SeriaLOVE, czyli top 5 seriali, które warto zobaczyć

Żyjemy w dobie Internetu i… w dobie seriali.

Uwielbiamy je oglądać, lubimy ciągłość śledzenia losów naszych ulubionych bohaterów. Ja mam teorię, że seriale wyprzedzają filmy ze względu na podobieństwo do książek. Czytanie książki można przecież rozciągnąć, można zatrzymać w dowolnym momencie i wracać do niej, kiedy tylko nam się podoba. Tak samo jest z serialami. Niektóre z nich przekazują widzowi niesamowitą wiedzę, radość, dostarczają najróżniejszych emocji. Ja wybrałam pięć seriali o różnej tematyce, które – moim zdaniem – godnie reprezentują swój gatunek. Bo przecież seriali o morderstwach mamy wiele, ale Dexter jest tylko jeden.

Czarne lustro

Brytyjski serial „Black mirror” to polemika na temat negatywnych skutków rozwoju społeczeństwa w zakresie nowych technologii.

Jest to fantastycznonaukowe dzieło, które wymaga od widza głębokich przemyśleń oraz intensywnej interpretacji. Każdy odcinek prezentuje inną historię, a każda z nich jest niezwykła, wzbudzająca zasoby różnorodnych emocji. Widz staje na granicy zdziwienia, zszokowania, wzburzenia, a nawet zniesmaczenia.

Ekranizacja prezentuje z pozoru niemożliwe rozwiązania technologiczne, które wprowadzają bohaterów w debatę o własnej aksjologii moralnej. Odbiorca śledzi zawiłe losy postaci rujnujących własne lub cudze życie, pozostając w stanie wewnętrznej wojny z zewnętrznymi czynnikami rozwoju społeczeństwa.

black-mirror-logo-serial-recenzja-booknieci

Jak silnie oddziałują na ludzi nowoczesne rozwiązania? Dlaczego hi-tech w obliczu przedstawionych wydarzeń nie oznacza hi-life? Czy postęp technologiczny, powodujący wyniszczenie godności człowieka, jest możliwy w naszym realnym świecie?

Przecież można tam dostrzec już dziś obecne wzory zachowań współczesnego człowieka, więc jak bardzo makabryczne konsekwencje może nieść dla przyszłych pokoleń? Te pytania wertują myśli odbiorcy przyprawiając go o gęsią skórkę.

Jestem pod wrażeniem nie tylko doskonałych pomysłów, wykonania czy zdjęć, ale przede wszystkim – przekazywanej mądrości. Każdy odcinek prezentuje nieszablonowe znaczenia, których interpretacja z pewnością pobudzi szare komórki widza. Co więcej, serial prowadzi człowieka, poucza go, prześwietlając obszary zagrożenia, które już dzisiaj możemy napotkać na naszej drodze.

Mroczny pasażer Dextera

Serial „Dexter” wyprodukowany przez stacje telewizyjną Showtime, obdarowuje widza możliwością wniknięcia w umysł psychopatycznego mordercy. Cykl o jego losach jest niczym uwięzienie odbiorcy w dylemacie etyczności.

Tytułowy bohater jest wzorowym psychopatą, który swoją żądzę krwi wykorzystuje poprzez zabijanie ludzi, którzy zasługują na śmierć. Postępuje, trzymając się skrupulatnie kodeksu, który stworzył razem z ojcem. To właśnie on skierował jego psychopatyczne pragnienie odbierania komuś życia na „odpowiednich” ludzi. Odpowiednich, czyli takich, którzy wpisują się w ustalony kodeks.

Dexter za dnia jest analitykiem krwi w wydziale zabójstw, by w nocy dać władze swojemu mrocznemu pasażerowi, który nie może żyć pozbawiony wydawania ostatecznych wyroków.

Dwa oblicza, które składają się na jedną szalenie inteligentną osobę.

dexter-serial-recenzja-booknieci

Bohater ten jest niczym Bóg, który za zło każe, a zarazem jest jak diabeł, którego syci cierpienie innych. Morderstwa są zobrazowane jako rytuały zapłaty za popełnione zbrodnie jego ofiar. Jego postać naturalnie wzbudza kontrowersje, odbiorca walczy z własnymi wartościami, aby jednoznacznie zdecydować, czy osoba zabijająca potwory sama nie jest jednym z nich.

Ja sama długo nie potrafiłam porozumieć się z własną uczciwością wobec poczynań bohatera. Jednego jednak jestem pewna – twórcy serialu stworzyli niesamowity wizerunek psychopaty. Intelekt, przywiązywanie uwagi do szczegółów, spostrzegawczość, siła, szaleństwo, (nie)godność, ślepa wiara w słuszność swojego postępowania – to wszystko cechuje umysł psychopatycznej jednostki. Jego postać została skonstruowana tak, aby w najmniejszych detalach można było dostrzec te cechy, aby można było z nich stworzyć niezwykle zdumiewający umysł mordercy. Samo słowo „Dexter” po łacinie oznacza „praworządny”.

Jednak czy praworządny może być samosądnym?

Przyjaciele

Nie wiem, czy jest ktoś, kto nie słyszał o tym serialu. W założeniu lekki sitkom o wesołych perypetiach szóstki przyjaciół. Nie przeczę, że jest inaczej, ale muszę dodać, że jest więcej.

Przyjaciele to nie tylko serial, który potrafi rozbawić do łez, jest to również serial o więziach, wzajemnej miłości, szacunku, a także o… życiu.

Historia tej piątki to trochę brazylijska telenowela, ale ile tam jest życia w życiu!

