Be a lady, be a man. Felieton Marcina Margielewskiego.

Be a lady – bądź damą! Film jest poruszający, ascetyczny i znany już na całym świecie. Z miejsca okrzyknięty przez jednych z dumą, przez innych z obrzydzeniem manifestem feministycznym.

Lady czy nie lady? Aktorka i aktywistka Cynthia Nixon recytuje w nim bzdury.

Bzdury, które babcie i dziadkowie, mamy i ojcowie, koleżanki i koledzy, influencerki i influencerzy oraz szeroko rozumiana popkultura ładują do głów dziewczynkom, dorastającym i dorosłym kobietom. Wyliczanka przyprawia o zawrót głowy, ale chyba żadna z osób zdolna do choć odrobiny samokrytycyzmu nie jest w stanie się z nią nie zgodzić. Jest tylko jedno ale…

Ta mocna i bardzo potrzebna krytyka maczystowskiej kultury nie dotyczy tylko kobiet.

Ona dotyka też mężczyzn, a jak pokazują statystyki samobójstw, często ich wręcz zabija. Te bzdury, które słyszą dziewczynki, słyszą też chłopcy. No może nie dokładnie te same, ale od dziecka wywiera się na nich nie mniejszą presję. Muszą być silni, sprawni i zaradni. Nie wolno im się „mazać jak baba”, być wrażliwymi, zrywać kwiatków, tańczyć w balecie. Kiedy dorastają, muszą dobrze zarabiać, znaleźć ładną, płodną kobietę, utrzymać ją i dzieci. W tym koniecznie syna! Tak, spłodzenie syna udowadnia męskość! Do tego jeszcze posadzenie drzewa, budowa domu. Sprawność seksualna, duże mięśnie, zero strachu i porażek. Wojsko, futbol i boks!

Żyjemy w czasach, w których w plemiennych społeczeństwach wreszcie zaczęła kiełkować wyższa wrażliwość.

Niestety to nie wystarczy by zmienić świat, bo przyzwyczajeni do walki o swoje konserwatywne przyzwyczajenia barbarzyńcy wytaczają ostre działa. Na każdym kroku widzimy upośledzone sacrum, które bardzo dba o to, by nie mylono go z profanum.

Patriotyzm chodzi dziś w przepoconej koszulce z powstańczą kotwicą i macha flagą, ale jeździ na gapę, unika płacenia podatków i nie segreguje śmieci.

Ekologia stała się ekologizmem, by łatwiej rymowała się z terroryzmem.

Prawa człowieka dotyczą tylko tych, którzy mieszczą się w plemiennej normie. Reszta powinna być zwierzyną łowną, w zastępstwie dzików, żubrów i saren.

Wiary już nie ma. Jest religia. Toksyczna, duszna i zmieniająca dobrych w złych.

Feminizm ma ogoloną głowę, wrzeszczy na mężczyzn, obraża się na świat i posypuje aborcję brokatem.

Od kiedy piszę, staram się rozprawiać ze stereotypami.

Moje książki niektóre z nich obalają, ale bywa, że niektóre potwierdzają. Dzieją się na dalekim Bliskim Wschodzie. Wśród złych, okrutnych „muslimów”. Zdobywają sobie rzesze fanów, bo niejako rozgrzeszają nas z tego, co sami robimy, ale my w Polsce wcale nie jesteśmy mniej plemienni. Nasz konserwatyzm jest równy temu z beduińskich, arabskich rodzin. My też chcemy zabijać gejów, odbieramy kobietom prawo do decydowania o swoim ciele. Budujemy kulturę nienawiści opartą na średniowiecznych zabobonach, a religijni przywódcy… o ironio, są dla nas kompasem moralności.

Manifest Cynthii Nixon i magazynu „Girls. Girls. Girls.” jest bardzo ważny, ale nie powinien być tylko o kobietach.

Na maczystowskiej kulturze cierpimy wszyscy. Przestańmy zatem stawiać kobiety przeciwko mężczyznom, czarnych przeciwko białym, wierzących przeciwko niewierzącym, homo przeciwko hetero. Ta wojna jest pomiędzy dobrymi i złymi, mądrymi i głupimi, nowoczesnymi i zacofanymi.

To jeszcze tak dla uzupełnienia:

Be a man – they said!

Be strong,

Be brave,

Don’t cry,

Earn more,

Have a son,

Plant a tree,

Bulid a house.

Be a man – they said!

Go to the army,

Be a soldier,

Kill the enemy.

Shoot! Men know how to shoot.

Don’t complain! Men don’t moan.

Don’t be sensitive,

Don’t be a sissy.

Find a woman.

A fine woman.

Pretty and fertile.

Be a man – they said!

Protect,

Support,

Never fail.

Don’t be scared!

Eat meat.

Give multiple orgasms.

Always perform!

Never give up.

Build your muscles.

Don’t be skinny.

Don’t be fat.

Run fast.

Lift more!

Be a man – they said!

Marcin Margielewski

4.33 avg. rating (87% score) - 12 votes

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Comment *






shares