Jak zmienić swoje życie na lepsze?

Jak zmienić swoje życie na lepsze? I od czego zacząć takie zmiany? Te pytania nurtują wielu. Dziś postanowiłam przynieść kilka odpowiedzi.

Nikt nie chce być nieszczęśliwy, niespełniony i niezrealizowany. Ale, przecież jest wielu takich ludzi. Może nawet Ty jesteś jednym z nich. Chcesz od życia więcej, ale dobrze wiesz, że wielkie cele osiąga się małymi kroczkami. Tylko od czego zacząć skoro AŻ tyle rzeczy trzeba zmienić? Trochę Ci podpowiem.

Najpierw posprzątaj. Naprawdę. Nawet jeśli to brzmi absurdalnie.

W brudzie i bałaganie, pośród setek zbędnych rzeczy nie da się skupić. Jeśli chcesz zacząć od nowa, to zmień otoczenie. Zapewne nie masz możliwości od tak się przeprowadzić, więc zacznij od porządków. Posegreguj swoje rzeczy, najlepiej tematycznie. Kosmetyki trzymaj w jednym miejscu, przybory do rysowania w drugim. Dzięki segregacji nie trzeba szukać czegoś po całym mieszkaniu, bo rzeczy są w grupach. To oszczędzi Ci nerwów i czasu.

Pozbądź się wszystkiego co źle Ci się kojarzy, zawadza, nie było używane od roku, nie ma do końca wiadomego przeznaczenia albo po prostu wyleciało Ci z pamięci, że to masz.

Nie ma sensu mieć w domu czegoś, z czym wiążą się złe wspomnienia. Tak samo jest z rzeczami, które Ci przeszkadzają, ale trzymasz je ”bo kiedyś się przydadzą”. Jeśli od roku nie były użyte – już nie będą. Jeżeli nie pamiętasz o istnieniu jakiejś rzeczy i Twoje życie toczyło się dobrze bez niej, to oznacza, że jest Ci zbędna. Takie przedmioty możesz wyrzucić, żeby oczyścić atmosferę. Oddać biednym, bo przecież dobro wraca. Sprzedać, żeby trochę oszczędzić lub spłacić długi, albo, jeśli są nietknięte, jeszcze z metkami, dać komuś na prezent, żeby nie wydawać pieniędzy po raz kolejny.

Odkurz, zetrzyj kurze, umyj lustra, a jeśli masz więcej czasu to też okna. Zrób pranie. Wyprasuj od dawna omijany stosik ubrań. I wtedy przestaniesz czuć, że nadmiar domowych obowiązków Cię przytłacza.

Na zrobienie tego warto poświęcić nawet kilka dni. Takie dokładne porządki pozwolą Ci odetchnąć, odkryć nową przestrzeń w domu, pozbyć się wszystkiego, co Ci zawadzało i uczucia, że w tym domu wiecznie jest tyyyleee do zrobienia. Oprócz tego, żeby było Ci łatwiej dbać o czystość, postaraj się nie mieć na wierzchu zbyt wielu rzeczy. Chowaj je do pudełek, półek, szuflad, gdziekolwiek, gdzie nie będą się kurzyć. Dzięki temu standardowe porządki pójdą Ci szybciej.

Kieruj się zasadą dwóch minut. Jeśli coś da się zrobić w dwie minuty lub mniej – zrób to teraz.

Wstawienie prania, wyniesienie kubka po herbacie z pokoju czy podlanie kwiatków, to czynności, które nie zajmują wiele czasu. Jednak zrobienie ich i im podobnych wiecznie odkładasz na potem. Gdy ta chwila nadchodzi, nagle musisz poświęcić na poważne porządki znacznie więcej niż dwie minut. Czasami nawet znacznie więcej niż dwie godziny.

Wtedy dodatkowo trudniej utrzymać Ci porządek i łatwiej się zniechęcasz.

Jeżeli jednak raz zrobisz taki remanent w swoim domu, pozbędziesz się wszystkiego, co niepotrzebne, zajmiesz się niewypełnionymi obowiązkami, pochowasz wszystko, co może łapać kurz i wprowadzisz zasadę dwóch minut – Twoje otoczenie i umysł będą czystsze. A Tobie będzie łatwiej dbać o to, by już takie pozostały.

Następnym razem, gdy coś wpadnie Ci w oko, zadaj sobie trzy pytania dokładnie w tej kolejności: Czy to jest funkcjonalne? Czy jest Ci potrzebne? Czy jest piękne?

