Historie trudnych miłości – miłość, miłość i jeszcze raz miłość

Platoniczna, erotyczna, własna, dojrzała, młodzieńcza, jak z bajki, skomplikowana, wzajemna… jaka jest miłość? Jakie emocje wzbudza, jakie stwarza stany? Jakie może przybierać formy? Niezależnie od wszelkich podziałów i charakterystyk miłość jest jednym z najczęstszych motywów książkowych opowieści. Dzisiaj przygotowałam temat pod wpływem pory roku, jesiennej nostalgii, wspomnień, które towarzyszyły mi podczas czytania lektur – wyciskaczy łez. Choć piękne słońce za oknem i wyraźne barwy złota, żółtego, pomarańczowego, czerwieni i brązu, nastrój zrobił się wyciszony, gdzieś pojawia się wizja listopadowych chłodów… Ciepły, wielki sweter, gorąca czekolada i książka o miłości. Plus opakowanie chusteczek. Taka propozycja na weekend. A które powieści wzruszyły mnie szczególnie mocno i zapadły w pamięć, jako historie trudne i smutne? Oto kilka z nich.

Siedem lat później Emily Giffin

Historia dwóch jakże różnych kobiet, które łączy mąż jednej z nich. Tessa, żona Nicka, prowadzi duży dom i wychowuje dwójkę dzieci. Nick jest cenionym chirurgiem dziecięcym, poświęca się całkowicie pracy. Z pozoru typowa amerykańska rodzina klasy wyższej, która może sobie pozwolić na luksusowy dom, prywatne szkoły i wybieranie sobie towarzystwa. Tessa, choć jest całkowicie oddana swojemu mężowi, jest też całkowicie od niego uzależniona, na mnóstwo tematów nie ma swojego zdania. Jednak obydwoje wydają się  spełnieni; on – zawodowo, ona – jako perfekcyjna żona, matka i pani domu. Jest jednak też i trzecia bohaterka, Valerie, która samotnie wychowuje syna, Charliego. Valerie pracuje w kancelarii prawniczej, sprawia wrażenie niezwykle silnej kobiety, która oprócz pracy i zajmowania się synkiem nie ma innych zainteresowań, z trudem nawiązuje jakiekolwiek znajomości.

Źródło: pixabay.com

Charlie podczas zabawy na przyjęciu urodzinowym swojego kolegi, ulega poparzeniu, wpadając w ognisko, nad którym dzieci piekły pianki. Trafia do szpitala, konieczna jest natychmiastowa operacja, by uratować twarz chłopca. Nick, który w pięknej restauracji świętuje razem z Tessą siódmą rocznicę ślubu, dostaje pilne wezwanie ze szpitala. W ten sposób losy trójki bohaterów się łączą. Nick ratuje chłopca, ale ponieważ wymagane jest długie leczenie i pobyt w szpitalu, Nick i Valerie spotykają się bardzo często. Początkowo wyłącznie w sali, gdzie Charlie dzielnie znosi etapy rehabilitacji, potem wieczorami, w lokalu, gdzie Nick zaczyna coraz częściej rozładowywać napięcie, wreszcie w mieszkaniu Valerie…

Choć historia, jakich na pęczki, to jednak Siedem lat później, ma swój niezwykły urok, ciekawą dwutorową narrację, interesujące spostrzeżenia bohaterów. Książkę czyta się przyjemnie, lekko, ale pozostawia posmak smutku, niespełnienia. Tessa, Nick i Valerie, wszyscy są uwikłani w niewygodną historię. Nicka i Tessę połączyło wielkie zakochanie. Nicka i Valerie, autentyczne zaciekawienie tą drugą osobą. Tessę i Valerie w specyficzny połączył Nick, tym samym samego siebie zmuszając do prowadzenia podwójnego życia. Dużo emocji, wzruszeń. Trudny temat poruszający wyobraźnię. Trójkąt miłosny, gdzie każdy z bohaterów już na starcie jest na przegranej pozycji.

Słony smak miłości Benoîte Groult

George i Gawain znają się od dziecka. Ona co roku przyjeżdża do rybackiej wioski na wakacje. On – tubylec, wychowany w rodzinie, gdzie rybakiem jest ojciec i dziadek. Jego przyszłość jest ukształtowana już w momencie, gdy chłopiec ma kilkanaście lat. Ona, George, paryżanka, o zupełnie innym nastawieniu do świata, jest bardzo inteligentna i pragnie się rozwijać naukowo.

Historia tych dwojga zaczyna się więc jeszcze w ich dzieciństwie, gdy pod osłoną nocy i szumu morza kradną sobie pierwsze pocałunki. George przyjeżdża do Gawaina co roku, ale w związku z podjęciem pracy w Paryżu któregoś lata nie pojawia się w rybackiej osadzie. I tak jest przez dziesięć lat, podczas których obydwoje założą własne rodziny i osadzą się w jakże odmiennych codziennościach. Gdy spotkają się ponownie, będą ich dzielić ogromne przepaście społeczne, mentalne, ale połączy ich ogromne pożądanie. To właśnie ono nie pozwoli im racjonalnie myśleć, zapomnieć o sobie i będzie nimi kierować tak, by spotykali się w różnych zakątkach świata.

