Autor: pieceofroses

Fani Trzech metrów nad niebem oraz Tylko Ciebie chcę właśnie w tym momencie zacierają ręce z radości. Ku naszej uciesze niedawno miała premierę trzecia część powieści Federica Mocci Trzy razy Ty. Pamiętacie jaką furorę odniosły zarówno książki, jak i ich adaptacje filmowe? Na pewno pamiętacie! Dzisiaj mamy możliwość poznania kontynuacji losów głównych bohaterów: Stepa, Babi oraz Gin. Czego możemy się spodziewać tym razem?

Kto jest kim?

Choć chwileczkę. Pewnie myślicie o kim mówię? Tutaj warto zaznaczyć, że Step występował w wersji włoskiej, zaś lubiany przez wszystkich i przez większość dziewcząt kochany Hache to bohater wersji hiszpańskiej. Dodatkowo Pallina występująca w roli przyjaciółki Stepa i Babi w drugiej części występuje jako Katina. Mimo tej różnicy wątki pozostają te same.  Osobiście preferuję adaptację hiszpańską. Jakoś bardziej jestem zżyta z tymi bohaterami. Jednak dziś mam opowiedzieć o wersji włoskiej, więc tego się trzymam.

Wiele osób często identyfikowało się z postaciami występującymi w bestsellerze. Poznawało z wypiekami na twarzy historię wzrastającej miłości pomiędzy Stepem a Babi. Wyobrażało sobie, jak bardzo by pragnęli zaznać choć w połowie tego, co było dane przeżyć bohaterom. Wcale im się nie dziwię, bo sama tak postępowałam. Kochałam ich całym sercem i zawsze stałam po ich stronie, bez względu na to, jakich czynów dokonali. Wierzyłam w ich potęgę. Dziś Step, Babi i Gin wracają do nas z jeszcze większą dawką emocji.

Processed with VSCO with hb2 preset

Dalsze losy

Jeśli śledziliście uważnie ich losy, z pewnością pamiętacie, jakim typem człowieka był Step. Wiecznie nabuzowany emocjami, nie szczędzący kłótni, bójek i wszystkiego, co związane z przemocą. Kiedy poznalibyście go w trzeciej części, pomyślelibyście: „O matko boska! Przecież to nie on! Pisarz pomylił osoby!” Jednak nie. Step dorasta i zaczyna stąpać twardo po ziemi. Jest jednym z producentów telewizyjnych w firmie „Futura”, która za jego pośrednictwem odnosi coraz większe zyski i sukcesy. Również jego życie diametralnie się zmienia. Z chuligana przeistacza się w uporządkowanego faceta, który statkuje się i ma w planach założenie rodziny z Gin, która nosi w łonie jego dziecko. Jednak żeby nie było za prosto, los oczywiście rzuca mu kłody pod nogi. Villa Medici to ulica, która na długo odciśnie piętno w sercu naszego Stepa. Tutaj po ośmiu latach ciszy i rozłąki znów napotyka Babi. Długo nie może się pozbierać.

Metamorfoza

Zazdroszczę mu tego uczucia. Chciałabym móc coś tak pięknego przeżyć! Jednak szybko jego droga do chmur zostaje przerwana, kiedy dowiaduje się, że jego była miłość urodziła mu syna, Massima. Żeby tego było mało, pęka mu serce, kiedy dowiaduje się o małżeństwie Babi. Nie może pogodzić się z myślą, że jakiś inny facet niż on jest fanem jej ciała, że jej dotyka, pieści, że spędza z nią każdą możliwą chwilę, a na dodatek opiekuje się jego synem, który jest święcie przekonany, że jego ojciec jest jego prawdziwym ojcem. Zaczynają przebiegać mu czarne myśli w głowie i zastanawia się, którą kobietę pragnie tak na sto procent uczynić najszczęśliwszą kobietą pod słońcem. Jakby tego było mało, Babi mówi mu, że od bardzo dawna chciałaby go spotkać i spróbować odnowić ich relacje. Kiedy człowiek myśli, że gorzej być nie może, szybko dowiaduje się, że jednak może. W takiej sytuacji został postawiony nasz producent. Jaki krok obierze? Czy poślubi kobietę, która nie do końca zajmuje w jego sercu pierwsze miejsce? Czy Babi dopnie swego i Step na nowo stanie na jej drodze? Tego dowiesz się czytając powieść Federica Mocci Trzy razy Ty.