Nie ma sensu kupować czegoś, co nie jest funkcjonalne albo jest wręcz bezużyteczne, żeby znowu zaśmiecało Twoją przestrzeń. Ale nie ma go również kupowanie nawet najbardziej funkcjonalnej rzeczy, której nigdy nie użyjesz. Jeżeli jednak Twoja odpowiedź na dwa pierwsze pytania jest twierdząca – niech ta rzecz będzie jeszcze piękna. W przeciwnym razie możesz poczekać na produkt, który spełni wszystkie wymagania.

Żeby dodatkowo zmotywować się do porzucenia nawyku kupowania rzeczy, które nie spełniają kryteriów – załóż sobie specjalną skarbonkę.

Nie kupuj jej. Niech będzie zrobiona ze słoika albo pudełeczka, które masz już w domu. Za każdym razem, gdy nie kupisz produktu, który nie spełnił kryteriów – zapisz sobie jego cenę. A potem wrzuć do swojej skarbonki tą kwotę, może być w zaokrągleniu. Pod koniec miesiąca zobaczysz ile pieniędzy wydajesz na głupoty. Albo ile oszczędzasz.

Postaraj się wyjść z długów.

W przypadku dużych kwot nie będzie to proste. Jednak w przypadku mniejszych sum możesz, to zrobić dosyć szybko. Pieniądze ze sprzedaży zbędnych rzeczy lub te zaoszczędzone dzięki nierobieniu bezmyślnych zakupów, pomogą Ci spłacić pożyczki u rodziny, przyjaciół i znajomych lub nawet te mniejsze zaciągnięte w bankach. Dzięki temu będziesz czuć się lżej, znikną Ci znad głowy kolejne zobowiązania i problemy.

Zacznij kontrolować swoje finanse.

Spisuj swoje wydatki, możesz używać specjalnego programu lub aplikacji. Możesz robić to na kartce albo w notatkach w telefonie. Obojętnie gdzie. Zobacz po prostu na co wydajesz najwięcej pieniędzy i ogranicz to. Poza tym kontrola nad swoimi finansami ułatwia kontrolę na innymi dziedzinami życia.

Ogranicz social media i postaraj się wyjść z nałogów.

Z nałogami nie będzie prosto. Wszyscy jesteśmy od czegoś w jakimś stopniu uzależnieni. Jeżeli jest to alkohol możesz iść na organizowane w Twoim mieście spotkania AA, jeżeli papierosy to do skarbonki dokładaj także pieniądze za każdą niekupioną paczkę, jeżeli zakupy – wiesz już, co robić. Jeżeli nie możesz korzystać z pomocy terapeuty postaraj się przynajmniej o uczęszczanie na grupę wsparcia lub poszukaj poradni z darmowymi poradami psychologa. A oprócz tego ogranicz świat wirtualny.

Możesz ustawić w swoim telefonie i komputerze limity czasowe korzystania z poszczególnych aplikacji albo Internetu.

Jeżeli po raz kolejny masz zamiar przejść tą samą grę to po prostu ją odinstaluj. Tak samo niektóre aplikacje z telefonu. Możesz z nich korzystać na komputerze. Nie rób zdjęć każdego dania, spotkania, czegokolwiek. A jeśli już musisz – odpal aparat, a nie Instagram albo Snapa. Wtedy tylko zrobisz zdjęcie i koniec, nie będziesz oglądać, co u znajomych, z którymi nie gadasz od kilku lat.

Kiedy już posprzątasz swój dom, zaczniesz oszczędzać, postarasz się wyjść z długów, ograniczysz to, co zabiera Ci czas i wolność – zadbaj o swoje zdrowie.

Chodź po schodach zamiast jeździć windą (jeżeli mieszkasz na, np. ósmym piętrze, to postaraj się, chociaż schodzić schodami, zamiast zjeżdżać w dół). Ustaw sobie przypomnienie w telefonie, żeby pić dwa litry wody dziennie i faktycznie tyle pij. Ogranicz spożycie mięsa, co nie tylko wyjdzie taniej, ale także korzystniej dla Twojego zdrowia i środowiska. Codziennie chodź na spacery. Jeśli pracujesz intelektualnie to postaraj się rozciągać i ruszać. Jeśli fizycznie to dbaj o wypoczynek swojego ciała. Zacznij jeść zdrowo, postaraj się gotować zamiast zamawiać. Jeżeli od dawna masz jakiś problem zdrowotny lub coś Ci dokucza – idź z tym wreszcie do lekarza.

Zainwestuj w kilka roślin do domu.

