Autor: pieceofroses

Emocje towarzyszą człowiekowi każdego dnia. Nie ma chwili, gdy się nad czymś nie zastanawiamy, nie myślimy, nie czujemy. Choć czasem w naszym życiu pojawiają się sytuacje pozytywne, nie omijają nas też te stresujące i wyprowadzające z równowagi. Wtedy właśnie trzeba znaleźć dobry sposób na ich rozładowanie. Autorka książki Porypana panna, Marta Tatka, znalazła swoją własną metodę na opisywanie rzeczywistości.

Troszcz się o samego siebie

Porypaną pannę kojarzyłam już znacznie wcześniej. Wielokrotnie czytałam jej twórczość na Facebooku. Nie potrafiłam się oderwać od postów, które publikowała autorka. Jej pióro charakteryzuje się lekkością, ale jednocześnie jest bezpośrednie i potrafi dosłownie opisać i nazwać zjawiska, które każdy z nas obserwuje na co dzień. Następnie trafiłam na jej bloga i doszłam do wniosku, że to idealne miejsce na publikowanie tekstów, które potrafią zaciekawić i jednocześnie zainteresować czytelniczki. Marta Tatka zaskoczyła mnie później po raz kolejny, ponieważ…  wydała książkę!

To, co dajesz innym, często nie wraca

Ta pozycja to skarbnica świetnych tekstów. Każda z anegdot, historii czy cytatów wpasowuje się w realizm świata i uwidacznia to, co tak naprawdę większość z nas skrywa głęboko w sercu. Marta potrafi dobrać słowa tak, że nie potrzeba używać innych: przekaz jest klarowny, zrozumiały dla wszystkich, ale jednocześnie dosadny i pobudzający szare komórki do myślenia, a czytelników do wyciągania umoralniających wątków.

To, co dasz sobie, ogromnie zaowocuje

Autorka pokazuje, co tak naprawdę powinno się liczyć w świecie, który czasem zmierza w nieprawidłowym kierunku. Książka nakreśla sytuacje, problemy, rozterki i uczucia, z którymi każdy z nas spotykał się w życiu zapewne nie raz. Nie jest to psycholog, który w formie mowy-trawy opisuje, jak powinniśmy się zachowywać, żeby funkcjonowało się nam lepiej. Marta pokazuje kobietę pełną wad, obowiązków oraz – za pomocą kontrastu – damę, która choć miewa niskie poczucie własnej wartości, z reguły wie, czego chce od świata. Nie boi się mówić tego, co myśli i twardo stąpa po ziemi. Myślę, że taka postawa jest bardzo przydatna w dzisiejszych czasach, ponieważ pozwala na przetrwanie jako indywidualność, którą inni darzą szacunkiem.

Minimum słów, jeszcze więcej treści

Porypaną pannę polecam wszystkim kobietom, ponieważ uważam, że każda z nas powinna zobaczyć, jak świetną babką jest Marta i jak mądre teksty pisze. Choć ona sama o sobie mówi, że jest „myślicielką, a nie pisarką”, moim zdaniem spokojnie można nazwać ją kimś, kto ma więcej do zaoferowania niż tylko „myślenie”. Jej twórczość chwyta za serce, wciąga i czasem pomaga bardziej zrozumieć własne ja, co dla mnie jest ogromnym plusem.

Porypaną pannę polubiłam do tego stopnia, że stoi na półce wśród moich ulubionych książek. Polecam gorąco!

5.00 avg. rating (98% score) - 1 vote

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here