Książki można czytać wszędzie, o każdej porze dnia i nocy. Dla wielbicieli pobudzania swojej wyobraźni i znikania w świecie literatury, nie ma żadnych ograniczeń. Kochacie książki czy raczej traktujecie je jak zło konieczne? A może wśród waszych znajomych, drodzy czytelnicy, są tacy, którzy na widok książki wzdrygają się z obrzydzeniem, czego wy kompletnie nie rozumiecie? Powiedzcie mi, co i kiedy czytacie, a ja powiem wam, jakim typem czytelnika jesteście.

Gotowi?

Latarkowiec Podkołdrowy

Latarkowiec to wielbiciel godzin nocnych, kiedy dom pogrążony jest w wyczekiwanej przez cały dzień błogiej ciszy. Dzieci śpią, pies, zwinięty w precelek, czasami cichutko zaszczeka, śniąc o aromatycznym pęcie kiełbasy, partner chrapie. Latarkowiec, z ciemnymi podkowami pod oczami, CZYTA, bo nie może oderwać się od książki, która porwała go niemal w inny wymiar. Ziewa, trze powieki, z rzadka dopuszczając do siebie okrutną myśl, że przecież nazajutrz trzeba wstać do pracy, wyszykować dzieci do przedszkola czy szkoły, wyjść z psem na poranne siusiu. Odgania myśl z obrzydzeniem, bo na kartach powieści, oświetlonej dyskretnym światłem latarki (nie chce przecież budzić śpiącego partnera), dzieje się tyle niesamowitych rzeczy! Noc należy do Latarkowca Podkołdrowego, w pełni świadomego, że za dnia nie będzie miał czasu na czytanie. Jednak Latarkowiec wcale nie przejmuje się swoim porannym wyglądem zombie i problemami z koncentracją, dopóki późnym wieczorem nie wyjmie zakładki z książki i znowu nie wróci do ukochanego czytania.

Zawalacz Prac Domowych

Zawalacz Prac Domowych patrzy na kłęby kurzu, turlające się pod łóżkiem jak piłeczki. Patrzy na stertę naczyń w zlewie i niedbałą kupkę ubrań przygotowanych do prasowania. Patrzy na niedomykający się kosz na brudy w łazience i zachlapaną pomidorówką kuchenkę. Patrzy i robi mu się słabo na myśl, że musi to wszystko ogarnąć. Zawalacz nie jest typowym leniem czy niechlujem, o nie! On po prostu zawsze staje przed dylematem: sprzątać czy czytać? „No przecież mogę pozmywać po kolacji, prawda? Akurat dołożymy brudne talerze”, tłumaczy sobie, siadając z książką w fotelu. Na pytanie: „wyprasowałaś mi koszulę/ majtki/ chusteczki do nosa?” odpowiada: „nie, wrzuciłam wszystko do szafy, poczekam, aż uzbiera się więcej”, po czym spokojnie przewraca kolejną stronę, pociągając łyk herbaty. Zawalacz Prac Domowych kieruje się zaiste słuszną zasadą: „tak dużo książek, tak mało czasu”, a przecież życie to sztuka dokonywania wyborów.

Czytacz Komunikacyjny

Ach, Czytacz Komunikacyjny! Cudowny typ, cudowny. Wbrew modzie, która wręcz nakazuje uzależnienie od social mediów, a co za tym idzie – wlepiania gałek ocznych w wyświetlacz smartfona – Czytacz Komunikacyjny, wybierając się w podróż tramwajem do pracy, autobusem do cioci na kolejne imieniny pod egidą nieposkromionego obżarstwa czy też pociągiem na drugi koniec Polski, zawsze ma w torbie książkę, aby należycie wykorzystać urlop. I, nie zwracając uwagi na zdziwione spojrzenia innych pasażerów, pozostaje głuchy na tłok czy buczący przy uchu głos: „bileciki do kontroli proszę”. Czytacz Komunikacyjny najlepiej wie, jak umilić sobie (a co za tym idzie – skrócić) czas podróży.

Chciałam także pozdrowić pana, który czytał książkę opartą o kierownicę podczas niekończącego się korka na jednej z dróg „niby” ekspresowych. Czytaczu Komunikacyjny siedzący za kółkiem własnego samochodu – wspiąłeś się na ekstremalny poziom!

Maniak Nagrodowy

Maniak gardzi książkami, które nie są wyróżnione czy to Nagrodą Pulitzera, Book Award, Nike czy Paszportem Polityki. Przechadzając się niespiesznie między półkami w księgarni, omiata okładki wzrokiem, dopóki nie zatrzyma się przed regałem z bestsellerami. Maniak Nagrodowy nie czyta byle czego; wertuje wszystkie możliwe portale z nowościami książkowymi, wnikliwie zagłębia się w recenzje – rzecz jasna, tylko tych publikacji, które zostały odznaczone nagrodami literackimi. Maniak nie lubi marnować czasu na powieści, o których „nie mówi” się i nigdy, przenigdy nie przyzna się, że co najmniej jedna czwarta z nagrodzonych książek znajdujących się w jego imponującej domowej biblioteczce, nie przypadła mu do gustu. Maniak Nagrodowy lubi uważać się za czytelnika z wyższej półki, uwielbia rozmawiać o książkach, opowiadać fabułę i wyrażać swoją opinię na jej temat. Czytanie traktuje po części jako przyjemność, po części jako swoją powinność.

