Mała ojczyzna – moja miłość

Tytuł: “Od mikmaka do zazuli. Atlas regionalizmów dla dzieci”

Autor: Michał Rusinek

Gatunek: atlas dla dzieci

Wydawnictwo: Bezdroża

Liczba stron: 52

Okładka: twada

Cena rynkowa/okładkowa: 32,90 zł

Ocena: 10/10

Podróże kształcą – to prawda znana nie od dziś. Kto nie marzy o wyprawach dookoła świata, po nieodkrytych lądach, egzotycznych krainach. Ale po co od razu na koniec świata? Podróżować można też po Polsce: po sąsiednich województwach, po małych miasteczkach i wsiach! Nasz region to przecież nasza mała ojczyzna.

Regionalizm – z czym to się je?

Książka Michała Rusinka “Od mikmaka do zazuli. Atlas regionalizmów dla dzieci” to bogato ilustrowany zbiór ciekawostek językowych zebranych z całej Polski. Dziecko, młody odbiorca, zostaje entuzjastycznie zachęcone do zapoznania się z rozmaitymi egzotycznie brzmiącymi wyrazami z różnych regionów. Regionalizm bowiem to – jak wyjaśnia autor w krótkim, zwięzłym i bardzo na temat wstępie do publikacji – słowo “zrozumiałe tylko w określonych regionach, a niezrozumiałe w innych”. Nie jest to oczywiście najbardziej naukowa definicja tego terminu, ale przecież nie o to chodzi. A w zasadzie: właśnie o to chodzi – żeby do dzieci mówić ich językiem. Autor proponuje także dołączenie do zabawy w zbieranie regionalizmów w czasie własnych podróży. Książka była konsultowana z językoznawcą, więc o poprawność merytoryczną można być spokojnym.

Atlas, słownik, encyklopedia

Oczywiście, każda z powyższych nazw budzi pewien niepokój w odbiorcy. Czy to da się czytać i oglądać dla przyjemności? Otóż – w wypadku tego atlasu – zdecydowanie tak! To publikacja niezwykle atrakcyjna: barwna, pełna ilustracji nawiązujących do ludowych motywów. Na każdej stronie znajduje się także mapa Polski, na której zaznaczony jest region lub miasto, miasteczko, wieś, o których w danym miejscu się mówi. Na równie wielki zachwyt zasługuje warstwa słowna – niezwykle perswazyjne, krótkie i wymowne opisy oraz wesołe wierszyki i rymowanki autorstwa Michała Rusinka, którego jestem wielką fanką. Bajka!

 

Ojczyzna warta poznania

Autor tego atlasu to postać chyba każdemu znana. Nie trzeba, jak sądzę, przypominać, że był sekretarzem naszej wspaniałej noblistki, Wisławy Szymborskiej. Jest także autorem mnóstwa doskonałych publikacji. Z jednej strony są to teksty poświęcone refleksji nad językiem (np. słynne “Pypcie na języku”). Z drugiej natomiast ma na koncie świetne utwory kierowane do dzieci. Ta pozycja łączy obie pasje Michała Rusinka. Pisarz zwraca własnie najmłodszym uwagę na język ojczysty, uwrażliwia na piękno kraju, edukuje w kwestii geograficznego pejzażu. Taka jest nasza ojczyzna – piękna i warta poznania.

Językowe smaczki

Choć sama jestem (dorosłym już niestety) językoznawcą, książka była ciekawa i dla mnie. Uśmiałam się, czytając zabawne interpretacje autora, skąd wywodzić się może dany regionalizm. Sama przypomniałam sobie kilka zaskakujących sytuacji, np. jak w Białymstoku miałam ochotę na śniadaniową bułkę z żółtym serem i pomidorem, a gdy poprosiłam o bułkę, dostałam słodką drożdżówkę. Jeśli więc chcecie wiedzieć, gdzie zjeść sznekę z glancem lub gdzie wegetarianin wsunie parówkę bez wyrzutów sumienia – łapcie książkę Michała Rusinka!

Co tu dużo mówić, publikacja wspaniała pod każdym względem: językowym, poznawczym, estetycznym. Napisano na okładce wyraźnie, że “dla dzieci”, ale sądzę, że i dorosły będzie miał niemałą przyjemność.

5.00 avg. rating (98% score) - 1 vote

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Comment *






shares