„Jak romantycznie” („Isn’t It Romantic”)

Każdy z nas zna taką osobę, która nie przepada za komediami romantycznymi. Głównym zarzutem kierowanym zwykle w stronę jakiejkolwiek tego typu produkcji jest zbytnia oczywistość, powielanie schematów, przewidywalność. Złota sekwencja – ona, on, miłość, problem, rozstanie i różowy powrót. Żyli długo i szczęśliwie? Niekoniecznie jest to główny wątek filmu Netflix’a „Isn’t It Romantic”.

Postać główna

Akcja produkcji skupia się wokół Natalie (w tej roli Rebel Wilson) sympatycznej architektki, znanej w pracy przede wszystkim ze swojej usłużności. W prawdzie dzięki swojemu zabawnemu charakterowi posiada ona spore grono przyjaciół, jednak to nie wystarczy, aby zdobyć miłość. Kobieta szczerze wątpi w swoją charyzmę i umiejętności uwodzenia facetów. Zdaniem Natalie mężczyźni z pewnością nie stracą głowy dla „przeciętnej” dziewczyny jej pokroju.

Błędy i przekonania

Tak się składa, że główna bohaterka okazuje się być w sporym błędzie. Kolega z pracy Josh (Adam DeVine) od dawna próbuje znaleźć sposobność, aby zostać z Natalie sam na sam. Jednak ona wydaje się zupełnie tego nie zauważać i tym samym dodatkowo utwierdza się w przekonaniu o własnej nieatrakcyjności. Sytuację odmienia całkowicie pewien wypadek – architektka nagle budzi się w świecie opartym na zasadach komedii romantycznej.

Świat równoległy?

Jako widzowie doznajemy sporego szoku obserwując jak Natalie próbuje się odnaleźć w równoległej rzeczywistości – znajduje ona swojego „księcia z bajki” (granego z resztą przez Liama Hemswortha), który nie tylko jest nieziemsko przystojny ale i obrzydliwie bogaty. Istnieje jeden drobny minus tej cudownej sekwencji: Natalie nie pamięta żadnego z intymnych zbliżeń ze swoim „ukochanym” (bo przecież te sceny są zwykle pomijane w filmach, nieprawdaż?).Tymczasem Josh także nie próżnuje, bo podczas spaceru udaje mu się wpaść na urzekającą piękność Isabelle (Priyanka Chopra). Znajomość tej dwójki ma sporą szansę zakończyć się ślubem. Jaką rolę w całej tej historii odegra Natalie? Czy uda się jej wrócić do szarej rzeczywistości? A może w ogólnym rozrachunku wybierze idealną scenerię filmu?

Idealizacja i satyra

„Isn’t It Romantic” to jedna wielka satyra. Wyśmiane zostają wszystkie te aspekty komedii romantycznych, które zwykle jako widzowie bierzemy śmiertelnie na poważnie. Uprawianie idealizacji może i jest potrzebą naszego mózgu, ale okazuje się być wysoce szkodliwe w skutkach.Prawdziwe relacje wiążą się nieodłącznie z problemami oraz najróżniejszymi przeszkodami. Nie da się ich uniknąć.

Dla kogo?

Duet aktorów grających główne role to także dosyć znajome połączenie – Wilson oraz DeVine grali razem w serii Pitch Perfect. Do końca nie mogę zdecydować jednak, czy działa to na korzyść filmu „Isn’t It Romantic”. Mam wrażenie, że twórcy produkcji zamiast dodać świeżości produkcji sięgnęli po oklepane rozwiązanie w postaci twarzy, które miały już wcześniej romans na innym filmowym ekranie. Miało nie być standardowo, a przez przypadek tak właśnie wyszło. Reasumując powyższa propozycja Netflixa nie jest czymś, co każdy koniecznie musi obejrzeć. Jest to jednak dobry wybór jeśli szukamy lekkiej pozycji na wieczór wywołującej salwy śmiechu. Sama chwilami miałam ochotę wybuchnąć niepohamowanym chichotem z powodu skali absurdu przedstawionej w filmie. Potrzebujecie rozluźnienia po trudnym dniu? „Isn’t It Romantic” jest więc dla Was!

5.00 avg. rating (98% score) - 1 vote

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Comment *






shares