Najlepsze książki fantasy

Po czterdziestu dwu latach bycia wilkołakiem – powiedział, napotykając wzrok wiedźmina – wręcz wypadało wreszcie kogoś zagryźć.” Andrzej Sapkowski

Po dwudziestu jeden latach bycia człowiekiem rozumnym, który pretenduje do bycia czytelnikiem roku w swojej małej, wioskowej bibliotece, wręcz wypadało wreszcie omówić temat najlepszych książek fantasy, które kiedykolwiek przeczytałam. Będzie to oczywiście ranking bardzo subiektywny – nie każdy musi się z nim zgadzać. Niektórzy wytrawni miłośnicy tej tematyki pewnie dopisaliby jeszcze parę tytułów, niektórzy przyznaliby mi rację, a trzeci wyśmiali. Rozumiem to w stu procentach, dlatego zapraszam do czytania i komentowania mojego rankingu. Z premedytacją nie podałam tutaj Harrego Pottera i Wiedźmina, bo byłoby to zbyt oczywiste. Są to pozycje poza jakimkolwiek rankingiem. Są po prostu zbyt wspaniałe.

Seria “Opowieści z Narnii” C.S.Lewis

Wiesz, Zuziu, okropna myśl przyszła mi do głowy.

– Co takiego?

– Czy to nie byłoby straszne, gdyby pewnego dnia w naszym świecie, na Ziemi, ludzie zdziczeli w środku, jak te zwierzęta tu, w Narni, a z zewnątrz wyglądaliby nadal jak zwykli ludzie, tak że nigdy by się nie wiedziało, z kim ma się do czynienia?”

Wyobraźcie sobie, że stara szafa potrafi was przenieść do zupełnie innej krainy, gdzie lasy zamieszkują fauny, bobry i inne zwierzątka, które potrafią mówić! Fauna i flora są panami tego miejsca, a człowiek jest tam rzadko spotykany. Brzmi ciekawie, prawda? Tak samo pomyślał C. S. Lewis tworząc serię książek o Narnii.

Coś więcej, niż powieść o starej szafie

Ale nie jest to po prostu historia o niesamowitych stworzeniach i przygodach, które się tam rozgrywają. Ta seria fantasy jest niezwykła, dlatego, że jest jedną wielką metaforą. Działa trochę jak bajki – poprzez postaci i ich historie przekazuje czytelnikom wiele wartości. Można odnieść wrażenie, że czyta się o tym jak funkcjonuje nasz świat, a nie odległa kraina. I choć wydaje się to niemożliwe, autor przez to stworzył ponadczasową historię pełną uniwersalnych przekazów.

Seria “Diabelskie Maszyny” i “Dary Anioła” Cassandry Clare

Zawsze trzeba być ostrożnym z książkami i z tym, co w nich jest, bo słowa mają moc zmieniania ludzi.”

Słowa mają magiczną moc. Naprawdę. Szczególnie poczułam to po lekturze serii “Dary Anioła” oraz jej prequelu “Diabelskich Maszyn”. Są to książki, które wciągają i zostawiają swój ślad na długi czas. Sięgnęłam po nie dobrych parę lat temu, ale jeszcze dobrze pamiętam każdy element tych historii. Cassandra Clare stworzyła świat Nocnych Łowców, którzy pilnują świata przyziemnych, czyli zwykłych ludzi, przed demonami. Na dodatek próbują zachować dobre stosunki z wampirami, czarodziejami i wilkołakami, by ci nie wrócili na ścieżkę zła. Oczywiście istnieją antagoniści, którzy są tak świetnie wykreowani, że nie można oderwać się od lektury. Przeszyci złem do szpiku kości, zimnokrwiści, inteligentni i nie cofający się przed niczym. Nie brakuje również pozytywnych bohaterów, którzy chronią innych przed złem, przy okazji będąc zabójczo piękni i niebywale sarkastyczni.

Są takie wciągające!

Oprócz tego, że świat przedstawiony jest wykreowany w sposób mistrzowski – każdy detal jest idealnie dopracowany, wierzy się w to, że taki świat istnieje – to na dodatek serie Cassandry Clare są pełne sarkazmu i dobrego humoru. Przez to można je pochłonąć bardzo szybko. Polecam je każdemu! Tylko uprzedzam, że możecie się od nich nie oderwać, dopóki ich nie skończycie!

“Trylogia Czasu” Kerstin Gier

To było strasznie lekkomyślne i ogromnie…

niebezpieczne, i…

Przełknął ślinę i wlepił we mnie wzrok.

– I, do wszystkich diabłów, dość odważne.”

Zawsze chciałam umieć podróżować w czasie. Dzięki “Trylogii Czasu” mogłam chociaż poczytać jak to mogłoby wyglądać. Kto by nie chciał nagle znaleźć się na balu u króla w XVII-wiecznej Anglii i zobaczyć jak bawili się wielcy lordowie? No chyba, że ktoś wie, że jesteś podróżnikiem w czasie i chce wykorzystać Cię do niecnych celów. Jest to naprawdę interesująca historia, która może zainteresować każdego, kto lubi historię i fantasy. I romans, bo tego również tam nie brakuje.

Oczywiście, jest więcej powieści tego gatunku, jednakże to właśnie te najbardziej zapadły mi w pamięć. Mam nadzieję, że zachęciłam Was, drodzy booknięci czytelnicy, do sięgnięcia po nie. Nie pożałujecie!

5.00 avg. rating (98% score) - 1 vote

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Comment *






shares