Processed with VSCO with hb2 preset

Uczta dla serca

Ta książka to około 800-stronnicowa uczta dla serca. Kiedy dowiedziałam się o ujrzeniu światła dziennego kontynuacji mojej ulubionej powieści, to przysięgłam sobie w duchu, że będę ją miała. Ja, zagorzała fanka Stepa – musiałam tego dokonać. Tutaj należą się ukłony Wydawnictwu „Muza”, które sprawiło, że dzięki jego uprzejmości mogę zostać szczęśliwą posiadaczką owej książki. Step zawsze był moim skrytym duchem miłości. Często porównywałam prawdziwych facetów do jego postaci. Wstyd się przyznać? Jakoś ja tego nie żałuję. On był moim ideałem i bardzo długo gościł najwyżej na liście potencjalnych facetów. Oczywiście za czasów bycia nastolatką, później musiałam dorosnąć i spojrzeć na świat bez różowych okularów.

Wrażenia estetyczne

Książkę czyta się płynnie, choć niejednokrotnie tok lektury, że człowiek musi się zatrzymać. Moim zdaniem jest za dużo niedokończonych wątków, które mogłyby być szerzej opisane. Zaś kariera Stepa jest zbyt obszernie opowiedziana. Ponad pół książki to historie wywodzące się z murów „Futury”. Rozumiem, że autor chciał przedstawić go jako tego bardziej ułożonego, doroślejszego, ale moim zdaniem trochę przesadził. To nie jest narzekanie. Po prostu stwierdzenie faktów.

Gdyby ktoś się mnie zapytał teraz: „Czy żałujesz, że ją przeczytałaś?” to bez wahania odpowiedziałabym, że nie. Jednak śmiem twierdzić, że niestety – nie jest to szczyt możliwości pisarskich Mocci. Stać go na wiele więcej. Znam go z innych pozycji czytelniczych i wiem, jak potrafi manipulować słowami, by wciągnąć czytelnika w powieść. Tym razem też mu się to udało, nie twierdzę, że nie, jednakże nie w takim samym stopniu.

Nowości

W ostatniej części powieści występuje wiele nowych osobistości, ściśle powiązanych oczywiście ze światem telewizyjnym, to jest na ogromny plus! Dzięki temu możemy poznać telewizję „od kuchni”. Zobaczyć, jak mniej więcej wygląda montaż, układanie scenariuszy do seriali i do filmów i ile wysiłku i przede wszystkim kosztów należy ponieść, aby coś sensownego pokazać nam, telewidzom. Gdzieniegdzie również ma swoje pięć minut Pallina, dziewczyna Polla, przyjaciela Stepa. Powoli odzyskuje siły i wiarę w lepsze jutro. Pamiętacie ten śmiertelny wypadek podczas trwania osiemnastych urodzin Babi? Świat chłopaka wówczas legł w gruzach. Trudno mu się dziwić. Najlepszy kompan, towarzysz, ale przede wszystkim jego bratnia dusza, z którą rozumiał się bez używania jakichkolwiek słów. Jednak, czy tak naprawdę białe jest białe a czarne czarne? Czy tak było tylko w wyobraźni Stepa? Tego nie zdradzę, ale wiedzcie, że doznacie szoku, takiego, jakiego doznałam ja.

Wszystko co ma swój początek, musi znaleźć swoje ujście. Coś się zaczyna, by kiedyś mogło się skończyć. Niestety, to ostatnia część powieści Trzy razy Ty Federica Mocci. Mam jednak nadzieję, że już niedługo uraczy nas kolejną książką, która w równie mocnym stopniu ulokuje się w naszych sercach jak historia Stepa, Babi oraz Gin. Dla nich to już jest koniec. Dla mnie zostaną na zawsze nieśmiertelni.

Nagle zdajesz sobie sprawę, że wszystko się skończyło. Naprawdę. Nie ma już powrotu. Czujesz to. I próbujesz zapamiętać, w którym momencie to wszystko się zaczęło. I odkrywasz, że zaczęło się wcześniej niż myślisz. Długo wcześniej. I to w tej chwili zdajesz sobie sprawę, że to wszystko zdarzyło się tylko raz. I nieważne jak bardzo się starasz, nigdy nie poczujesz się taki sam. Nie będziesz już nigdy czuć się jak trzy metry nad niebem…

/cytat z pierwszej części powieści/

5.00 avg. rating (99% score) - 1 vote

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here