Bądź taką kobietą, jaką chcesz, aby była twoja córka – Katarzyna Szałacha.

Bądź kobietą, która ma w sobie moc – radzi Katarzyna Szałacha, prawdziwa powermanka i coach po-MOC-ny. Kasia zaczyna naszą serię wywiadów ze wspaniałymi kobietami, które stworzyły “Dziennik dobrego życia”. Czym jest moc, jak możemy ją spożytkować? Zapraszamy do lektury.

List skierowany do kobiet zaczynasz od słów “cofam się myślami o prawie 10 lat”. Gdybyś mogła dać sobie wtedy jakieś rady, to jak by one brzmiały?

Przede wszystkim ufaj swojej intuicji i wybaczaj błędy, potknięcia czy upadki. Przestań być Perfekcyjną Panią Domu, bo i tak nikt Ci za to nie podziękuje. A ty będziesz tylko z dnia na dzień coraz bardziej sfrustrowana i zła na samą siebie, że poprzeczka, którą sobie postawiłaś, jest coraz wyżej i wyżej. Bądź wdzięczna za każde dobro, którego doświadczasz. Pielęgnuj te relacje, które powodują, iż rozkwitasz, wzrastasz, zaś ogranicz nawet do zera te, które wbijają Cię w poczucie winy i podcinają skrzydła.

Jesteś coachem. Często pracujesz z kobietami, które tkwią w toksycznej relacji ze samą sobą i nie potrafią pokochać siebie? Jaka, Twoim zdaniem, myśl może je prowadzić podczas podjęcia walki o samą siebie?

Hm… trudne pytanie. Sama dość długo szukałam dla siebie takiego zdania. Przyszło ono do mnie niespodziewanie podczas tworzenia oferty dotyczącej mojego programu Moc Decyzyjności. Brzmi ono: BĄDŹ TAKĄ KOBIETĄ, JAKĄ CHCESZ, ABY BYŁA TWOJA CÓRKA (i to taką która wie ile jest warta). To bardzo wyzwalająca myśl, bo czyż nie pragniemy dla naszych córek lepszego życia? Zatem co stoi na przeszkodzie, żeby dla samej siebie stworzyć takie, które dla 100% satysfakcji? Jedyną blokadą jest nasza głowa, w której tkwią różne hamujące nas przekonania. A przecież wystarczy tylko „zmiana oprogramowania” i dzieją się fantastyczne rzeczy.

Co ostatnio sprawiło, że pomyślałaś o sobie dobrze i przytuliłaś tą kobietę z lustra?

Myśl: jeśli ja nie zadbam o siebie, nie pokocham, nie wybaczę – to nikt, ale to nikt inny za mnie tego nie zrobi. Sama odpowiadam za to, jak będę się czuła tu i teraz ze sobą. Mogę się karać, albo poznać i na nowo pokochać tę kobietę, jaką widzę w lustrze.

W jaki sposób pomagasz kobietom poprzez swoją pracę?

Nie ma tu jednej odpowiedzi. Myślę, że wszystko zależy od kobiety, z którą pracuję. Od jej potrzeb, trudności z jakimi się zmaga. Pomimo tego, iż mam przygotowane programy rozwojowe tak naprawdę z każdą z moich klientek pracuję indywidualnie. I to pod jej potrzeby tworzę narzędzia, które przybliżą ją do określonego celu.

Co powinnyśmy robić, kiedy my kobiety czujemy, że ciągle same siebie zawodzimy? Jak radzić sobie z tym uczuciem?

Przede wszystkim zadać sobie pytanie: czy to, co czuję jest naprawdę moje, czy też może jest to jakieś przekonanie, które otrzymałam w „spadku” podczas procesu wychowania? A jeśli moje: to czy naprawdę zawodzę samą siebie, czy może stoi za tym coś innego? Na przykład perfekcjonizm, który jest trudnym przeciwnikiem do „wyleczenia”. Zawsze warto samą siebie dopytać o to, co tak naprawdę nam w duszy gra, nawet fałszywie, zanim wytoczymy działa i zaczniemy się obwiniać o wszystkie nieszczęścia tego świata.