Wzloty i upadki, dobre i złe wybory, rozstania i powroty. Karuzela emocjonalna ubrana w wielość prób i błędów, odnajdywania się i gubienia, a wszystko to spowite niewiarygodną siłą przyjaźni.

przyjaciele-serial-recenzja-booknieci

Czasem trafiałam na jakiś odcinek Przyjaciół w telewizji, ale zawsze irytował mnie śmiech z sitcomów i stereotypowo myślałam o takich serialach, że są tylko głupimi odmóżdżaczami. A potem zaczęłam oglądać ten głupi odmóżdżacz odcinek po odcinku i nie mogłam się oderwać. Ulatywały ze mnie wszystkie troski, śmiałam się jak małe dziecko, zaczęłam się nawet utożsamiać z postaciami! I pojęłam, że ten serial to lek na zło, plasterek na ranę.

Jest w nim tyle lekkości i wdzięku, że unosi człowieka, pokazując, że jesteśmy zdolni do radości również w naszym codziennym życiu. Ten serial daje przekaz, że może czasem warto się zaśmiać, zamiast wybuchać nerwowo, że czasem i nasze życie wygląda jak przeboje przyjaciół.

Oczywiście, nie twierdzę, że mylimy imiona swoich połówek przed ołtarzem, a indyk zamiast w piekarniku kończy na naszej głowie, ale warto się zastanowić jak radośnie śmieszne są nasze poczynania, nasza krzątanina, nasz pedantyzm czy niezdecydowanie.

Gra o tron

Bardzo wiele seriali porusza temat pogoni za władzą, ale ten ludzie sobie szczególnie upodobali.

„Gra o tron” to serial fantasy opowiadający historię rodów ubiegających się o zdobycie władzy nad Siedmioma Królestwami, na terenie których odbywa się akcja. Ekranizacja prezentuje drastyczne, a wręcz skandaliczne obrazy, opływa nagością i przemocą, zaskakuje i porusza. Trzymająca w napięciu fabuła pełna nieoczekiwanych zwrotów akcji, pochłania widza całkowicie.

To z pewnością serial, który wpisuje się w uwielbianą przez serialowców ideę „jeszcze jednego odcinka”.

Ile kosztuje zdobycie władzy? Jak wiele dla niej można poświęcić? Ilu wymaga ofiar?

gra-o-tron-daenerys-matka-smoków-recenzja-booknieci

Niestety, w tym prawdopodobnie nie ma umiaru, co idealnie ukazuje „Gra o tron”. Walka budząca wzajemną nienawiść nie jest jednak jedyną główną tematyką tego dzieła.

Serial traktuje o miłości i nie mówię tu o miłości płci damskiej do Jona Stone’a lub męskiej do Daenerys Targaryen, tylko o miłości bohaterów silniejszej niż wszelkie wojska. Miłości, z której bierze się siła do walki, miłości więzów krwi, miłości zakazanej, zdradliwej.

Jedni walczą o władze, inni o miłość, a widz walczy z własną moralnością, z wartościami, zmaga się z wyborami pomiędzy dobrem, a złem.

Co więcej w „Grze o tron” zobaczymy nie tylko zaciekła walkę pomiędzy ludźmi oblaną hektolitrami krwi, ale również walkę życia ze śmiercią.

Czy jednak jest możliwe, aby porzucić walkę człowieka z człowiekiem na rzecz uratowania ludzkości? W tym pytaniu jest sporo morału, który niesie ze sobą serial. Dlatego właśnie warto go obejrzeć.

Shameless

A może wybierzemy się do jednej z najgorszych dzielnic Chicago?

Serial „Bezwstydni” ukazuje życie w takiej dzielnicy. Szóstka dzieci, od których odeszła matka, a ojciec jest nieobecnym alkoholikiem. Zdemoralizowani, a może zdesperowani? Niemniej jednak – przezabawni, obelżywi, chaotyczni i oryginalni – właśnie tacy są Gallagherowie.

Zawsze mówię, że serial ten jest dla ludzi „przyziemnych”, czyli takich, którym nie straszne są dysfunkcyjne klimaty. Historia tej rodziny to momentami przykre, rozczulające, a nawet chamskie opowiadanie „bez owijania w bawełnę”. Coś w stylu: „jak sobie radzić kiedy sobie nie radzę i nie mam co na to poradzić”.

shameless-screaming-people-recenzja-booknieci

I w tym wszystkim tak ogromna wzajemna miłość, pomoc i cudowne „jeden za wszystkich, wszyscy za jednego”. Bohaterowie tego serialu mają mniej niż nic, a udowadniają, że mając siebie mają wszystko. Dopóki są razem i wzajemnie się wspierają, dopóty będą szczęśliwi w swoim nieszczęściu.

Patologie, narkomania, seks, homoseksualizm – ten serial porusza ogromną ilość tematów tabu. Ten serial uświadamia. Daje szansę, zrozumienie.

Wybierz właściwie

Czy ktoś Was krytykuje, że oglądacie seriale? Że marnujecie tym swój cenny czas? Pomyślcie, jak wiele poza odpoczynkiem wyciąga się z tych historii. Jak seriale poruszają różne części naszej inteligencji, w jakiś sposób nas kształtując, otwierając oczy.

Jednak należy wybrać właściwie, bo jest ich bardzo wiele, ale te, które są szczególnie warte obejrzenia, stanowią mniejszość. Według mnie, seriale opisane powyżej są na czele tej mniejszości.

A jaka byłaby Wasza piątka?

5.00 avg. rating (99% score) - 2 votes
shares