Czas na podróż w mroczną przeszłość.

przeszłość

Tytuł książki: Mroczne jezioro

Autor: Sarah Bailey

Gatunek: thriller psychologiczny

Wydawnictwo: Editio Black (Helion)

Liczba stron: 472

Okładka: miękka

Cena okładkowa: 39,90

Ocena: 10/10

Jakie zagadki kryje przeszłość małego miasteczka? Kto zabił piękną Rosalind Ryan? Jeśli nie boisz się mroku, odważ się odkryć tajemnicę jeziora Smithson Lake.

Miasteczko Smithson pod lupą

Główna bohaterka, Gemma Woodstock, jest młodą policjantką, niezwykle bystrą i zaangażowaną w swoją pracę. Fakt, że jest kobietą, nie przysparza jej jednak sympatii wśród kolegów z komendy. No, może za wyjątkiem Felixa, z którym potajemnie romansuje. Gemma bada sprawę morderstwa Rosalind Ryan, swojej byłej koleżanki ze szkoły średniej.

Wycieczka w przeszłość.

Narracja pierwszoosobowa, głównie właśnie z jej perspektywy, sprawia, że mamy dostęp do najbardziej skrywanych pokładów jej psychiki. Gem kryje w sobie wiele mroku, do którego kluczem wydaje się przeszłość. Niewątpliwie mamy poczucie precyzyjnego oglądu tej skomplikowanej sytuacji, z jaką musi poradzić sobie niewielka społeczność Smithson, ponieważ autorka pozwala od czasu do czasu wypowiedzieć się jako pierwszoosobowemu narratorowi także innym bohaterom. Wszystkie postacie, nawet drugoplanowe, nawet epizodyczne, są doskonale naszkicowane, pełnowymiarowe, jakby były prawdziwymi ludźmi z krwi i kości. Ten realizm przedstawienia ludzkiej psychiki, jej skomplikowania i niepoukładania, wywołuje ciarki na plecach.

Przeszłość kluczem do rozwiązania zagadki

Opowiedziana historia jest z jednej strony całkowicie klasyczna dla książek z tego gatunku. Jest morderstwo, jest dochodzenie, są podejrzani i oczywiście finał historii – znalezienie winnego. Jednak z drugiej strony powiedzenie o Mrocznym jeziorze „świetny thriller” nie oddaje do końca literackiego kunsztu tego tekstu. Śmierć Rosalind jest bowiem tylko pretekstem do przedstawienia ludzkiej psychiki gnębionej potwornymi wyrzutami sumienia, niszczącej samą siebie od środka, toksycznej i mrocznej.

przeszłość

Dziennikarska precyzja konstrukcji

Australijka skonstruowała swój tekst tekst znakomicie. Aż trudno uwierzyć, że to debiutancka powieść Bailey. Widać w nim doświadczenie wszystkich lat, które autorka przepracowała jako dziennikarka.

Mroczne jezioro okrzyknięto bestsellerem w kilku krajach i wielokrotnie nagrodzono, czemu trudno się dziwić. Jestem bardzo ciekawa, jakie będą kolejne jej utwory – na pewno to sprawdzę.

Klasyka w znakomitym wydaniu

Książka zaczyna się od trzęsienia ziemi, a potem napięcie tylko rośnie – jak u Hitchocka. Z pewnością najmocniejszą stroną Mrocznego jeziora jest doskonała narracja unaoczniająca walkę głównej bohaterki z sekretami, które skrywa przeszłość. Osoby spragnione mocnej akcji i wartko toczącego się śledztwa mogą być nieco zawiedzione, z powodu tego, że główny wątek książki co chwilę przerywają obszerne nieraz retrospekcje. W mojej opinii jednak jest to wielka wartość tego tekstu. Nie tylko nie przeszkadzały mi momenty zwolnienia, wyhamowania, ale stanowiły doskonała okazję do zadania sobie ważnych pytań: kim jest główna bohaterka, co się wydarzyło wiele lat temu w Smithson, jaki wpływ ma poczucie winy na życiowe decyzje i typ relacji budowanych przez Gemmę z innymi ludźmi.

 Książka zachwyci zarówno zagorzałych miłośników thrillerów, jak i tych, którzy chcieliby dopiero spróbować. Prawdą jest obietnica złożona przez wydawców na okładce, że Mroczne jezioro „pochłonie Cię już od pierwszej strony”.

5.00 avg. rating (98% score) - 1 vote

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Comment *






shares