Listopad miesiącem twórczości

„LISTOPAD WŁAZI DO MIAST, NA DOLE DZIEJE SIĘ ŹLE”

Wszystko dookoła opada – liście, humor i ręce. Dużo nowej, pustej przestrzeni do przemyśleń. To właśnie listopad ukochali sobie artyści najmocniej. Okres przejściowy, a raczej przeciągowy. Chłód i wiatr doskwierają i wdzierają się pod skórę, przypominając nam o straconych latach, nieszczęśliwych miłościach czy krzywdach, których doznaliśmy. Pieką nas oczy, pękają usta i serca, a my, zanurzając się w późnojesiennej melancholii, łudzimy się, że przez koc się nie wedrze.

Wewnętrzny bałagan

Wiosna to czas porządków, a jesień to czas bałaganu. Kręcimy się dookoła własnych myśli nasączeni szarością dnia i chłodem nocy. Na zewnątrz panuje mgła, a my jakby za nią, za gęstwiną własnej skorupy pod postacią gorączkowych dreszczy. Natłok myśli i jednoczesna pustka. Jesień otula nas ciepłą herbatą i kocami, ale i tak zaglądamy za okno.

Autor: Magdalena Janikowska

Tam, gdzie o szesnastej już gaśnie dzień i gdzie ciemność przykrywa gwiazdy. Poranki są jak noce, a popołudnia jak wieczory. Toniemy w mroku, poddając się mu bez zaprzeczenia. Tak jakbyśmy chcieli pozwolić sobie na ten smutek, tak jakby było to nam potrzebne, a nawet niezbędne. Może to okres oczyszczenia, ułożenia pewnych kwestii, wybolenia krzywd? Może po to jest jesień, może właśnie po to mamy listopad.

 

Wyjść się nie chce spod kożucha,

Blady promyk światła zgasł

Dmucha-plucha zawierucha,

Zimno, ciemno, spać już czas.

Jan Brzechwa

W poezji

W listopadzie i o listopadzie się pisze. Poeci ubierają go w słowa popchnięci listopadowym natchnieniem poczucia oddechu zimy na karku. Wiersze listopadowe to wiersze tak subtelnie rozdzierające człowieka, dotykające jego obolałych części, wspomnień i pokładów smutku, które trzyma w sobie, by jesienią dać im ujście. Najwięksi poeci nad listopadem pochylili swoje talenty. Nie tylko zacytowany wyżej Jan Brzechwa, ale również Czesław Miłosz, Leopold Staff czy Julia Hartwig.

 

 […]drży skóra pod dotknięciem słońca

i łagodny oddech powietrza

towarzyszy ci w drodze

przez smużący liśćmi listopad

Nie mów o tym co tu zostawiłeś

nie mów o tym co wspominasz

w tej rzece utopiły się tysiące serc

tą mgłą wspomnień można by

obdzielić cały kontynent.

Julia Hartwig

 

Pytasz mnie, jak się czuję. Tak, jak czuć się może

Człowiek dość pełnoletni w końcu listopada,

Gdy w niebie zmierzch pochmurny i błoto na dworze,

A za oknem bez przerwy deszcz ze śniegiem pada.[…]

Leopold Staff

 

[…] Hulał po mieście listopad,

Dmuchał w ulice jak w flet,

w drzwiach otwartych mnie dopadł,

razem do baru wszedł […]

Czesław Miłosz

Smutek i westchnienia

To listopad Marcin Świetlicki nazwał „niemal końcem świata” a Maria Pawlikowska-Janorzewska obarczyła go winą za brak listów. A dziś? Listopad nadal nie schodzi z ust poetów, wciąż tworzą w nim, dla niego i o nim, wciąż wpadają w listopadowy smutek, wciąż wzdychają i szukają ukojenia w wersach.

 

CAUSE NOTHIN’ LASTS FOREVER

AND WE BOTH KNOW HEARTS CAN CHANGE

AND IT’S HARD TO HOLD A CANDLE

IN THE COLD NOVEMBER RAIN

 

Zespół Guns N’Roses to żywa legenda, a ich piosenka zatytułowana “Listopadowy deszcz” od lat króluje na listach przebojów. Listopad jest deszczowy, mokry i chłodny, zasłania ciepło, gasi świece. Ciepło znika, miłość jest stłumiona. Miłość, nieszczęśliwa listopadowa miłość, którą “Gunsi” ubrali w nastrojowe nuty, przebija się przez serce znakiem zapytania. Czy kochankowie wciąż się kochają, czy da się uleczyć złamane serce, czy lepiej odejść w listopadowym deszczu i nie odwracać już głowy? Te pytania, niepewność, ten bałagan, nierówność myśli idealnie podkreślają listopad. To listopadowy deszcz jest wyrazem ogromnego przygnębienia, gdyby nie był listopadowy, byłby po prostu samym deszczem, bez określonego wyrazu. Listopad podsyca tę piosenkę i dodaje jej charakteru. Charakteru rozterki wewnętrznej, obijania się w swoich uczuciach niczym deszcz w listopadzie tłukący się po oknach.

Auto: Magdalena Janikowska

Listopadowe kino

Również w sztuce filmowej odnajdziemy ten ciemny, smutny i mroczny miesiąc. Tutaj można by wymienić wiele tytułów różnych gatunków, produkowanych w różnych krajach, takich jak „November man” czy „Pewnego razu w listopadzie”. Na szczególną uwagę zasługuje jednak psychodeliczna baśń „Listopad”, która krąży w mrocznym klimacie listopada uosobieniem estońskich duchów i zaraz wprost z legend. Jest to dokładnie „filmowa baśń, która urzeka iście listopadowym klimatem i ludową ekscentryką”, jak napisał jeden z recenzentów filmu. Sam zwiastun wprowadza mnie w tę baśń pełną ukrytych znaczeń i morałów z uczuciami lekkiego strachu, napięcia i ogólnego rozdrażnienia. Film można zobaczyć w kinach, ja się nie mogę doczekać, aż uwiedzie mnie ta niezwykła baśń.

Autor: Magdalena Janikowska

Listopad w Polsce

W naszym kraju listopad odgrywa wyjątkową rolę. Jest nie tylko miesiącem rozterek i westchnień, ale także miesiącem zadumy, pamięci o zmarłych i silnie patriotycznych uczuć. Święto zmarłych oraz rocznica odzyskania niepodległości wprawiają w nastroje wielkie, nastroje ubrane w poważne słowa, ogromną rozpacz i równie wielką dumę.

 

Polsko, nie jesteś ty już niewolnicą!

Łańcuch twych kajdan stał się tym łańcuchem,

Na którym z lochu, co był twą stolicą

Lat sto, swym własnym dźwignęłaś się duchem.

Leopold Staff

 

Kochamy listopad, kochamy się z nim kochać słowami, pędzlami i nutami. Uwielbiamy go przeżywać i ubierać w najróżniejsze kreacje. Kochamy jego duchy, wciąż żywe w naszych żyłach.

5.00 avg. rating (98% score) - 1 vote

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Comment *






shares