Gniazdo autorstwa Marii Dahvany Headley, drugi tom serii Magonia, to kontynuacja historii niezwykłej nastolatki, Azy Ray, która znowu przebywa na Ziemi.

Główna bohaterka powieści Headley pt. Gniazdo, Aza, po tragicznych wydarzeniach, na które złożyły się: rzadka choroba płuc, jej śmierć, obudzenie się na podniebnym statku i trafienie do Magonii, stara się żyć jak zwykła dziewczyna. Chodzi do szkoły i codziennie widuje się ze swym chłopakiem, Jasonem. Jednak Aza nie może zaprzeczyć, że nie jest typową siedemnastolatką, a w dniu swoich urodzin odczuwa coraz mocniej swoją inność i ogromne napięcie. Nie może skupić się na niczym poza wsłuchiwaniem się w swe serce. Aza Ray nie może zapomnieć, że w poprzednim życiu zmarła na tajemniczą chorobę i odżyła w Magonii, świecie nad Ziemią, gdzie stała się córką dumnej i mściwej kapitan Zal, a także otrzymała potężne zdolności.

Aza śpiewa, a swymi pieśniami panuje nad wszystkimi żywiołami.

Umie z kamieni uczynić wodę i rzęsisty deszcz, a głębokim tonem głosu rozpalić ogień. Jednak odkąd wróciła na Ziemię, jest w ogromnym niebezpieczeństwie. Sprawę z tego, jak jest ono ogromne, zdaje sobie tylko jej przyjaciel i zarazem chłopak, Jason. Jest zakochany i oddany, czuły i wrażliwy, a przede wszystkim – odpowiedzialny i bardzo opiekuńczy.

Jason, aby chronić swoją ukochaną, decyduje się na desperacki krok, który uruchamia całą serię wydarzeń.

Nie chce stracić Azy po raz drugi. Jest przerażony wizją wielkiego niebezpieczeństwa, które grozi dziewczynie. Niestety, popełnia jednak ogromny błąd, w dobrej wierze co prawda, ale fatalny w skutkach. Aza zostaje porwana przez tajnych agentów, którzy walczą z Magończykami. Ci z kolei walczą z Ziemianami. Aza staje się więźniem i zakładniczką między różnymi światami.

W tym momencie historia rozszczepia się na dwie płaszczyzny: ziemską i magońską. Narracja prowadzona przez dwójkę głównych bohaterów wyraźnie zarysowuje perspektywę świata Azy i świata Jasona.

Gdy mowa o bohaterach, nie sposób nie wspomnieć o całych ich szeregach, a tym samym hierarchii w magicznej, nadziemskiej Magonii. Nie spotkamy tu typowych postaci z literatury fantasy: wampirów, aniołów, demonów, wróżek i czarowników. W niewidzialnych z Ziemi miastach żyją szkwałowalenie, sztormorekiny, nietopeżagle, kanwry i sercoptaki. Szczególnie ta ostatnia dwójka ma ważne zadanie, a wyśpiewywane przez nie melodie mogą zmienić losy światów.

Gniazdo to piękna historia o miłości, o konieczności wyborów, o nieuchronności przemijania, o odwadze i wytrwałości.

To opowieść o sile woli, o zdrowej ciekawości życia i świata, to przekaz o wpływie technologii na życie człowieka, to ekologiczna zaduma nad ludzkością… Baśń zasługująca na wielkie uznanie. Choć literaturę fantasy czytam bardzo rzadko, szczerze polecam czytelnikom w każdym wieku.

Drugi tom Magonii zauroczył mnie również pięknym językiem, wartościowymi sentencjami. Mimo iż opiera się na typowym wątku walki dobra ze złem, to przedstawia go w całkiem świeży, delikatny i wzruszający sposób. Potężną wojnę muszą bowiem młodzi bohaterowie rozegrać w sobie, stając przed tragicznymi wyborami.

Na co zdecyduje się Aza, która płacze granatowymi łzami? Jak jej samotna i bolesna podróż wpłynie na niezwykle inteligentnego chłopca, fana kompasów i map nocnego nieba, Jasona?Gniazdo to piękna opowieść o niesamowitym świecie, w którym obowiązują tak samo surowe reguły, jak w świecie ziemskim. W Magonii także niewyobrażalne jest nie odbywać walki między rozumem a sercem. Tym bardziej, że czytanie tej powieści, to właśnie poznawanie podniebnej historii z poziomu rozumu i poziomu serca.

A już sama okładka tej pięknie wydanej książki obiecuje, że świat, do którego wkroczymy po jej otworzeniu, jest magiczny, pełen barw i blasku gwiazd. Sięgnijcie po tę powieść z wysublimowanym, poetyckim językiem, który pobudza wyobraźnię. Takim językiem mówi się o sprawach najważniejszych i wielkich dla każdego z nas. To język wielkiej siły miłości, która napędza życie.

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here