Przewodnik emocjonalny #6 jak karmić miłość

miłość

Jesteś tu, jestem tu. Dwa ciała splecione w jedno. Nic nas nie rozdzieli. Nic, oprócz nas samych.

Miłość to za mało

Możemy osiąść na samym “kocham”, możemy. Możemy myśleć, że mając miłość mamy już wszystko i nic już nie musimy robić. Ale nic w życiu nie przetrwa jeśli o to odpowiednio nie zadbamy. Tak samo jest z miłością. Musimy ją karmić, aby żyła. Dobrze karmić, aby była zdrowa.

Czym jest miłość?

Miłość to uśmiech namalowany na zmęczonej twarzy. To pocałunek wyschniętych ust, dotyk popękanej skóry. Miłość to “jak się czujesz” i “czego potrzebujesz”. Miłość to dwie pary oczu jednego spojrzenia. Miłość to zawsze otwarte ramiona i czyste intencje. Miłość to “mimo wszystko” i “ponad wszystko”. Gęsia skórka, spokojny oddech i poczucie bezpieczeństwa. Partnerstwo i szacunek. Miłość to splecione palce i ciche szepty. Równość i wzajemność. Poczucie, że nigdy nie jesteś sam.

miłość

Miłość należy karmić

O miłość należy dbać. Należy ją karmić. Bo od samego “kocham”, ważniejsze jest “jak kocham”. Ważne jest to, co robimy, aby nadać jej kształt. Aby móc powiedzieć “moja miłość jest czuła, bezpieczna” czy “moja miłość jest szalona”, a przede wszystkim, aby móc stwierdzić „moja miłość jest dobra”. Ważne jest to jak bardzo się staramy, by była zdrowa i dobra. Bo nikt z nas nie pragnie niedobrej miłości, prawda?

Jesteś ręką, która ją karmi

Los, przeznaczenie, Bóg (zależy w co wierzymy) daje nam osobę, w której się zakochujemy, ale nikt i nic nam nie zapewni, że ta miłość będzie dobra. Nikt nie stoi nad nami z magiczną różdżką i nie mówi “ci dwoje będą ze sobą najszczęśliwsi na świecie”. Bo życie to nie bajka, a nasz książę na białym koniu odgalopuje czym prędzej, jeśli będzie musiał głodować. A księżniczka? Będzie wolała krasnala z sercem na dłoni od najpiękniejszego księcia, który ją głodzi.

miłość

Od samego początku

Faza zakochania – fajerwerki, motyle w brzuchu, głowa w chmurach. Unosimy się trzy metry nad niebem zachłyśnięci świeżością i intensywnością uczucia. Bezgranicznie zainteresowani człowiekiem, który sprawia, że czujemy się wyjątkowi samym faktem, że jest obok nas. I nic nie trzeba robić, bo wszystko dzieje się samo. Miłość jest syta, a my jesteśmy niewiarygodnie szczęśliwi i myślimy, że tak będzie zawsze. Nie będzie.

Zejście na ziemię

Ponieważ dalszy etap prawdziwego związku to zejście na ziemię. Wspólne życie, codzienność. Rutyna, która czasem nie wpasowuje się do obrazu naszej idealnej miłości. Problemy, które nijak się mają do naszego wyobrażenia o perfekcyjnym związku. Ponad to niezgodności, odmienne opinie, różnice w poziomie emocjonalności. Często na tym etapie wiele związków się rozpada, wpada w błędne koło suchego egzystowania lub (co gorsza) zamienia miłość w pole bitwy. Wiele związków jednak przezwycięża problemy i sprawia, że nawet rutyna jest satysfakcjonująca, a codzienność pogłębia uczucie zamiast je spłycać. Jak ludzie to robią? Odpowiedź jest prosta: karmią swoją miłość!

miłość

Jak karmić miłość?

Aby być szczęśliwym w miłości trzeba ją karmić. Potrzeba wysiłku, poświęcenia i przede wszystkim zrozumienia. Zrozumienia potrzeb drugiej osoby. Poznania jej oczekiwań. Spełniania jej pragnień. Potrzeba długich rozmów, romantycznych bądź nieromantycznych gestów, wspólnych planów i marzeń, kłótni i kompromisów. Potrzeba słuchać i mówić, być świadomym i uświadamiać. Pomagać sobie, stać obok. Potrzeba dużo, aby mieć dużo. Jeśli nie robisz nic, nie będziesz mieć nic. Jeśli nie będziesz karmił swojej miłości, będzie głodna. A wygłodzona miłość to miłość chora. Miłość, która gryzie i warczy bądź wyje i skuczy. A zagłodzona miłość po prostu umiera. I to my ją uśmiercamy.

miłość

Nie pozwól głodnieć swojej miłości

Jeśli chcesz, aby twoja miłość była zdrowa i dobra, dbaj o nią. Karm ją dobrym słowem, dobrym dotykiem, szczerym uśmiechem. Karm ją emocjami swoimi i partnera. Karm ją poświęceniem, pomysłowością i staraniem. I nie wpadaj w skrajność! Nie musisz swojego partnera bombardować prezentami i żyć przylepiony/a do jego ramienia. Przekarmić miłość też się da, a wtedy może pęknąć jak wawelski smok od przesytu.

Każdą miłość trzeba karmić

Istnieje wiele rodzajów miłości. Inną miłością darzymy swojego partnera, inną rodzinę, jeszcze inną przyjaciół. Inną miłością darzymy też siebie. I mimo tego, że te miłości są różne, każda z nich musi być karmiona, każda z nich musi być dobrze otulona, aby nie marznąć. O każdej z nich zdrowie musimy dbać, nieustannie i nieustępliwie.

miłość

Co czytać na zdrową miłość

1. Pora na poradnik!

Poradniki związkowe są idealne, aby zrozumieć jak ogromnie ważne jest karmienie miłości. Oczywiście, należy wybrać odpowiedni. Polecam dowiedzieć się wcześniej co nieco o samych autorach, a także o teoriach i badaniach, które zgłębiają, aby potwierdzić ich autentyczność. Moim ostatnim odkryciem, które mogę polecić z ręką na sercu jest “Partnerstwo bliskości” autorstwa Amira Levine i Rachel Heller. Ta książka uświadamia nie tylko o wadze dbania o miłość, ale również o tym jak robić to adekwatnie, zgodnie ze stylem przywiązania własnym i naszego partnera.

2. Ucz się z wiersza

Poezja zna odpowiedzi na pytania co jeżeli miłość nas przerasta, co zrobić kiedy słowa kapryśne wciąż się boją miłości czy też kim się stajemy pod dotykiem ciepłych ust. W poezji znajdziemy zmysły, emocje, szczerość. Tam znajdziemy to, czym powinniśmy karmić naszą miłość i to, czym nie powinniśmy.

A Wy? Czy karmicie swoje miłości? I czym je karmicie?

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Comment *






shares