Seria książek o żywych lalkach – najlepszy towarzysz w pandemii.

Jeśli myślicie, że seria o lalkach jest dla dzieci, to polecam “Mennymsów” Sylvii Waugh. To doskonały dowód, że powieści z elementami fantastyki, zwłaszcza z domieszką egzystencjalizmu, są dla ludzi w każdym wieku.

Niesamowita historia o lalkach

“Mennymsowie” to seria składająca się z pięciu tomów. Wszystkie mają około dwustu stron, więc niewątpliwie nie jest to gruba lektura. Ale za to zajmująca. Każda z książek opowiada o losach tej samej rodziny, tytułowych Mennymsów. To wyjątkowa familia, ponieważ każdy jej członek jest żywą lalką ludzkich rozmiarów. Zostali uszyci przez samotną kobietę. Nadała im imiona, określiła ich wiek i wymyśliła historię każdego z osobna oraz rodziny jako całości.

Po jej śmierci lalki ożyły. Nie jak zombie, tylko jak ludzie. Ich imiona, wiek, historia, wszystko to tkwiło w ich umysłach i uaktywniło się w momencie, gdy zaczęli żyć.

Dzięki wrodzonej wiedzy o świecie i topografii miasta oraz dzięki umiejętnościom i znajomości życia, udaje im się funkcjonować. Większość z nich pracuje zdalnie, na przykład szyjąc. Ojciec rodziny jest stróżem nocnym, co zapewnia mu, że nikt go nie zdemaskuje. Ich dochody nie muszą być jednak tak duże jak dochody normalnej rodziny. Nie kupują jedzenia ani napojów. Nie myją się, a pranie robią tylko wtedy, gdy ich ubrania są poplamione.

Wydaje się, że żywe lalki mają w swoim życiu sporo plusów. Nie pocą się, nie mają problemów z cerą, nie tyją, nie starzeją się, mogą oszczędzić na jedzeniu.

Dodatkowo akcja toczy się w latach dziewięćdziesiątych dwudziestego wieku. Dzięki temu żywe lalki nie muszą zakładać kont na portalach społecznościowych ani bać się, że w jakikolwiek inny sposób mogliby pojawić się w Internecie. To nie oznacza jednak, że nie mają swoich problemów. Co więcej, myślę, że mają ich więcej niż normalni ludzie. Lalki, które teoretycznie są w wieku dorosłym, nigdy nie zobaczą jak ich dzieci dorastają. Z kolei dzieci i nastolatkowie z rodziny, na zawsze już pozostaną młodzi. Nie osiągną pełnoletniości.

Muszą unikać wody, aby nie przemoknąć. Każda wizyta listonosza, kuriera, hydraulika czy kogokolwiek innego, to potężny stres i ryzyko zdemaskowania.

Dodatkowo ich charaktery się nie zmieniają. Nie nazwałabym tego zaprogramowaniem, ale mają te cechy i zachowania, które przypisała im ich twórczyni. Książki z serii o lalkach świetnie pokazują nie tylko życie, codzienność i problemy żywych lalek. Cała historia to też doskonała przykrywka do zadawania pytań o sens życia, istnienia, o istnienie Boga, celu pewnych wydarzeń, sposób funkcjonowania przeznaczenia. Seria nadaje się nie tylko dla dzieci. Czytałam ją w szkole podstawowej i byłam nią zachwycona, ponieważ skupiłam się na fabule, nie na przekazie. Wróciłam do niej jako dorosła i zaskakuje mnie jak potrafi być głęboka, mądra, filozoficzna, a momentami także przygnębiająca.

Dlaczego seria książek o żywych lalkach jest idealna na czas pandemii? Ponieważ także muszą żyć w zamknięciu i odosobnieniu.

Nie mają przyjaciół, którzy byliby ludźmi. Są skazani tylko na siebie, swoje niezmienne charaktery, świadomość odmienności, fałszywych wspomnień i tego, że nigdy się nie zestarzeją. Mogą żyć wiecznie lub umrzeć w ciągu kilku chwil. Nie wiedzą dlaczego tak naprawdę żyją i zadają sobie wiele pytań, na które nie ma chyba dobrych odpowiedzi. Ale oprócz tego są oddzieleni od świata. Mieszkają w domu, który traktują jak fortecę. Unikają zatłoczonych i popularnych miejsc, nie podróżują. Zakupy robią tylko w małych sklepikach. Unikają dotyku. Zakrywają jak największą powierzchnię swoich ciał. I nie mogą pozwolić sobie na codzienne, normalne życie. Nigdy. Zawsze mieli, mają i mieć będą, tylko jego namiastkę.

Seria książek o Mennymsach, o żywych lalkach, daje możliwość oderwania się i wniknięcia do całkiem innego świata, innych przygód (bo też oczywiście się pojawiają) i innych problemów.

Pozwala zadać sobie pytania i odpowiedzieć na nie lub właśnie odkryć, że nie ma na nie konkretnych i pewnych odpowiedzi. Czytając o tych żywych lalkach możemy ich pokochać, identyfikować się z nimi i mieć wrażenie, że jesteśmy częścią ich świata tak mocno, jakbyśmy z nimi mieszkali. A przede wszystkim pokazuje nam, że nie tkwimy w sytuacji takiej jak obecna, sami. Poza tym obrazuje również, że choć my niedługo znów będziemy mogli chodzić po parkach i spotykać się z przyjaciółmi, gdzieś, choćby tylko w wyimaginowanym świecie, ale jednak, żyją istoty, które są tego pozbawione, które nawet tego nie znają. Seria poucza, wciąga, inspiruje, pozwala docenić, wczuć się, oderwać. Idealna nie tylko na obecne czasy, niezależnie od wieku.

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Comment *






shares