Innowacyjne myślenie, brain fitness i pamięć – Paulina Mechło i Olga Maria Geppert w rozmowie dla Bookniętych

Paulina Mechło — psycholog, neurokognitywista. Prowadzi autorskie treningi grupowe oraz indywidualne usprawniające intelekt i funkcje poznawcze dla osób w różnym wieku, również w języku angielskim. Olga Maria Geppert — księgarz i kulturoznawca z wykształcenia. Zawodowo zajmuje się content marketingiem, projektowaniem graficznym i frontendem.

Napisałyście i zaprojektowałyście książkę o innowacyjnym myśleniu. Czym ono jest?

Paulina Mechło: Innowacyjne myślenie jest rozumiane na różne sposoby. Niemniej najczęściej odnosi się do nowego produktu, projektu lub po prostu… pomysłu. Jest ono ściśle związane z tworzeniem i kreatywnym myśleniem, wymagającym użycia twórczego potencjału, który jak wierzymy drzemie w każdym z nas.

Olga Maria Geppert: Dla mnie innowacyjne myślenie to także wolność. Swoboda myślenia, objawiająca się odrzuceniem schematów postępowania, myślenia (brzmi to dość buntowniczo), która pozwala na stworzenie czegoś nowego. A to, co nowe, jest kreatywne. Myślenie innowacyjne oprócz swojej kreatywnej strony ma także drugą – to myślenie nastawione na działanie i praktykę.

Czym w takim razie różni się innowacyjność od kreatywności?

OMG: Jeśli każdy kwadrat jest prostokątem, a nie każdy prostokąt kwadratem, to kwadrat jest innowacyjnym myśleniem, a prostokąt – kreatywnym. Wynalazek jest innowacyjny, zawiera w sobie cząstkę kreatywności jego wynalazcy, jego pomysł.

PM: Kreować można spontanicznie, natomiast to, co innowacyjne, jest ukierunkowane na konkretny problem, który chce się rozwiązać. Innowacje łączy się bardziej w przedsiębiorczością i działaniami o charakterze biznesowym. Kreatywne myślenie często kojarzone bywa bardziej ze sztuką i aktem tworzenia.

Dla kogo jest ta książka? Kto powinien myśleć w innowacyjny sposób? We wstępie napisałyście, że innowacyjne myślenie można wykorzystywać w codziennym życiu. Do czego można wykorzystać kreatywność?

OMG: Rozwijanie kreatywności może też być świetnym pomysłem na nudę i w momencie, w którym czujemy, że świat jest szary i ponury. Ta książka jest dla każdego, kto chce rozwinąć swój potencjał, swoją wyobraźnię i przekuć je na praktykę. Innowacyjne myślenie przydaje się zawsze – niezależnie od tego, czy mamy przed sobą duży, wymagający projekt czy chcemy zacząć oszczędzać.

PM: Wierzymy, że wolność tworzenia, wymyślania i poszukiwania coraz to nowych rozwiązań bieżących wyzwań  jest siłą napędową naszego świata i zmian społecznych, które zachodzą każdego dnia. Do tego przydaje się otwarta głowa i zdolność do burzy mózgów zarówno indywidualnej jak i zespołowej. W każdej sytuacji, gdy coś nie działa jak byśmy chcieli albo się poddajemy, albo szukamy rozwiązania, kombinujemy, i używamy swojego myślenia, by znaleźć rozwiązanie danego problemu. Książka jest dla każdego, kto chce rozwinąć zdolność do niesztampowego myślenia.

Kreatywna nauka – czyli jaka?

PM: Każda inna poza siedzeniem nad książką i próbą zapamiętywania treści 1:1. 🙂 To znaczy taka, która sprawia przyjemność. Jeśli kochasz rysować – ucz się poprzez rysunek właśnie. Jeśli lubisz wypunktować najważniejsze idee – to zrób. Kreatywna nauka to sposoby na praktyczną naukę. Jeśli chcesz nauczyć się budować most – pomyśl, jak możesz go zrobić wykorzystując do tego 10 wykałaczek. Sprawdź jak to zrobić. Jeśli chcesz się czegoś nauczyć – stwórz to, wykreuj, znajdź sposób, by to zrobić.  Ot cała tajemnica 🙂

OMG: Dzięki temu, że kreatywna nauka przychodzi nam naturalnie, pochłania nas i staje się świetną zabawą. Taka forma nauki nie męczy, ale wyzwala nasz umysł oraz sprawia, że stajemy się bardziej refleksyjni i otwarci.

