Coraz większy mrok – Colleen Hoover

Colleen Hoover to amerykańska pisarka z charakterystycznym lekkim i romantycznym stylem. Jej powieści to silnie emocjonalni  bohaterowie i zwroty akcji. Znana jest z książek z nurtu young adult, new adult oraz literatury obyczajowej dla kobiet.

Debiut znanej pisarki.

„Coraz większy mrok” to debiut Hoover w gatunku thrillera psychologicznego. Książka, którą otwiera bardzo mocne zdanie, od samego początku wprowadza dziwny niepokój. Tak będzie przez całą powieść, przy czym w raz z kolejnymi stronami, będzie się on nasilać. Mimo stale wyczuwalnego napięcia, książkę czyta się niezwykle lekko. Hoover w świetny sposób połączyła ową lekkość pióra z mrocznym, ciężkim klimatem, w których osadziła akcję i bohaterów. Zdania czyta się spokojnie, niby od niechcenia, płynnie przechodzą w coraz bardziej szokujące fragmenty.

Bohaterowie i ich tajemnice.

Młoda pisarka, Lowen Ashleigh otrzymuje propozycję kontynuowania serii powieści, która wyszła spod pióra niezwykle utalentowanej i cenionej pisarki thrillerów. Verity Crawford, bo o niej mowa, wskutek wypadku samochodowego została sparaliżowana. Jej mąż, Jeremy, chcąc dotrzymać umowę z wydawnictwem, postanawia zatrudnić kogoś do pisania serii powieści odnoszącej do tej pory spektakularny sukces. W ten sposób los Lowen splata się z losem Jeremiego. Dziewczyna, znajduje się na życiowym zakręcie i w niezbyt dobrej sytuacji ekonomicznej. Po początkowym wahaniu, zgadza się jednak na intratną propozycję Crawforda.

Mroczny dom.

Aby sprostać zadaniu, musi przyjechać do domu znanej pisarki. Ma tam do dyspozycji prywatny gabinet Verity, dostęp do jej komputerów, notatek. Dom Crawfordów nie sprawia jednak miłego wrażenia, mimo niezwykle gustownego wyglądu. Lowen wyczuwa, że budynek emanuje atmosferą tajemniczości i gęstniejącego mroku. Kiedy jednak przekracza jego próg, szybko zapomina o niemiłym odczuciu. Skupia się na czarującym uśmiechu Jeremiego, który oprowadza ją po domu. Lowen początkowo ma zostać u Crafordów dwa dni, jednak coś ją zatrzyma tu na dłużej. Historia napisana przez Verity, pod tytułem „Autobiografia” przyciągnie jej uwagę i wprawi w jeszcze większe przerażenie niż atmosfera panująca w domu. Lowen boi się, że popada w paranoję – przecież niemożliwe jest, by sparaliżowana Verity, która wymaga całodobowej opieki, mogła się poruszać. Mimo wszystko dziewczyna stale odczuwa na sobie jej wzrok i milczącą obecność.

Coraz mroczniej, coraz bliżej.

Postanawia jednak skupić się na pracy, odgania natrętne myśli, tym bardziej, że te zaczynają oscylować wokół Jeremiego. Młody mężczyzna z każdym dniem zbliża się coraz bardziej do Lowen. Dziewczyna czytając „Autobiografię” jego żony, jest przerażona coraz mocniej. Pojawia się u niej współczucie względem Jeremiego, a także i zauroczenie, ale przede wszystkim przyjaźń. Do czego zaprowadzi to Lowen? Kartki „Autobiografii” są mocne, wulgarne, psychopatyczne. Obraz Verity, który się z nich wyłania, wyprowadza z równowagi nawet najsilniejszych czytelników. Opisywane w niej historie dotyczą potwornych dramatów, zła w czystej postaci.

Sztuka pisania powieści.

Hoover wprowadziła konstrukcję szkatułkową, powieści w powieści. Ten ostatnio rzadko spotykany zabieg w literaturze sprawia, że książkę czyta się z zapartym tchem, nie sposób się od niej oderwać. Polskie tłumaczenie tytułu „Verity” na „Coraz większy mrok”, początkowo mi się gryzło, nie pasowało, ale po przeczytaniu powieści, stwierdzam, że to dobry manewr. Verity to nie tylko imię jednej z bohaterek powieści, to prawie dziś nie używane w języku angielskim słowo, które w dziedzinie prawniczej oznacza „prawda”. To jak wygląda prawda, może Was jednak zaskoczyć. Książka trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej strony. Czytając ją, kilka razy miałam ochotę rzucić nią o ścianę, odczuwałam wściekłość, mając wrażenie, że gmeram w umyśle psychopatki. Albo profesjonalnej pisarki. Przygotujcie się na mocne wrażenia. Na bardzo mocne wrażenia. Czy miłość kobiety do mężczyzny, matki do dzieci, nie zna granic? Czy je przesuwa na inne płaszczyzny postrzegania rzeczywistości? Co można tłumaczyć obsesją, opętaniem uczuciem?

Książkę polecam. Nawet jeśli jesteście wytrawnymi czytelnikami, fanami thrillerów, nie przewidzicie zakończenia. Wgniata, szokuje, nie da o sobie zapomnieć.

Za literackie emocje dziękuję Wydawnictwu Otwarte.

5.00 avg. rating (98% score) - 2 votes

1 Comment on Coraz większy mrok – Colleen Hoover

  1. Agnieszka Kaniuk
    18 czerwca 2019 at 01:16 (3 miesiące ago)

    Z niecierpliwością czekam na swój egzemplarz tej książki. ?

    Odpowiedz

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Comment *






shares