Niechętnik Książkowy

Niechętnik Książkowy nie czyta. Tak po prostu. Możecie w to uwierzyć? To jest typ anty-czytelnika. Niechętnik, kiedy już musi wejść do Empiku, to nawet nie rzuci okiem na półki z książkami, od razu kieruje się do działu z filmami lub muzyką. Niechętnik, gdy widzi książkę z nawet najbardziej nęcącą okładką i chwytliwym tytułem, czuje, jak po jego kręgosłupie spływa zimny pot obrzydzenia. „Nie lubię czytać”, mówi i zaraz dodaje chełpliwym tonem: „w życiu przeczytałem może jedną książkę”. Zapytany, co to była za książka, dodaje: „Łysek z pokładu Idy, ale tylko do połowy”. W tym momencie każdy Czytacz Komunikacyjny, Zawalacz Prac Domowych i Latarkowiec Podkołdrowy, otwierają szeroko swe niedowierzające oczęta. Maniak Nagrodowy zaś syczy z nienawiścią „Nie rozumiem ludzi, którzy nie czytają”.

Szczerze? Ja też nie.

Niedotykacz Papierowy

Niedotykacz Papierowy traktuje ebooki i audiobooki jak istne błogosławieństwo. Nie czuje potrzeby trzymania w dłoniach ponad pięćset stronicowej cegły z gatunku fantasy, czy opasłego thrillera, nęcąco pachnącego jeszcze świeżą farbą drukarską. Biblioteki i księgarnie, które z natury są miejscami magicznymi, omija szerokim łukiem, ponieważ w swoim Kindle ma nieograniczony dostęp do największej biblioteki świata. Niedotykacz Papierowy jest fajnym czytelnikiem, bo nawet kiedy pracuje – czy to przy komputerze czy podczas podróży służbowej – słucha audiobooka, zamiast powtarzalnego muzycznego umcy-umcy w jednej ze stacji radiowych. Słucha, kiedy obiera ziemniaki. Słucha, kiedy sprząta. Czyta ebooka pod ławką na nudnym wykładzie, albo zabiera go do wanny, gdzie w wonnej kąpieli i kieliszkiem wina w dłoni oddaje się zasłużonemu relaksowi.

Lubię Niedotykaczy Papierowych.

Mądrogłów Edukacyjny

Mądrogłów Edukacyjny wzbudza mój nabożny szacunek. Mądrogłów jest wiecznie głodny wiedzy, z każdej dostępnej dziedziny. Właściwie nie czyta niczego innego i nie wystarcza mu, że Wikipedię ma w małym palcu i to pod paznokciem. Mądrogłów Edukacyjny odczuwa permanentne nienasycenie, dlatego ciągle dokształca się w zakresie fizyki kwantowej, ewolucji człowieka; czyta raporty WHO, analizuje budowę łodzi podwodnych, biografie Stephena Hawkinga czy Marii Curie-Skłodowskiej. Rozkłada na czynniki pierwsze zagadnienia polskiej gramatyki, uczy się fińskiego, czyta hiszpańskich pisarzy w oryginale, zagłębia się w teorie spiskowe zabójstwa Kennedy’ego, fascynuje go mechanika molekularna, biologia i cykl rozwojowy tasiemca. Mądrogłów Edukacyjny ciągle chce się uczyć, wiedzieć więcej. To najbardziej ciekawski czytelnik świata.

Zazdroszczę Mądrogłowowi pędu do wiedzy. Podziwiam i kłaniam się nisko.

Książkokochacz Galaktyczny

Książkokochacz Galaktyczny to twór doskonały; hybryda Latarkowca Podkołdrowego, Zawalacza Prac Domowych, Czytacza Komunikacyjnego, Maniaka Nagrodowego i Mądrogłowa Edukacyjnego. Książkokochacz czyta wszystko. Rozanielonym wzrokiem i śliną kapiącą z kącika ust, przechadza się po pachnących starym papierem antykwariatach i wychodzi z nich, uginając się pod ciężarem kupionych książek. Wyprawa do Empiku, Świata Książki czy innej księgarni, kończy się dla niego (acz niezauważalnym dla innych) orgazmem literackim. Do biblioteki lata jak na skrzydłach, minimum pięć razy w miesiącu. Książkokochacz gotów jest jeść suche bułki czy najtańsze chińskie zupki, byle tylko wystarczyło mu funduszy na książki. Pożycza od znajomych, buszuje w internecie, zamawia, kupuje. Nie wstydzi się grzebać w koszach z książkami w promocyjnych cenach, a kiedy znajdzie coś, co wpadnie mu w oko, a kosztuje niecałe osiem złotych, piszczy z radości. Nie interesuje go telewizja, czasami odpuszcza spotkania z przyjaciółmi porwany w wir fascynującej powieści. Dla niego książki są całym światem, kosmosem, galaktyką wszystkich galaktyk.

A wy? Kim jesteście?

5.00 avg. rating (99% score) - 3 votes

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here