Co robić, aby być bardziej kreatywną osobą?

PM: Ćwiczyć ją, pielęgnować niczym piękny ogród. Niektórzy mówią, że jesteśmy artystami swojego własnego życia. Zostać kreatorem swojego życia. Wymyślić to,  jak chce się żyć, postawić swoje własne cele i… zrobić burzę mózgów, jak je osiągnąć. Wymyślanie nowych zastosowań istniejących obiektów, zrobienie czegoś na nowy sposóļ, wymyślenie czegoś nowego – to jest trening kreatywności.

OMG: Każdy z nas jest kreatywny. Na początek trzeba w to uwierzyć 😉 I rozwijać swoje umiejętności. Warto być otwartym i szukać inspiracji. Nowe bodźce, które do nas docierają, często uruchamiają w nas potencjał, ożywiają umysł, ale także powodują, że gdy szukamy rozwiązania problemu, ten pojawia się znikąd, a my czujemy, że wszystko samo wskoczyło na swoje miejsce. Warto obudzić w sobie ciekawość do świata, także tego codziennego, i dostrzegać w nim niuanse, których wcześniej nie doświadczaliśmy.

A po nauce, czas na odpoczynek… w jaki sposób nasz mózg odpoczywa najchętniej?

PM: Mózg potrzebuje różnych bodźców. Ludzie mają odmienne potrzeby, które zależą od ich trybu życia i indywidualnych cech. Trzeba zapytać się siebie – w jaki sposób najlepiej się regeneruję? Jak najlepiej odpoczywam? Albo… kiedy odpoczywam?  Na pewno warto uwzględnić własne samopoczucie oraz przyjrzeć się sobie, co najlepiej działa.  Warto wspomnieć o śnie – ten, gdy jest dobrej jakości i optymalnej ilości, z pewnością pomoże w utrzymaniu dobrej sprawności umysłowej.

OMG: Warto zauważyć, że zmienia się nasz styl życia. W kulturze zanika podział na okres świąteczny i codzienność, jednocześnie zmieniają się formy odpoczynku. Osoby pracujące przy komputerze w czasie wolnym chętnie uprawiają sport, ponieważ brakuje im ruchu. Natomiast te, które w pracy są aktywne fizycznie, często wolą poleżeć na kanapie. Są osoby, dla których uczenie się to czysta przyjemność, ponieważ ich konikiem jest na przykład język walijski. A co najważniejsze: z książką zawsze dobrze odpoczniemy – można jej słuchać podczas biegania czy jadąc autem, można czytać na leżąco, można w wannie, w tramwaju… jak kto lubi 🙂

Czy pamięć jest nieograniczona?

PM: Nieograniczenie pamięci mówiłoby o tym, że jesteśmy w stanie utrzymywać wszystkie informacje i fakty z całego naszego życia oraz zapamiętywać każdy najdrobniejszy szczegół dotyczący nas samych, naszego samopoczucia, każdego przeczytanego słowa i książki, emocji oraz tego co dzieje się dookoła i w dodatku mieć do tego nieograniczony dostęp o każdej porze dnia i nocy. Niestety nasze zasoby pamięci są ograniczone, choćby naszymi zmysłami, ale także zdolnością do ilości zapamiętywanych informacji w określonym czasie.

OMG: To ciekawe. Zdobycze technologiczne pozwalają nam przechowywać mnóstwo informacji w przedmiotach mieszczących się w dłoni. Dzięki temu powoli coraz ważniejsza staje się umiejętność szybkiego zdobywania biegłości w nowej dla nas dziedzinie, na przykład w pracy. Odbiega to mocno od tego, jak uczymy się w szkołach czy na studiach. Paradoksalnie wymaga to od nas… dobrej pamięci.

Co jest niebezpieczne dla pamięci?

PM: Dla ludzkiego umysłu niebezpieczne są używki, ale także brak snu, nadmierny stres, szczególnie ten, który trwa długo.

