Processed with VSCO with hb2 preset

Rozpoczynając swoją przygodę z książką Dzień, w którym lwy zaczną jeść sałatę Raphaelle Giordano, spodziewałam się nudnego, psychologicznego poradnika o tym, jak żyć w sposób odpowiedni. Jakże mocno się pomyliłam!

Poradnik czy powieść?

Lektura o intrygującym tytule Dzień, w którym lwy zaczną jeść sałatę, to połączenie uświadamiającego poradnika psychologicznego z powieścią obyczajową. Celem autorki było pokazanie niszczycielskiego wpływu egocentryzmu i „bucowatości” na otoczenie. Ponadto chciała zwrócić uwagę na to, jaki wpływ na relacje z ludźmi ma chore przekonanie o własnym, nieskazitelnym i najwyższym „ja”.

Fanatyczna terapeutka

Romane Gardener, jedna z głównych postaci, jest autorką programu AntyBuc. To terapia dla osób odbieranych przez społeczeństwo jako pyszniące się, bucowate, bufonowate, wywyższające się, ze skłonnością do powierzchownego oceniania, przejawiające agresję słowną w celu uzyskania przewagi i siły. Bohaterka powieści to fanatyczka świadomego życia, pragnąca przekazać swoim potencjalnym uczniom wiedzę o tym, jak dobro, życzliwość i szacunek zmieniają stosunki z ludźmi. Prowadzi terapeutyczne szkolenia, podczas których, przy użyciu nowatorskich metod, uświadamia ludziom, jak niszczycielski wpływ na otoczenie ma ich nieempatyczne, anarchiczne i podłe zachowanie.

Processed with VSCO with hb1 preset

Bogaty biznesmen

Istotną rolę w książce odgrywa też Maximilien Vogu’e – przystojny, bogaty biznesmen, dyrektor dużego koncernu kosmetycznego. Jest on postacią, która panuje zarówno nad swoim wyglądem, jak i zachowaniem. Bohater zdecydowanie zna swoją wartość, toteż często pozwala sobie na grubiańskie ocenianie innych poprzez pryzmat ich statusu społecznego, czy finansowego. Jako, że jest on osobą wysoko usytuowaną w gospodarce miasta, większość swojego czasu poświęca pracy zaniedbując przy tym życie prywatne i uczuciowe. Ma wszystko to, co na pozór chcieliby mieć ludzie będący na jego miejscu – wysokie stanowisko, stabilizację finansową, własne mieszkanie i odpowiedni zasób środków pieniężnych pozwalających na stabilizację w życiu. Mogłoby się wydawać, że niczego mu nie brakuje, prawda?

Ostre spięcie

W pewnym momencie, za sprawą swojej bliźniaczki, która zawzięcie ale bezskutecznie walczy o uwagę brata, Maximilien trafia do programu AntyBuca prowadzonego przez Romane. Niechętny, zmuszony przez siostrę, podchodzi do terapii sceptycznie. Patrzy na wszystkich z góry, surowo oceniając ich mieszczański wygląd oraz pozycje społeczne. Już na pierwszy rzut oka widać przecież jak bardzo różnią się oni od niego i jak odmienne życia prowadzą. Od samego początku założycielka zdaje sobie sprawę, że ten jeden z jej kursantów będzie wyjątkowo trudnym orzechem do zgryzienia. Romane jednak należy do osób uparcie dążących do wyznaczonych sobie celów, dlatego też postawiła sobie przeobrażenie Voug’a za punkt honoru. Początki tych dwóch, lekko podobnych do siebie bohaterów bywały trudne. Ona diabelsko wierząca w moc i siłę jej programu, zawzięcie dążąca do realizacji swoich celów, gotowa wiele poświęcić w imię swoich idei. On zamknięty w sobie, starający się dokładnie kontrolować sytuację, z kpiną podchodzący do jej metod i wierzeń w przemianę.

Porażka

Charakter Maximiliena przezwyciężył błagania i szantaże siostry, wkrótce po rozpoczęciu programu, zrezygnował. Zadania, które wyznaczała kursantom Romane, godziły w jego dumę i odbierały mu poczucie władzy. O ile przez pierwsze zadanie, które polegało na zbudowaniu makiety wszechświata i ulokowania w jego centrum kogoś innego niż on sam, dał radę przebrnąć, o tyle zadanie zamiany ról z jego asystentką nie pozwoliło mu na dłuższe upokarzanie się. Zdajecie sobie sprawę, co dla takiego człowieka jak Maximilien Voug’e znaczyło przez jeden dzień usługiwanie swojej własnej asystentce, która pełniła przez jeden dzień jego rolę i zachowywała się tylko przez jeden dzień tak, jak on zawsze? Zrezygnował z kursu, mimo iż z wielkim zainteresowaniem angażował się w konfrontacje z prowadzącą – Romane. Wrócił do swoich codziennych obowiązków oraz sposobu traktowania ludzi. Z ulgą odetchnął, że znów jego życie przybrało lubiany przez niego porządek.

Zadośćuczynienie

Wszystko szło po myśli bohaterów. Romane, choć zawiedziona odejściem Maximiliena, oddała się w pełni dalszym etapom prowadzonego przez nią szkolenia i innym jego członkom. Nieoczekiwanie w życiu Maximiliena zdarzyła się tragedia zaburzająca harmonię jego życia – rodzona siostra próbowała popełnić samobójstwo. Nagle bohater uświadomił sobie, że w życiu istnieje coś więcej poza pracą i bezmyślnym oddawaniem się karierze. Nieudana próba samobójcza siostry przywróciła bohaterowi ludzką twarz. Doszedł do wniosku, że zaniedbał siostrę, która w przeciwieństwie do niego potrzebowała wsparcia bliskiej osoby.

Processed with VSCO with hb2 preset

Jesteście ciekawi jak potoczą się dalsze losy gruboskórnego Maximiliena? Czy odnajdzie nić porozumienia z siostrą? Czy też dla zabicia wybijających ze stabilizacji uczuć rzuci się w wir pracy i obowiązków?

Powiem Wam, że czytając tę książkę, nie szczędziłam łez wzruszenia. Miałam też mnóstwo momentów zdziwienia przewrotnością zdarzeń i niespodziewanych obrotów sytuacji. Jestem miło zaskoczona zarówno fabułą, jak i lekcjami, które wyniosłam podczas czytania. Analizowałam poszczególne zachowania i znajdowałam odniesienia w życiu codziennym. Lektura pokazuje wiele codziennych sytuacji, z których nawet nie zdajemy sobie sprawy, a od których bije bucowatość. Może to być podły mąż niedoceniający starań żony, poniżający jej pracę i niezauważający jej wkładu w prowadzenie domu. Mógłby to być także pyszniący się szef stale nieufny, który uważa, że bez niego i jego wskazówek nikt sobie nie poradzi.

Przykładów jest multum, a w każdym z nas jest mały, pyszałkowty diabełek skłaniający nas do bucowatych zachowań. Szczerze mogę więc polecić tę książkę każdemu. Dodatkowo, oprócz obrazów bufonowatości, lektura daje nam proste rady na przeciwstawianie się tym charakterom i pokazuje, jak wyznaczać granice i mówić „nie”, kiedy ktoś je przekracza.

5.00 avg. rating (99% score) - 1 vote

1 KOMENTARZ

  1. Super książka, a tutaj jeszcze fajnie opisana 🙂 Mi też podobało się to połączenie powieści z poradnikiem. Uważam, że to książka dla każdego!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here