Czym jest dla Ciebie ta kobieca MOC? Każda z nas ją ma, jak sądzisz?

Ależ tak! Każda z nas ma ten swój cudowny, magiczny POWER! Dla mnie to życie na własnych zasadach, według własnych wartości. Odkrywanie nowych obszarów, jak choćby ostatnio boks, czy nauka walki na miecze. Tak, to fantastyczny i bardzo wymagający sport, który niesamowicie mnie kręci. To definiowanie przez samą siebie pojęcia kobiecości i trzymania się tego bez względu na opinię otoczenia. Nie zawsze, jak widzisz, jest to zgodne z przyjętym kanonem kobiecego piękna, ale czyż to nie my same dokonujemy takich zmian? Komu bowiem ma służyć kobieca MOC? Nam samym czy innym? Odpowiedź jest chyba oczywista.

Co się zmienia w sposobie myślenia o nas samych, życiu, priorytetach i innych ludziach, kiedy uda nam się w końcu poczuć w sobie moc?

Pozwól, iż wypowiem się za siebie samą. Otóż dla mnie jest to stan niesamowitego wewnętrznego spokoju. To uczucie, gdy wiesz, że bez względu na pojawiające się przed tobą przeszkody dasz radę, przejdziesz, przeskoczysz je i pójdziesz dalej, bogatsza o kolejne doświadczenie. Bo przecież każdy taki skok wymaga czasem wysiłku, czasem sprytu, innego pomyślenia. A ty to wszystko w sobie zbierasz i wykorzystujesz w dalszym życiu.

Czujesz się bezpiecznie w swoim związku?

Wiesz, czuję się nie tylko bezpieczna, ale też bardzo kobieca, oraz odważna, gdyż idę przez życie z właściwym partnerem. To tak jakbyśmy szli i wiedzieli, że choćby skały srały, to we dwójkę przejdziemy przez każdą sytuację, przeszkodę chroniąc się i wspierając nawzajem. Bardzo długo czekałam, aby przy moim boku pojawił się właściwy mężczyzna. Teraz jest ze mną i wiem, że z nim mogę góry przenosić, a on mi jeszcze je podeprze 😉

Jak Twoje poczucie mocy pomaga Ci w chwilach zwątpienia? Miewasz w ogóle takie? Zdarza Ci się pomyśleć: „A rzucę to wszystko w diabły i wyjadę w Bieszczady!”?

Hmm, miewałam, szczególnie w chwilach poszukiwań tego, czego tak naprawdę chciałabym od życia. Gdy określiłam wszystkie swoje priorytety, a przede wszystkim określiłam i zaakceptowałam siebie, przestałam wątpić. Wiem dokąd prowadzi mnie moja życiowa ścieżką, a to daje olbrzymi spokój i pewność, że prędzej czy szybciej dojdę do mojego miejsca docelowego.

Czy w Twoim życiu jest miejsce na lenistwo?

Nie, choć jest miejsce na odpoczynek. I tu warto zastanowić się jak rozumiemy lenistwo 😉 Kiedyś wyrzucałabym sobie wieczorny odpoczynek przed Netfliksem. Teraz wiem, że dla zachowania energetycznej równowagi taki spokojny wieczór mi się po prostu należy. To okazja do naładowania baterii, by z samego rana założyć koronę i iść tworzyć swój świat.

Katarzynę do spółki przepytały Karolina Nawój i Magdalena Czmochowska

“DZIENNIK DOBREGO ŻYCIA” czeka na Was tutaj:  https://sensus.pl/ksiazki/dziennik-dobrego-zycia-magdalena-czmochowska-karolina-nawoj,dziedz.htm#format/d

 

5.00 avg. rating (98% score) - 2 votes

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Comment *






shares