Nie jedz tej książki to tytuł co najmniej zaskakujący. Niby dlaczego czytelnik miałby w ogóle o tym pomyśleć? Co, jak co, ale książki nie znajdują się zwykle w niczyim jadłospisie.

Wystarczy jednak zajrzeć do środka, przeanalizować kilka pierwszych stron i tytuł staje się jasny. Z tą książką można zrobić niemal wszystko… dlatego warto ostrzec czytelnika, żeby przy okazji też jej nie zjadł 🙂

Sinden i Catlow stworzyli niecodzienną lekturę, główne grono odbiorców znajdując wśród niepełnoletnich czytelników. W tej książce nie chodzi bowiem o to, by ją przeczytać, ale o to, by ją stworzyć.

Lekturze Nie jedz tej książki przyświeca jeden cel – rozwój.

Niektóre strony zachęcają do tego, by rozwijać swój umysł – trzeba więc rozwiązać łamigówkę bądź zadanie wymagające logicznego myślenia.

Inne strony stawiają na trening wyobraźni i zdolności manualnych – każą, by je podrzeć, zszyć, oblać, zamazać, pomalować, odzobić czy nawet… pobrudzić.

Są również strony, dzięki którym można rozwijać swój język – zachęcają czytelnika do szybkiej recytacji łamańców językowych albo zabawnej modyfikacji popularnych przysłów.

Nie jedz tej książki relaksuje, bawi, odciąga dzieci od komputera i staje się kopalnią pomysłów. Nie oznacza to jednak wcale, że również dorosłym nie dostarczy ona mnóstwa radości i satysfakcji.

To, co świadczy o sukcesie tego pomysłu literackiego, to unikatowość oferowanej przez niego przygody. Każdy bowiem wypełni tę książkę zupełnie inaczej! Tyle więc, ile jest na świecie egzemplarzy lektury, tyle też jest jej wersji.

Polecam każdemu, by stworzył swoją 🙂

5.00 avg. rating (99% score) - 1 vote

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here