Autor: pieceofroses

Książka Kintsugi. Jak czerpać siłę z życiowych trudności, Thomása Navarro, która trafiła do mnie dzięki Wydawnictwu Muza, nie jest poradnikiem, jakich na rynku jest wiele, po których przeczytaniu ma się nikłą ochotę na zmienianie w swoim życiu czegokolwiek. To książka hiszpańskiego psychologa, który w swojej pracy skupia się głównie na tematyce siły emocjonalnej, przede wszystkim na pracy z bólem emocjonalnym i wykorzystywaniu go jako narzędzia do rozwoju. Brzmi strasznie? Może i tak, ale prawdziwie. Nadanie tytułu Kintsugi, jak i w pewnym sensie nawiązywanie do japońskiej filozofii nurtu wabi-sabi, czyli umiłowania niedoskonałości, nietrwałości i ulotności życia, ma tu jasny cel: podkreślenie, że z odniesionych ran można uczynić atuty, a z blizn, będących ich śladem, można być dumnym. Wykorzystanie elementu japońskiej tradycji naprawiania pięknych naczyń to świetna metafora odbudowy nawet najbardziej potłuczonych fragmentów nas samych.

Ale o co chodzi z tym kintsugi?

W XV wieku japoński szogun Yoshimasa Ashikaga stłukł swoją ulubioną czarkę do herbaty. Miała dla niego wielkie znaczenie, zatem nie wyobrażał sobie, by ją po prostu wyrzucić. Wysłał ją więc do naprawy do sąsiednich Chin. Władca otrzymał ją z powrotem, ale mocne, metalowe klamry, które spinały miseczkę, nie wyglądały dobrze. Szogun i tym razem nie pozbył się naczynia. Zlecił japońskim rzemieślnikom, by opracowali sposób sklejenia czarki, tak, by władca mógł z niej korzystać, a i miło się na nią patrzyło. Japończycy połączyli odłamki naczynia złotem. Tak powstała sztuka kintsugi, co oznacza „złote łączenie”. Czasami nazywa się ją również kinsikuroi, czyli „naprawianie złotem”. Sztuka łączenia rozbitych fragmentów naczyń przetrwała do dzisiaj, a Japończycy, dla których picie herbaty to cała ceremonia, posuwali się nawet do tego, by rozbijać czarki celowo, tak ceniono kintsugi i jej siłę naprawczą.

Autor: pieceofroses

Emocje – ból

Tyle historii o japońskiej sztuce ratowania ceramiki. A o czym jest książka Navarro? Nie bez powodu autor kieruje swoje spojrzenie na rany emocjonalne ku dalekowschodniej Japonii, która staje się kontrapunktem dla zachodniej psychologii, wymagającej by być odpornym na cierpienie, aby być silnym, bo tylko w ten sposób zapewnić sobie można szczęśliwe życie. Kintsugi. Jak czerpać siłę z życiowych trudności, cechuje delikatność i pokora wobec bólu, który jest nieodłączny w naszej egzystencji. Autor skupia się właśnie na zgodzie na ból. To jest wyjściowa postawa, zaakceptowanie bólu. To stąd rozpoczyna się praca nad sobą. Ból jest potrzebny, ponieważ wskazuje na miejsce, które wymaga naprawy. Można go przekształcić w chęci, w doświadczenie, a swoją bliznę zaszyć złotą nicią i przekazać światu to, czego się nauczyliśmy.

Mnogość tematów

Książkę czyta się bardzo szybko, a jej język nie kipi od naukowych terminów, ale życiowych przykładów. Ponad 300 stron ujętych w cztery części: o kwintesencji życia, o sztuce naprawiania życia, o sztuce wytrwałości i o sztuce dawania sobie drugiej szansy. Każda część zawiera opis kilku trudnych sytuacji, które spotkać mogą każdego człowieka, niezależnie od miejsca urodzenia, płci, wyznania, czy statusu społecznego. Każdy rozdział ma czytelny układ, gdzie centrum stanowi omówienie problemu, a także spis rad autora i podsumowanie w postaci motywujących zdań. Z czym się zmierzymy sięgając po lekturę Kintsugi. Jak czerpać siłę z życiowych trudności? Jest o śmierci, o chorobie, o utracie pracy, o złamanym sercu, o depresji. Nie są to tylko suche przykłady; każdy z nich został opisany w sposób wnikliwy, a co najważniejsze, z pozycji nie tylko psychologa, ale i współodczuwającego. Autor daje cenne rady, praktyczne wskazówki pracy nad sobą. Tłumaczy, jak reagujemy na przeciwności losu i dlaczego akurat najczęściej jest to ucieczka, strach, cierpienie. Daje przykłady, jak przeanalizować sytuację, w jaki sposób ułożyć wnioski, jak się odbudować. Rozdział o sile emocjonalnej stawia na nogi już od samego czytania.

Autor: pieceofroses

Książka dla…

Kintsugi. Jak czerpać siłę z życiowych trudności Thomása Navarro polecam szczerze i z wielką radością. Nie tylko czytelnikom zranionym i „po przejściach”, ale każdemu, kto poszukuje w życiu tego czegoś, co go definiuje, kto ma wielkie marzenie, ale nie ma odwagi na wykonanie ku niemu pierwszego kroku. To piękna książka o pokonywaniu przeszkód, nie tylko tych życiowych, ale i tych, które tkwią w nas samych.

Kilka cytatów:

„Blizna przypomina nam, że byliśmy silni.”

„Przekształć swój ból w sztukę.”

„Pozwól, by przeszłość była przeszłością, wyciągnij z niej wnioski i zamknij ten etap. Kiedy dowiesz się, jakie musisz wyciągnąć wnioski, upewnij się, że będą one prawdziwe. Twoje wnioski stają się częścią twojego życia, jako oficjalna wersja wydarzeń.”

„Żyj ostrożnie, jednak bez strachu.”

„Pamiętaj, jak trudne jest zdanie sobie sprawy z tego, że zniekształcasz rzeczywistość w zależności od swoich zainteresowań.”

„Jesteś czymś więcej, niż swoją sytuacją – nie zapominaj o tym.”

„Pielęgnuj optymizm.”

„Wybierz swoją własną drogę.”

„Ciesz się z możliwości, jaki daje ci życie.”

 

Kintsugi. Jak czerpać siłę z życiowych trudności Thomása Navarro warto mieć na półce w swojej biblioteczce. I na uwadze.

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here