Źródło: pixabay.com

George podróżuje za Gawainem pod pretekstem wykładów na uniwersytetach. Gawain jako rybak, pływa tuńczykowcem po wszystkich morzach i oceanach. I choć widują się zaledwie kilka razy w ciągu kilku lat, historia ich uczucia jest wyjątkowa. Kontrowersyjna, ale i niezwykle odważna. Napisana pięknym językiem, przesycona erotyką, bulwersująca, ale i głęboko poruszająca.

Sztuka słyszenia bicia serca Jan-Phillipp Sendker

Niemalże baśniowa. Opowieść o nadzwyczajnej wrażliwości. Język powieści wręcz magiczny. Czyta się szybko, właściwie tę powieść się chłonie. Dwójka bohaterów: Tim Win i Mi Mi, żyją w birmańskiej wiosce. Zaprzyjaźniają się i spędzają ze sobą każdą wolną chwilę już jako dzieci. Jednak jak to w takich opowieściach bywa, bohaterowie zostają rozdzieleni. Jak potoczyły się ich losy i losy ich rodzin? Czytając tę książkę, ma się wrażenie, że żyje się wśród Birmańczyków, że się jest blisko natury, to zapewne dzięki opisom egzotycznej przyrody i zwyczajów. Ta książka angażuje w swoją treść wszystkie zmysły czytelnika. A treść jest piękna, wzruszająca, delikatna. Magiczna historia samotności, magiczna historia bezgranicznej miłości.

Źródło: pixabay.com

Równanie miłości Simona Sparaco

Singapur i Rzym. Nowoczesność i tradycja. Na tej płaszczyźnie rozpięta jest historia Lei, Włoszki, która wraz z mężem przeprowadza się do Azji. Lea pisze książkę, jej mąż pracuje w światowej firmie i podejmuje niezwykle potężne decyzje finansowe. Żyją w luksusie, ale Lei czegoś brakuje. Starają się o dziecko, ale Lea nie zachodzi w ciążę. Podczas gdy jej mąż godzinami pracuje, młoda kobieta coraz częściej wspomina swoje włoskie życie. W tym miejscu wkracza fizyka kwantowa z jej licznymi teoriami, między innymi o przyciąganiu zdarzeń, osób. We wspomnieniach bohaterki wyraźnie rysuje się jej młodzieńcza miłość. Pewnego dnia Lea otrzymuje propozycję z włoskiego wydawnictwa, które zgadza się wydać jej książkę. Lea musi jednak poświęcić jej jeszcze sporo czasu, dlatego wydawnictwo proponuje jej wspólną pracę, ale we Włoszech.

Lea niespecjalnie musi przekonywać męża do swojego wyjazdu. Wpatrzony w nią mężczyzna zgadza się na kilkumiesięczną rozłąkę. Gdy Lea staje w drzwiach wydawnictwa, przed jej oczami stoi on, jej miłość z czasów młodości, jako jeden z recenzentów jej powieści. Ten moment odmieni wszystko, całe poukładane życie Lei, jej męża, jej przyjaciół. Wyprawa do Rzymu, okaże się nie tylko podróżą na południe Europy, do wiecznego miasta, ale i do wiecznego, niespełnionego uczucia. Emocje ujęte w pięknym stylu, duża wiedza o medycynie i zjawiskach fizycznych. Wszystko spójne, ciekawe, delikatne, ale z mocnym brzmieniem smutku i bezradności wobec przeznaczenia.

Źródło: pixabay.com

Nie opuszczaj mnie Kazuo Ishiguro

Tajemnicza, mroczna atmosfera. Trójka przyjaciół, Kathy, Ruth i Tommy to uczniowie elitarnej szkoły. Są niezwykle wrażliwymi dziećmi, a artystyczny profil szkoły tę wrażliwość tylko potęguje. Jednak od początku powieści „coś jest nie tak”. Może wpływ na taki odbiór ma specyficzna narracja, pełna dygresji, wspomnień, jak pamięć ludzka. A może właśnie specyfika miejsca, w którym uczą się dzieci. Już po kilku stronach okazuje się, że każdy uczeń ma do spełnienia bardzo odpowiedzialne zadanie i szkoła tak naprawdę przygotowuje tylko do jego wykonania.

Nie opuszczaj mnie jest antyutopią, to warto zaznaczyć, aby nikogo nie zaskoczył alternatywny świat powieści. Nastrój smutku towarzyszy od pierwszych stron, tli się tu jakaś nić niedopowiedzenia. Kathy, Ruth i Tommy dorastając, przeżywają swoje pierwsze miłosne wzloty i upadki. Są przyjaciółmi, ale między dziewczętami pojawia się rywalizacja o uczucia Tommiego. Obydwie jednak od początku wiedzą, że któraś z nich będzie musiała zrezygnować. Czy przetrwa uczucie przyjaźni? Czy nastolatki będą w stanie porzucić swoje uczucia? Jakich wyborów muszą dokonać bohaterowie, a co zostało zadecydowane już za nich, poza nimi, bez ich wiedzy? Przez cały czas, gdy czytałam tę książkę, zadawałam sobie pytanie, czy wobec miłości naprawdę jesteśmy wolni, czy może odpowiednio zaprogramowani…

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Comment *






shares