Piękne marzenia wymagają spełnienia

Piękne marzenia wymagają spełnienia. To nie jest zwykła relacja z podróży. To poetycko piękna opowieść, niekiedy sentymentalna i mogłoby się wydawać nostalgiczna.

Marzenia są po to, by je realizować. Szczególnie te piękne.

Autor książki, Piotr Strzeżysz, marzył kiedyś o przemierzeniu świata rowerem. Dlatego na pytanie kim zostałby, gdyby wybór zależał tylko od niego, odpowiada: “ptakiem”. Czytając jego książkę czułam takie powiązanie z nim, taką niewytłumaczalną wieź i zrozumienie w tym wszystkim. Jego wyrywającą się naprzód duszę, wewnętrzny głos mówiący „mało, maaaało!”.

Piękne szczegóły, bo diabeł tkwi w szczegółach.

Dawno nie spotkałam się w żadnej książce z taką sztuką. Zdania są piękne. Naprawdę, są po prostu piękne, pełne, kompletne. Delikatnie muskają wyobraźnię i stawiają czytelnika na pograniczu między snem a jawą, a do tego każdy szczegół jest wręcz naszkicowany. Nie jest przy tym wszystkim nudna, a to bardzo trudne nie znudzić czytelnika dokładnym opisywaniem widzianych obrazów czy sytuacji. Sama okładka jest bardzo zastanawiająca. Jest jakby naszkicowanym obrazem drogi, czarno białym, który wywołał u mnie wielką tęsknotę za podróżami i marzeniami, które ze względu na obecną sytuację zmuszona byłam odłożyć na bok.

Minimalistyczna forma.

Autor podzielił książkę na tytuły rozpoczynające się od „za”. Zaistnienia, jako tytuł książki, zatęsknienia, zapatrzenia, zamyślenia… jako tytuły kolejnych rozdziałów. W każdym z nich nakreślone piękne wspomnienia autora, tęsknota za tym co już minęło i nie wróci. Spisana w liryczny sposób droga przez dwie Ameryki, ale też przez samego siebie, do spełnienia marzeń.

Czyta się ją jednym tchem

Ciężko się oderwać. Te piękne zdania ukształtowane w tak ciekawy sposób sprawiają, że nie możesz skończyć. Po prostu musisz dowiedzieć się co było dalej. Szczególnie teraz, kiedy widmo podróży musimy odrzucić w kąt, ta książka naprawdę działa i wciąga. Przeżycia autora opisane w niej są prawdziwe, wręcz namacalne i odczuwalne nawet dla przeciętnego podróżnika.

To nie jest książka tylko dla podróżników.

Może takową by była, gdyby była poradnikiem albo spisem szarych wspomnień z wyprawy. Nie, ona jest książką, literaturą, powieścią, opowiadaniem i sztuką. Skierowana do każdego, kto lubi fabułę, piękne powieści i nostalgiczne wspomnienia.

5.00 avg. rating (98% score) - 1 vote

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Comment *






shares