Są funkcjonalne, ponieważ oczyszczają powietrze, potrzebne, bo produkują tlen oraz piękne. Niektóre z nich, np. aloes da się przerobić na kosmetyki. Jeszcze inne mogą dawać nam owoce nawet w naszym balkonowym ogródku. Nie musisz koniecznie ich kupować. Ja szczep aloesu dostałam od cioci, a ukochanego kaktusa od chłopaka. Poproś o nie bliskich, jeżeli nie chcesz wydawać pieniędzy.

Sprawdź jakie są wymagania w Twojej wymarzonej pracy. I postaraj się je spełnić.

Może się okazać, że nie lubisz swojej pracy, czujesz zmęczenie albo znudzenie. Wtedy poszukaj wymogów, które trzeba spełnić, by otrzymać Twoje wymarzone stanowisko. Istnieje teraz mnóstwo darmowych kursów, nie tylko internetowych. Wiedza jeszcze nigdy nie była tak dostępna. Wystarczy zapisać się na kurs, kupić książkę do nauki wymarzonego języka, rozwinąć się. Jeżeli masz jakieś braki w wykształceniu, które Cię blokują, postaraj się po spłaceniu długów za resztę odłożonych pieniędzy zadbać o swoją edukację.

Liceum dla dorosłych czy studia to tylko kilka lat. Ale konsekwencje pracy w miejscu, którego nie lubisz, będziesz ponosić całe życie.

Możesz iść na studia zaoczne, nie muszą być dzienne. Mogą być dzienne, nie muszą być zaoczne. W każdej chwili możesz zrobić jeszcze jeden kierunek studiów, by zmienić branżę. Albo możesz zmienić studia w trakcie ich trwania, jeżeli czujesz, że to nie dla Ciebie. Liceum może być wieczorowe lub weekendowe. Kursy są wakacyjne, weekendowe, naprawdę różne. Oczywiście, za część trzeba będzie zapłacić, nie wszystkie są darmowe. Twoje szczęście i wymarzona praca są jednak tego warte. Żeby nie wydawać bez sensu pieniędzy, skorzystaj z kartek z niezapisanych do końca zeszytów. Używaj niezużytych przyborów, które masz. Kup używane podręczniki lub wypożycz je z biblioteki. Spytaj bliskich czy nie zostały im jakieś przybory, jeśli już nie masz swoich. Ogranicz koszty.

Znajdź swoją pasję. Rozwiń ją. I korzystaj.

Na pewno jest coś, co lubisz robić. Rysować. Tańczyć. Gotować. Cokolwiek. Znajdź coś takiego. Nie kupuj karnetu miesięcznego – idź na lekcję pokazową tańca lub języka. Oglądaj filmiki w Internecie z poradami odnośnie rysowania. Wypożycz z biblioteki książkę kucharską i wypróbuj najprostszy przepis. A, gdy już odkryjesz swoją pasję to rozwijaj ją. Lubisz pisać? Prowadź bloga. Lubisz tańczyć? Bierz udział w charytatywnych maratonach tańca. Najpierw pewnie będziesz robić to za darmo.

Z pasją już tak jest, że na początku naprawdę dużo robi się za darmo. Oddajesz jej siebie w całości, a to się nie zwraca. Do czasu.

Pasja świetnie wygląda w CV. Nabyte dzięki niej umiejętności – jeszcze lepiej. Bardzo wiele osób, które dobrze zarabiają robią to dzięki swojej pasji. Możesz robić ciasta na zamówienie, a z czasem będziesz mieć najlepszą firmę cateringową w mieście. Możesz dostawać liczne współprace dzięki popularnemu blogowi. I szkolić innych tancerzy. A nawet jeśli nie, to masz pasję. Na tym się nie traci. Twoja odskocznia i coś, co daje Ci radość już z Tobą zostaną. Nawet jeśli nie zbijesz na tym fortuny.

Wszystko, co jednorazowe nie ma wartości. Ogranicz takie rzeczy. I pomóż naszej planecie.

Nie bierz reklamówek jednorazówek a jeśli już musisz, to używaj ich wiele razy. Na zakupy, pieczywo, owoce i warzywa uszyj sobie materiałową torbę lub kup taką. Oszczędzisz planetę i swój portfel, bo ceny reklamówek plastikowych rosną. Nie używaj jednorazówek, kupuj maszynki z wymiennym ostrzem. Zamiast plastikowych słomek zaopatrz się w metalowe, są wielorazowe i można je myć w zmywarce. Nie kupuj książki, co do której nie masz pewności, że Ci się spodoba – wypożycz ją. Kupuj kosmetyki, które nie były testowane na zwierzętach. Segreguj śmieci, żeby zachować porządek. Jeśli masz czyste kartki w starych zeszytach, to wyrwij je i używaj.