OMG: Nuda też jest niebezpieczna! Tak samo jak nadmiar bodźców. Jeśli idziemy zatłoczoną ulicą, a gdzie nie spojrzymy, tam jakaś nowa atrakcja, zaczynają się one robić monotonne. Przestajemy wtedy widzieć, tracimy też trochę zdolność do refleksji nad sobą i światem. Warto wtedy wyjechać w Bieszczady 😉

Jak mózg radzi sobie z mnóstwem otaczających nas informacji, z tym swoistym bombardowaniem wiadomościami? W jaki sposób je selekcjonuje i jak je magazynuje?

PM: Gdzie bombardowanie? Dlaczego nie było alarmu? Pytanie o nadmiar informacji, który do nas dociera jest bardzo trafne w dzisiejszych czasach. Myślę, że coraz popularniejsze są dni bez telefonów, komputerów i innych atrakcji technologicznych. Warto znaleźć ciche miejsce, gdzie można pobyć chwile samemu ze sobą, na przykład w spokojnym miejscu na łonie natury. Więc jak sobie radzić? Poszukać i znaleźć równowagę w korzystaniu z dobrodziejstw technologii. Zadbać o czas na chwile wyciszenia i oddechu. I tak, oddech odgrywa istotne znaczenie.

OMG: Warto przy okazji wspomnieć o  skuteczności komunikacji. Na przykład gdy rozmawiamy z kimś, ważne jest zarówno uważne słuchanie, jak i powtarzanie informacji. Dlatego jeśli chcemy mieć pewność, że ktoś w ogóle zwróci uwagę na to, co dla nas jest najważniejsze, warto to przekazać na początku, w środku i na końcu. I zadać na ten temat pytanie, żeby otrzymać potwierdzenie czy umożliwić podzieleniem się wątpliwościami 😉 Jeśli informacji jest więcej, można zastosować tak zwaną metodę kanapki: najważniejsze na początku i końcu, a w środek wpleść to, co ma mniejszy priorytet. Ciekawie sprawa wygląda  w przypadku projektów graficznych. Na przykład jeśli ważną informację otoczymy pustą przestrzenią, damy jej odetchnąć, będzie bardziej czytelna. Jeśli do tego umieścimy ją w centralnym miejscu przestrzeni, osiągniemy jeszcze większą skuteczność. Większą, niż gdybyśmy dodali krzykliwe kolory – to oczywiście schemat.

Kilka lat temu po raz pierwszy spotkałam się z terminem brain fitness. Czy w swojej pracy stosuje go Pani? I czy rzeczywiście, ćwicząc wytrwale swój „myślący mięsień”, mózg, stajemy się inteligentniejsi i zapewniamy młodość swoim szarym komórkom?

PM: Brain fitness, po polsku można powiedzieć trening kognitywny, ma na celu poprawienie możliwości poznawczych, które osoba w nie zaangażowana chce wyćwiczyć. Od moich klientów często słyszę, że jeśli na przykład przestali czytać książki, bo nie mają czasu albo wykonywać inne aktywności wymagające użycia procesów poznawczych (gry, sporty ,łamigłówki) – narzekają, że na przykład zauważają, że gorzej rozumieją czytany tekst. W neuronauce jest takie powiedzenie, że to, co nieużywane może zaniknąć.  Z jednej strony nie ma jednoznacznych dowodów na to, by treningi poznawcze faktycznie usprawniały ludzki mózg, z drugiej jednak strony oraz z mojej praktyki i doświadczeń własnych widzę, że ćwiczenia potrafią pozwolić na przykład lepiej skupić się przy nauce i rozwinąć zdolność do skupiania, jak na przykład ćwiczenie pierwsze w książce pt. Trening intelektu. Wyćwicz pamięć, koncentrację i kreatywność w 31 dni.

OMG: W naszej kulturze mamy tendencję do oddzielania umysłu od ciała. Dlatego dużym zaskoczeniem może być, że ćwiczenia fizyczne tak bardzo poprawiają nasze możliwości poznawcze. Z drugiej strony często można usłyszeć: “Idę przewietrzyć głowę, pobiegam godzinę”, “ono musi się wybiegać, bo inaczej ma zbyt dużo energii i się złości”, czyli w praktyce bierzemy pod uwagę tę jedność.

Dziękuję za rozmowę 🙂

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Comment *






shares