Luty był dla mnie miesiącem niespodzianek. Otrzymałam wyśmienite książki do zrecenzowania (oczywiście dzięki uprzejmości wielu wydawnictw, za co serdecznie dziękuję). Tym razem zawitała do mnie między innymi paczka od wydawnictwa Editio Red, a w niej wciąż pachnący świeżością „Przyrodni brat” autorstwa Penelope Ward.

180 stopni

Greta mieszka w Bostonie wraz z mamą i ojczymem Randy’m. Kiedy pewnego dnia dowiaduje się, że ma przyrodniego brata, jej dotychczasowe życie obraca się o 180 stopni. Okazuje się, że ów brat ma mieszkać z nową rodziną przez najbliższy rok. Całe 365 dni. Greta czuje, że nic już nie będzie takie samo; wie to od chwili, w której po raz pierwszy skrzyżowała spojrzenie z Elecem. Chłopak, mimo swojego opryskliwego zachowania, zauroczył Gretę. Dziewczyna nie może zrozumieć dlaczego jest taki zimny w stosunku do rodziny. Podejrzewa, że ma to związek z jej mamą, która rozbiła małżeństwo jego rodziców. Choć nie jest to do końca takie oczywiste.

Czyżby?

Mijają dni, odkąd 17-letni Elec wkleił się w nową rodzinę ojca. Stosunki pomiędzy rodzeństwem zaczynają się ocieplać, choć ich temperatura wzrasta powoli. Elec, jako młodzieniec dość niefrasobliwy, nie szczędzi Grecie psikusów i złośliwości. Chce, aby jeszcze bardziej go znienawidziła, jednak sytuacja wymyka się nieco spod kontroli. Elec dostrzega u siebie pierwsze objawy zazdrości, kiedy przyrodnia siostra umawia się na randki z chłopakami ze szkoły, podczas gdy on zabawia się z bezpruderyjnymi dziewczętami w swoim pokoju. Nastolatek robi, co może, aby stać się solą w oku Grety. Dochodzi nawet do tego, że kradnie całą jej bieliznę i oddaje pojedynczo w najgorszych dla Grety momentach, aby móc ją upokorzyć – na przykład podając dolną część bielizny jej koledze, z którym umówiła się na spotkanie.

Walka z czasem

Niespodziewanie Elec dostaje wiadomość, że powinien powrócić w swoje strony. Matka, która wyjechała za granicę, musiała wrócić ze względu na pogarszający się stan zdrowia. Chłopak nie chcąc zostawiać jej samej, podejmuje decyzję o opuszczeniu nowej rodziny. Jednak co z przyrodnią siostrą, do której zaczyna czuć coś więcej, choć sam nie chce się do tego przyznać?
Mija 7 lat od wyjazdu Elec’a.

Rany Grety po stracie brata nigdy się nie zasklepiły. Nie potrafiła o nim zapomnieć, boleśnie świadoma tego, że czuje do niego coś więcej niż zwykłą sympatię. Los daje im jednak szansę. Umiera ojciec chłopaka. Pogrążona w żałobie rodzina urządza pogrzeb, na którym zjawia się między innymi Elec… z wybranką swojego serca. Jak zareaguje na to Greta? Jaki obrót obierze sprawa? Jaki jest ciąg dalszy tej historii? Dowiesz się tego czytając powieść Penelope Ward „Przyrodni brat”.

Wrażenia po lekturze

Jeśli szukacie dobrej książki na chłodne wieczory, „Przyrodni brat” jest idealną propozycją. To opowieść, którą chłonie się całym ciałem. Nie zdążysz się obrócić, a zmierzasz ku ostatnim stronom książki i dopada Cię ogromne rozczarowanie, że to już koniec. Zżywasz się z bohaterami do tego stopnia, że żyjesz ich historią. Grety i Elec’a nie da się nie lubić, uwierz mi.

Już sama okładka tak przyciąga wzrok, że wręcz prosi o zdjęcie jej z półki w księgarni. Nie dziwię się, że „Przyrodni brat” Penelope Ward dostał się na listę bestsellerów. Pozostałe książki autorki sprzedały się w ponad milionowej liczbie egzemplarzy.

Przyrodni brat” zajął pierwsze miejsce na liście serwisu Amazon za rok 2014 w kategorii niezależnie publikowanych książek w wersji elektronicznej. Nie pozostaje ci nic innego, drogi Czytelniku jak mały rajd po księgarniach i bibliotekach. Nie możesz przegapić tej książki. Zapewniam Cię, że i tym razem nie pożałujesz.

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here