Stacja miłość, pociąg do uczucia, dworzec pięknych emocji.

stacja miłość

Tytuł: “Stacja miłość

Autor: Zoë Folbigg

Gatunek: Obyczajowa/romans

Wydawnictwo: W.A.B

Liczba stron: 380

Okładka: miękka

Cena rynkowa/okładkowa: 39,90 zł

Ocena: 5/10

Stacja miłość” miała swoją premierę dwa dni temu. Otworzyłam paczkę i moim oczom ukazała się książka oraz krótki liścik od autorki. Przeczytałam na okładce: „Opowieść oparta na prawdziwej historii” i od razu zabrałam się za pierwsze strony.

O czym jest „Stacja miłość”?

Główna bohaterka Maja codziennie dojeżdżała do pracy pociągiem. Maja mieszka w Londynie i pracuje w branży modowej. Poznaję ją, gdy robi coś szalonego – przekazuje liścik Mężczyźnie z Pociągu, z którym codziennie przemierza tę samą trasę. Niby fajnie, niby intrygująco, ale autorka prowadzi akcję zdecydowanie za wolno.

Na szczęście dalej czytało się o wiele przyjemniej.

Momentami wręcz czułam, że autorka traktuje powieść jak swojego rodzaju pamiętnik. Dlatego też wzruszyłam się kilka razy przy przepięknych cytatach o miłości, ukazujących talent autorki.

Jestem przekonana, że mogłabym się zakochać wszędzie, gdybym spotkała odpowiedniego człowieka. I o to właśnie chodzi. Poczucie więzi i przekonanie, że wszystko jest tak, jak trzeba, jest bardzo rzadkie i trafia się tylko kilka razy w życiu.

Ale… po przeczytaniu kolejnych stron nie byłam zaciekawiona.

Stacja miłość” mnie nie porwała. Choć planowałam długie wieczory z herbatą pod kocem, to w zamian dostałam dwa krótkie dni z opowieścią bez fajerwerków. Przez całą powieść nie towarzyszyła mi żadna atmosfera. Niestety nie urzekł mnie Londyn, ani pociągi (które są zresztą moim ulubionym środkiem transportu). Wszystko zostało poprawnie napisane, tak jakby faktycznie było. Zwykłe życie zwykłych ludzi. Pod koniec książki znajdziecie wyjaśnienia autorki do co realnych zdarzeń. Dzięki temu zostałam wbita w fotel! Jeśli i Wy chcecie zostać „wbici”, musicie sięgnąć po tę powieść.

Najważniejsze przesłanie: zawsze trzeba być odważnym.

Trzeba walczyć do ostatniego tchu, bo nawet zwykłe zauroczenie może przerodzić się w miłość życia. Ponieważ wszystko, co dzieje się w świecie, ma swój cel i nie wolno zmarnować żadnej szansy na swoje szczęście. Stacja miłość? Pociąg do uczucia? Jak najbardziej!

Książkę polecam, choćby dlatego, że to debiut autorki i mam nadzieje, że z kolejnymi powieściami będzie coraz lepiej. Czekam na fajerwerki.

5.00 avg. rating (98% score) - 2 votes

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Comment *






shares