W ten sposób pomożesz sobie (i nie tylko sobie) na kilku płaszczyznach.

Dzięki temu, że zużyjesz mniej plastiku pomożesz ratować naszą planetę, ale też oszczędzisz pieniądze i nie utoniesz w śmieciach. Jeśli lubisz słomki to koszt 10 metalowych wynosi czasami zaledwie 11 złoty, a są na całe lata. Pomyśl ile w tym czasie zużyjesz w zamian plastiku i jak to zaszkodzi naszemu otoczeniu. Materiałowe torby są modne i można ich używać nie tylko na zakupach, ale też w życiu codziennym. Poza tym korzystanie z rzeczy wielorazowych i wypożyczanie książek poprawi Twoje finanse. A kosmetyki, które nie były testowane na zwierzętach są bezpieczniejsze dla naszej skóry.

Załóż dziennik albo pamiętnik. I skup się na sobie.

Podobno wykształcenie nowego nawyku wymaga trzech tygodni. Taki zeszyt albo pamiętnik pomoże Ci w kontrolowaniu jak idzie Ci wprowadzanie nowego zwyczaju, np. picia dwóch litrów wody dziennie. Oprócz tego możesz tam zapisywać, co Cię uszczęśliwia i robić to. Wypisz swoje mocne strony a potem wykorzystaj je i rozwiń. Jeśli dobrze Ci idzie nauka języków, to naucz się jakiegoś. Jeśli świetnie rysujesz spróbuj tworzyć ilustracje. Wypisz też swoje zalety i wracaj do nich w trudnych chwilach. Odkryj tam siebie i wprowadź w życie nawyki, które od dawna chcesz wprowadzić.

A przy okazji popracuj nad sobą.

Spisz też swoje wady, cechy i nawyki, które chcesz wyeliminować. A potem plan działania. Skorzystaj ze swoich mocnych stron i po ich analizie napisz czym możesz się zająć, w czym się sprawdzisz i gdzie przydasz. Napisz listę swoich marzeń, celów, dobrych i złych nawyków. A potem zaplanuj jak chcesz spełnić marzenia, zrealizować cele, jak mogą Ci w tym pomóc Twoje zalety i dobre nawyki.

Zaplanuj także wprowadzanie w życie nawyków i eliminowanie tych, które Ci przeszkadzają.

Oprócz tego spisuj swoje emocje i to, co dobrego Cię spotkało danego dnia. Poczujesz ulgę. Dajesz sobie szansę na wracanie do pozytywnych wspomnień. Rozpisany plan dużo łatwiej się realizuje niż ten w głowie. Poza tym to darmowa forma terapii, która przy okazji pomaga ogarnąć plany, spotkania, marzenia i obowiązki. Pomijając już fakt, że nie trzeba niczego kupować, by prowadzić taki pamiętnik, wystarczy skorzystać ze starego zeszytu.

Usuń ze swojego życia negatywnych ludzi. I nie przejmuj się opinią innych.

Nie wszystkich da się pozbyć z otoczenia. Ale fałszywych przyjaciół, toksycznego partnera, zazdrosnych znajomych można odstawić w kąt. Zerwać z nimi kontakt. Nie wracać do tej relacji. Jasne, że nie będzie łatwo. Ale będzie łatwiej niż tkwić w złym miejscu całe życie. Przy pozbywaniu się takich osób pamiętaj, że masz w swoim życiu też takie, które Cię wspierają i będą przy Tobie także po tej decyzji. A opinią innych się nie przejmuj. Ludzie gadają nawet o tych, którzy nic nie robią. Ale ci, którzy coś robią przynajmniej zyskują.

Bądź dobrym człowiekiem. Staraj się pomagać innym. Realizuj swoje marzenia. Nie myśl o przeszłości. Bądź szczęśliwą osobą. Nie zamartwiaj się. Doceniaj. Dbaj o siebie.

To chyba tyle. Oczywiście, tych rad mogłoby być więcej, ale kiedy posprzątasz swoje otoczenia, zaczniesz sprzątać swój umysł. Odkryjesz, co nie gra i zdecydujesz się z tym walczyć. Uda Ci się wtedy pokonać złe nawyki i uzależnienia. Twoje życie nie od razu stanie się lepsze. Ale jeśli dostosujesz się do wskazówek podanych wyżej na pewno będzie, choć trochę szczęśliwsze. Myślę, że już wiesz dlaczego. Życzę Ci, czytelniku, żeby Twoje życie stało się lepsze i, żebyś miał/a siłę do zastosowania tych kilku prostych trików, które mogą Ci pomóc. Wszystkiego dobrego!

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Comment *






shares