Co chwilę słychać, że jakaś książka otrzymała nagrodę czyjegoś imienia (pisarza, poety) lub nagrodę o wymyślnej nazwie, zwierającej wyrazy takie jak „laur”, „pióro” lub – równie chyba popularne – „wieniec”. Które nazwy wypada znać i pamiętać? Jak się w tym wszystkim nie pogubić? Pomocą może być ten artykuł, w którym przedstawię wam kilka najważniejszych polskich nagród literackich oraz najbardziej znanych ich laureatów z ostatnich lat.

Co to znaczy „najważniejsze”

Nagród przyznawanych książkom i ich twórcom na polskim rynku wydawniczym jest mnóstwo. Niektóre dotyczą literatury przez wielkie „L”, inne zarezerwowane są dla faktograficznych reportaży, jeszcze inne w końcu związane są tylko z jakimś konkretnym literackim gatunkiem. Miłośnik literatury fantasy powie, że najważniejsza polska nagroda literacka to Nagroda im. Jerzego Żuławskiego (albo im. Zajdla), a miłośnik kryminałów, że bezsprzecznie na to miano zasługuje Nagroda Wielkiego Kalibru. Każdy wybór jest subiektywny – mój też. Z tego powodu postaram się pokazać wam polskie nagrody literackie w sposób przekrojowy – wybierając po jednej z każdej kategorii.

Nagroda Literacka „Nike”

Jest przyznawana od 1997 roku, czyli już od ponad 20 lat i dotyczy głównie powieści. Fundatorami są „Gazeta Wyborcza” i Fundacja Agory. W pierwszym etapie nominowanych jest każdego roku 20 powieści, w kolejnym etapie wybiera się 7 finalistów, z których wyłaniany jest jeden zwycięzca. Wybór jest dokonywany przez jury tego samego dnia, w którym odbywa się gala wręczenia nagrody, czyli w pierwsza niedzielę października. Wśród nagrodzonych powieściopisarzy znaleźli się m.in. Wiesław Myśliwski, Olga Tokarczuk, Dorota Masłowska, Andrzej Stasiuk, Wojciech Kuczok, a ostatnio – Cezary Łazarewicz i jego reportaż historyczny „Żeby nie było śladów”.

Paszport „Polityki”

Od 1993 roku tygodnik „Polityka” przyznaje corocznie nagrodę w kilku kategoriach – między innymi w kategorii literatura. Wśród nagrodzonych pisarzy znaleźli się między innymi Olga Tokarczuk, Jerzy Pilch, Marek Bieńczyk, Paweł Huelle, Dorota Masłowska… Ciekawostką jest, że w 1994 roku nagrodę przyznano poecie, Marcinowi Świetlickiemu, który odmówił jej przyjęcia. Dlaczego? Bo – jak twierdzi w jednym z wywiadów – nie chciało mu się jechać do Warszawy, poznawać sławnych ludzi, a poza tym, nie lubi „Polityki” i to „straszny obciach”. Ach, to nonszalanckie podejście artystów do nagród (przypominacie sobie Boba Dylana i Nagrodę Nobla?).

Nagroda Fundacji im. Kościelskich

To jedna ze starszych polskich nagród literackich i jest przyznawana od 1962 roku. Jej fundatorami była rodzina Kościelskich, znakomitych mecenasów sztuki. Co roku laureatów wybiera jury, składające się z samych znakomitości – m.in. Jan Parandowski (tak, ten od mitologii), Jan Błoński (wybitny historyk literatury i profesor UJ) czy też Ewa Bieńkowska (znakomita badaczka literatury oraz znana eseistka) albo Tomasz Różycki (polski poeta, pisarz). W czasach PRL (do 1989 roku) gala wręczania nagród odbywała się w Genewie. Aktualnie ma miejsce na przemian w Warszawie i Krakowie oraz w dawnym pałacu Kościelskich w Miłosławiu. Do grona laureatów tej nagrody należą m.in. Zbigniew Herbert, Tadeusz Konwicki, Ryszard Krynicki, a także Szczepan Twardoch, Jacek Dukaj, Jacek Dehnel oraz – jak by mogło być inaczej – Olga Tokarczuk.

Nagroda Poetycka im. Wisławy Szymborskiej

Wyjątkowa nagroda dla poetów i tłumaczy poezji obcej na język polski, którą wymyśliła i zapisała w testamencie polska noblistka. To najwyższa finansowo nagroda literacka w Polsce (200 000 złotych, a dla przekładu 250 000 zł). Jest o co walczyć. Nagroda jest przyznawana dopiero od niedawna, od 2013 roku (rok po śmierci poetki). Otrzymali ja między innymi tacy wspaniali polscy poeci, jak Julia Hartwig, Jacek Podsiadło, Jakub Kornhauser, a w tym roku – Julia Fiedorczuk.

Nagroda Polskiego PEN Clubu za przekład z literatury obcej na język polski

Nie możemy zapomnieć o nagrodzie literackiej dla tłumaczy z języków obcych na polski. Bez nich nie znalibyśmy ani prozy, ani poezji najwybitniejszych przedstawicieli literackiego wielkiego świata. Każdy, kto choć raz próbował przełożyć cokolwiek z jednego języka na inny, wie, że nie jest to tylko rzemiosło, ale prawdziwa sztuka. Nagroda jest bardzo stara – przyznawana od 1929 roku, więc jeszcze trochę i minie 100 lat. Do grona docenionych tłumaczy należą między innymi: Tadeusz Boy-Żeleński, Julian Tuwim, Adam Ważyk, Zygmunt Kubiak, Julia Hartwig, Stanisław Barańczak, a w 2010 roku nagrodę otrzymał Leszek Engelking.

Jak sądzicie, czy otrzymanie nagrody literackiej, jest gwarancją sukcesu? Czy pisarze, laureaci prestiżowych nagród, są bardziej znani, częściej czytani? Czy nagrody „psują” pisarzy, powodują, że stają się zmanierowani i hermetyczni? Jestem bardzo ciekawa Waszych opinii – dzielcie się w komentarzach!

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here