„Strategiczny brand marketing”- Jarek Szczepański

 

Strategiczny brand marketing” to drugie rozszerzone wydanie oraz praktyczny poradnik skutecznego marketingu dla menadżerów i nie tylko. Nowe wydanie zwiera dodatek specjalny o strategiach detalistów i ich marek własnych. Jest to książka, która z pewnością ułatwi skonstruowanie odpowiedniej strategii marki i portfela.

Marketing jest prosty?

Dotąd nie interesowało mnie pojęcie marketingu. Umiałam je wyjaśnić tylko swoimi słowami i opierając się wyłącznie na doświadczeniu. Znam chwyty marketingowe i oczywiście, że lubię popularne marki – jak większość moich znajomych. Jestem konsumentem i w wyborach produktów zazwyczaj kieruję się jakością. Tak mi się przynajmniej wydawało. Jednak, dzięki panu Jarkowi Szczepańskiemu dowiedziałam się, że na moją decyzję odnośnie wyboru, składa się wiele czynników takich jak m.in. cena, dostępność, czy użyteczność przedmiotu. Na pytanie czy marketing jest prosty, można odpowiedzieć na dwa sposoby. Tak, marketing jest prosty, jeśli patrzymy od strony właściciela firmy czy marketingowca. Wiedzą oni co z czym połączyć, żeby mieć najlepszy efekt końcowy, który skłoni klienta do zakupu. Natomiast jeśli patrzymy od strony klienta, czyli osoby, która tylko nabywa dany przedmiot, która nie ma żadnej wiedzy na temat marketingu, to oczywiście odpowiedź na to pytanie będzie przecząca.

Nostalgia za przeszłością jest falą pozytywnej energii, która na nowo oświetla markę na rynku i na krótko zwraca uwagę masowego odbiorcy.

Język, jakim operuje autor, jest lekki i przyjemny. Nie pojawiają się tam wyrażenia, które są kosmicznie trudne. Na pewno każdy gdzieś, kiedyś coś słyszał, ale nie wiedział dokładnie co to takiego. Książkę dzięki temu czyta się w każdych warunkach i można wiele razy wrócić do interesujących nas zagadnień. Spokojnie, autor również wszystko wyjaśnia po kolei ze starannością, a zawarte tabelki, rysunki itp. tylko w tym pomagają. W poradniku zabrakło mi z pewnością pewnego rodzaju spisu definicji czy małego słownika w aneksie, który by zebrał wszystkie wyrażenia w jednym miejscu dla większej wygody czytania. Można również użyć karteczek samoprzylepnych, aby z łatwością wracać do pojęć. Tę metodę stosuję od wielu lat i nigdy mnie nie zawiodła.

Im silniej wizerunek marki wpisany jest we wzorce kultury danego czasu, tym bardziej zagrażają mu zmiany stylu życia.

Na przełomie ostatnich dwudziestu lat rynek zmieniał się wielokrotnie i przez kolejne lata również będzie to robił. W obecnych czasach dominuje konsumpcjonizm, który w efekcie niesie ze sobą nie tylko złe nawyki żywieniowe, ale również ogromne katastrofy ekologiczne dla naszej planety. Poradnik uświadamia, że wszystko jest jednym wielkim kołem, że gdy jest na coś popyt, to jest także podaż.

Brzmi jak oczywistość?

Możliwe, że tak. Możliwe, że to jest tak banalne, a nikt o tym na co dzień nie myśli. Autor przedstawia firmę X, która dla zwiększenia pozycji na rynku wprowadza parę „nowych” produktów, ale nietożsamych ze swoją podstawą kategorią. Dla przykładu firma X posiada produkty do higieny jamy ustnej, ale wprowadza na rynek produkty do pielęgnacji włosów. Brzmi abstrakcyjnie? „Nowe” produkty naturalnie się nie przyjęły, ale tu pojawia się pytanie: co w takim razie stało się z tymi wszystkimi produktami? Firma straciła na tym sporą ilość pieniędzy, ale przecież konsument zapomni o tym przykładzie, gdy tylko zobaczy kolejną reklamę „nowych” produktów od firmy Y. Niechciane produkty trafiają w nieznane miejsca, a jest ich coraz więcej, bo firmy chcą iść wyżej. Może powinniśmy też zwracać uwagę na to, jak bardzo dajemy się złapać na chwyty marketingowe.

Dla kogo?

Uważam, że poradnik nadaje się doskonale dla kogoś kto chciałby w przyszłości założyć własną firmę, a nie ma dość wystarczającej wiedzy. Poradnik może przeczytać również zwykły konsument, do czego z osobiście zachęcam. Temat został wyczerpany. Każda kwestia zawarta w poradniku jest poparta przykładami marek z całego świata. Autor jest specjalistą w dziedzinie marketingu, więc można mu zaufać. Wie, o czym mówi. Nie zauważyłam, aby pojawiała się manipulacja w tym, co chce on przekazać odbiorcy. Na pewno sięgnę po tę pozycję nie jeden raz, chociażby przy powrocie ze sklepu, aby sprawdzić czy dałam się nabrać po raz kolejny firmie X lub Y.

Dopóki ludzie będą kupować – firmy będą uprawiać marketing.

  • Honorata Szkudlarek

5.00 avg. rating (98% score) - 1 vote

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Comment *






shares