Książka Katarzyny Drogi, Gospoda pod Bocianem trafiła do mnie dzięki Wydawnictwu Helion. Już sama jej okładka wiernie oddaje klimat tego, co jest w środku: nostalgiczna, delikatna, sielska. Nie bez przyczyny z okładki spogląda piękna, zamyślona kobieta. Choć Gospoda pod Bocianem opisuje losy wielu pokoleń rodziny Bogosz, to jednak tak naprawdę jest to powieść o kobietach, o ich sile i mocy, które pozwoliły przetrwać ciężkie chwile zapisane na kartach historii Polski.

Sielski klimat i mroczne chmury historii

Opowieści o losach rodziny mają ogromny urok, a może i nawet właściwości terapeutyczne. To dlatego chętnie sięgam po sagi. Wzbudzają ciekawość, pozwalają wyjaśnić tajemnice, wybaczyć dawne urazy, a przede wszystkim zapoznać się z „jak to było kiedyś”.

Pamięć naszych dziadków i bezcenne fotografie

Katarzyna Droga, autorka m.in. sagi rodzinnej Pokolenia. Wiek deszczu, wiek słońca i Pokolenia. Powrót do domu, Kobiety, którą pokochał Marszałek , i tym razem stworzyła piękną opowieść o urokliwej, podlaskiej wsi, nawiązując do zdarzeń z minionych stuleci. Gospoda pod Bocianem to opowieść, dedykowana przez pisarkę „osobom w sędziwym wieku. Kochanym starym ludziom o młodych duszach i żywej pamięci”. Zaczyna się jeszcze w XIX wieku, gdy Henryk Bogosz, przybysz znikąd, tajemniczy, w cylindrze i podróżnej pelerynie, postanawia osiedlić się na Podlasiu. Pod miasteczkiem wykupuje parcelę i stawia oberżę na skraju dróg, w miejscu, gdzie przecinały się szlaki dyliżansów i gdzie co roku przylatywały bociany, by tu wychować swoje młode. To od ptasiego gniazda wzięła się nazwa karczmy, która stała się domem dla wielu pokoleń rodziny Bogoszów.

Historię rodziny spisuje miłośniczka wsi podlaskiej.

Zaprzyjaźnia się z Konstantym Bogoszem, właścicielem zakładu fotograficznego, który pamięta czasy drugiej wojny światowej. Na kliszach tysięcy zdjęć utrwalił historie miasteczka Kalinowa i jego mieszkańców. To z nim narratorka przeprowadza długie rozmowy, które ułożą się w osiem rozdziałów. W nich czasy współczesne przeplatają się jeszcze z powstaniem styczniowym, z obiema wojnami, z chwilą oddechu pomiędzy nimi, z ciężkimi i ponurymi dniami powojennymi, PRL-em i latami 90-tymi. Wiele pokoleń, wielu bohaterów, z których każdy to inny, wyraźnie zarysowany charakter.

Gdzie jest miejsce na miłość

To piękna i wzruszająca książka o miłości. Miłości między kobietami i mężczyznami, między dziadkami, rodzicami a dziećmi, między przyjaciółmi, między kochankami… To powieść o sile rodzinnych więzów. Trudno się od niej oderwać, skłania ku refleksji, co też takiego sprawia, że rodzina, mimo iż rozdzielona po świecie, czuje się jednak ze sobą związana. Co takiego sprawia, że historie tych, którzy żyli w XIX wieku, mają wpływ na pokolenie żyjące obecnie. Jakie tradycje kultywuje się, by pamięć o przodkach nie wygasła, by bliscy czuli się scaleni mocną więzią.

Gospoda pod Bocianem, to sentymentalna podróż w czasie.

Świetnie napisana, czyta się ją jednym tchem. Katarzyna Droga przedstawia nam postaci barwne, wśród ich namiętności, miłości, nawet małych zbrodni. Toczą one swoje życia, w czasach wcale nie łatwych, przewijających się frontów wojennych, zaburzonego rytmu życia gospody, gdy mężczyźni zostają wezwani do walki o wolność Polski. Kobiety zostają same z dziećmi, muszą sobie radzić, muszą przetrwać, muszą dbać o przyszłe pokolenie, pilnować domu. Muszą zapomnieć, że się boją i są samotne. Niektórzy mężczyźni z wojen nie wrócili. Ci, którzy dotarli do domu po wielu latach powojennej tułaczki, zostali odmienieni już na resztę dni, które im pozostały.

Ulotne chwile namiętności i pracowita codzienność, łzy silnych wzruszeń i uśmiechy radości

Gospoda pod Bocianem to dwa plany: jeden stanowi codzienne życie Bogoszów, ich kuzynów, przyjaciół, wrogów. Drugi to tło historyczne Polski, wspaniale dopasowane do opowieści o losie Mateusza, Teodora, Karoliny, Tosi i wielu innych. To zapis tego, co czynią wojny z człowiekiem. To wiele dramatycznych scen, porwań w środku nocy, bestialskich mordów, okrucieństwa obozów koncentracyjnych. Ale są i sceny pełne namiętności, oddające klimat lat dwudziestych, lat pięćdziesiątych i siedemdziesiątych. Jest i wątek kryminalny, który ciągnie się przez wiele pokoleń. Jest i rodzinny skarb, który zaginął. Są i urwane ślady zaginionych członków rodziny.

Gospodę pod bocianem polecam serdecznie, nie tylko miłośnikom sag rodzinnych

Na wakacje pozycja obowiązkowa. Może stanowić wspaniałe wytchnienie od lekkich romansideł, lub mrocznych i nie dbających o stan naszych nerwów, thrillerów. Jak przystało na sagę, za skrzydełkiem okładki, jest i drzewo genealogiczne, które pomaga zorientować się” kto, kiedy i z kim”. Dawno nie czytałam tak łagodnie i delikatnie opowiedzianej mocnej historii. To magiczna podróż w czasie. Kto wie, może zainspiruje i Was, by poszukać ciekawych wątków w Waszych rodzinach i zapoczątkuje fascynujące przygody poszukiwań o przodkach?

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here