoczniej ROBISZ ŹLE. Najprawdopodobniej nie potrafisz określić jaki rodzaj odpoczynku jest dla Ciebie najlepszy. A to jest pierwszy krok do osiągnięcia sukcesu.

Powinnaś mieć jeden dzień w każdym tygodniu przeznaczony tylko i wyłącznie na odpoczynek. Musisz sama wiedzieć, który dzień będzie najdogodniejszy; presja w tym dniu jest ZAKAZANA. Zero pracy przy komputerze i spędzaniu godzin w social mediach. Możesz w tym dniu eksperymentować, ważne jest abyś nie popadła w monotonię tuż na samym początku poznawania siebie. Metoda prób i błędów jest najlepszym na to sposobem. Nie należy się również nastawiać na jakieś ogromne efekty po pierwszym razie. Przy dużej chęci, możesz bardzo szybko uzyskać wiele dobrych efektów. Ważne, aby odpoczynek był dla ciała i dla ducha – przecież brakowało Ci równowagi. Nawet maszyny potrzebują przerwy. Nie zapominaj o dobrym jedzeniu, poprawi Ci ono na pewno humor.

Odpoczynek może być najlepszą częścią tygodnia. Czy to spędzony czas z dziećmi, z przyjaciółmi czy w wannie z ulubioną książką i maseczką na twarzy. Nie musisz specjalnie gdzieś jechać na wymarzone wakacje za granicą. Regularność pozwoli Ci na ODDECH.

Nie odkładaj siebie na potem.

5.00 avg. rating (99% score) - 2 votes

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here