przepis-na-szczescie-adranna-szklarz-recenzja-booknieci-ksiazka

Istnieje przepis na wspaniałe życie? Nie. Nie ma jednej uniwersalnej prawdy, która popchnęłaby nasze żywoty w stronę doskonałości. Ale pocieszę was; istnieją małe kruczki, dzięki którym życie, którym zostaliśmy obdarowani, stanie się może nie wspaniałe, ale z pewnością lepsze.

przepis-na-szczescie-adranna-szklarz-recenzja-booknieci-ksiazka

50 porad Adriany

Oto Adriana, silna kobieta o wielkim sercu. Ci z was, którzy mieli przyjemność poznać jej historię w biograficznej książce „Kobieta z męskim sercem”, wiedzą ile autorka przeszła, i ile osiągnęła, aby móc robić to, co robi dzisiaj. Dostała powtórny dar życia. Nie zmarnowała swojej szansy. Jeśli wierzyć w karmiczny porządek świata, to Adriana jest doskonałym przykładem: otrzymała pomoc i dzisiaj sama pomoc daje. Ten na oko niepozorny wulkan energii, zaraża optymizmem i motywuje ludzi do walki o poprawę życia, o głębsze i bardziej uważne przeżywanie „ja, tu i teraz”. Wszak życie mamy tylko jedno, prawda?

Przepis

Jak autorka na wstępie zaznacza, to nie jest książka kulinarna. Jednakże z luźno podanych pięćdziesięciu składników, można upiec niezłe ciasto. Nie „Fale Dunaju”, nie „Karpatkę”, ale wyjątkowo smakowity twór „Żyj pełniej”. Adriana Szklarz podzieliła swój poradnik na pięćdziesiąt krótkich, przejrzystych rozdziałów, które czyta się szybciej, niż oka mgnienie. Można pomyśleć „Hej, Ameryki nie odkryła” i jest to zapewne spostrzeżenie trafne, ale… No właśnie, ale.

Zastanówmy się, po co ktoś bierze się za napisanie poradnika motywacyjnego? Może właśnie po to, żeby nasycić pogubionych choć odrobiną siły do walki o swoje „ja”? Wszystkich tych mentalnie rozleniwionych, których sensem życia jest jałowe narzekanie, albo, co gorsza, bierne oczekiwanie na zmiany? Tych, którzy wegetują z dnia na dzień i tak naprawdę nie mają pojęcia, co powinni ze sobą zrobić?

przepis-na-szczescie-adranna-szklarz-recenzja-booknieci-ksiazka

Klucz, pomarańczowe okulary i żarówka

Brzmi abstrakcyjnie, prawda? Bo cóż, u licha, klucz, żarówka i pomarańczowe okulary, mogą mieć wspólnego z polepszaniem życia? Albo wzmacniacze, czas czy skrzydła? Otóż wiele. Bo to są właśnie słowa – klucze, stanowiące preludium do symfonii wspaniałego życia. Nie zastanawiajcie się, jak radzi Ariadna, „dlaczego?”, ani „w jakim celu”, lecz zadajcie sobie jedno ważne pytanie: PO CO? Odpowiedź na nie będzie tym, co was definiuje. Po co jestem na tym świecie? Po co chcę się zmienić? Po co mam coś w sobie ulepszać? Po co mam zmieniać to, do czego przywykłem? Co zobaczę przez pomarańczowe okulary i dlaczego nie przez różowe?

Nie ukrywajmy, większość z nas potrzebuje jeśli nie trenera, to przynajmniej życzliwego, doświadczonego przewodnika. Nie po życiu, bo życie jest niekończącą się lekcją, z której każdy z nas powinien wyciągnąć jak najwięcej. Ale dobrze mieć obok siebie kogoś, kto poda rękę, albo delikatnie popchnie do działania. Kogoś lub coś. Poradnik motywacyjny.

Wspaniałe życie

Spróbujcie wziąć do serca porady Adriany. Autorka życzliwie życzy wam siły i odwagi do podjęcia wyzwania. Czym jest wyzwanie? To oczywiste – takim skonstruowaniem życia, aby stało się naprawdę wspaniałe, uwolnione od strachu, nadmiaru zobowiązań, za to uświęcone miłością i szacunkiem do samego siebie. Pięćdziesiąt maleńkich kroków na drodze do szczęścia. Jeden poradnik. Autentyczna autorka.

przepis-na-szczescie-adranna-szklarz-recenzja-booknieci-ksiazka

Polecam z czystym sumieniem!

Książkę możecie znaleźć tutaj:

http://adrianaszklarz.pl/przepis-na-wspaniale-zycie/?fbclid=IwAR0eKYkWIZWP06_EcY-fXJz5gvSNK3a8wSEm3SHgnIroEQzSH7EBrRZhaJc

4.00 avg. rating (85% score) - 2 votes

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here