“Himalaje. W poszukiwaniu joginów” – Nina Budziszewska

Książka Niny Budziszewskiej Himalaje. W poszukiwaniu joginów to niezwykle szczegółowa opowieść o dwóch wyprawach w indyjską część Himalajów. To opowieść o stylu życia, który praktykowany jest na całym świecie, o jodze. Ale jest to również bardzo osobista podróż do duchowości, do wnętrza siebie.

Trudy wspinaczki w Himalaje

To specyficzna lektura. Dla mnie nie była ona łatwa, czytałam ją „na siłę”, ale nie dlatego, ze mnie nużyła, bo było wprost przeciwnie. Himalaje. W poszukiwaniu joginów dla mnie, która o jodze nie wie praktycznie nic, poza tym, że jest to jeden z systemów filozofii indyjskiej i wymaga gibkości ciała i elastyczności umysłu, była książką mocno wymagającą. To obszerny wykład o różnych aspektach jogi, zarówno w ujęciu klasycznym, jak i o tantrze czy tybetańskich sposobach praktykowania.

Jak nie zabłądzić na dachu świata

Chwilami książka Niny Budziszewskiej wydawała mi się bardzo dokładnym przewodnikiem po himalajskich szlakach. Zawiera mnóstwo informacji dla tych, którzy planują poznać piękno najwyższych gór świata, udając się na choćby na wyprawy trekkingowe. Gotowe instrukcje, gdzie znaleźć pyszne posiłki, nocleg (np. w buddyjskich klasztorach), które świątynie hinduizmu są obowiązkowe na mapie.

Przygotowanie do podróży

To lektura wymagająca skupienia, wyciszenia, napisana z ogromnym rozmachem, który ukazuje rozległą widzę autorki na temat jogi, filozofii, sztuki życia, jednocześnie podkreślając jej delikatność i ciekawość w poznawaniu świata. To powolne ale i głębokie zanurzenie się w Indie z ich przebogatym krajobrazem nie tylko w ujęciu geograficznym. Autorka pomiędzy kolejne opisy etapów podróży wplata rozważania na temat praktyki i wymiaru duchowego jogi, jej zasad i wpływie na jakość życia człowieka, który ją stosuje na co dzień. To swoisty zapis obserwacji dobra, piękna, siły ducha, otwartości i szczodrości w czerpaniu życia. Odebrałam ją jako lekcję wrażliwości, sumienności i przede wszystkim wytrwałości.

“Prawdziwym impulsem do wyjazdu, marzeniem, które mną kierowało i pchało w stronę Himalajów, nie było tylko odnalezienie jogi(nów), zapomnianych tradycji i przebywanie w świętej i wypełnionej potężną mocą przestrzeni Himalajów. Coś dużo silniejszego mną kierowało (i nadal kieruje). Wewnętrzna siła i wizja, że realizacja tak wielkiego marzenia jest możliwa – ukazanie, że niemożliwe jest możliwe. Zawsze.”

Podziwiam wielką wiedzę, zapał i pasję autorki, która wybrała się w niełatwą podróż himalajskich tras, by nie tylko poszukać joginów, ale i dotknąć duchowego dziedzictwa pojmowanego w ogólnoludzki sposób, a będącego poszukiwaniem szczęścia i etycznego zachowania.

Kto się ucieszy?

Myślę, że będzie wspaniałym prezentem dla osób praktykujących jogę, dla zainteresowanych kulturą Indii, dla mających zacięcie filozoficzne. Moim zdaniem wymaga jednak solidnego obycia w temacie jogi, czy posiadania dużej wiedzy o indyjskiej filozofii. Jest to pozycja dla zaawansowanych.

Nina Budziszewska jest doktorem, pracuje w Zakładzie Filologii Indyjskiej Instytutu Studiów Klasycznych, Śródziemnomorskich i Orientalnych na Uniwersytecie Wrocławskim, prowadzi studia podyplomowe w zakresie jogi klasycznej, jest blogerką (www.ateliermysli.com).

Książka opatrzona przedmową pełną ciepłych słów przez Macieja Wielobóba, nauczyciela medytacji i jogi, autora książek i artykułów o jodze.

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Comment *






shares