”Wiem jak wygląda piekło” – Alina Dąbrowska w rozmowie z Wiktorem Krajewskim

Lekkie podejście do drastycznych spraw, czyli doświadczona życiem kobieta o niewyczerpanych pokładach optymizmu.

Obóz koncentracyjny jako szansa na zdobycie nowego doświadczenia.

Brzmi ekstrawagancko, prawda? Ale dla Aliny Dąbrowskiej ten punkt widzenia stał się tym, co pozwoliło jej przetrwać. Lecz chwila, moment, kim jest Alina Dąbrowska? Otóż jest 96 letnią kobietą, która przeżyła więzienie, pięć obozów koncentracyjnych i dwa marsze śmierci. A także śmierć matki, brata i ukochanego oraz fakt, że pozostali członkowie rodziny zaczęli wieść nowe życie, gdzie już trochę brakowało na nią miejsca. Po czym pojechała do zrujnowanej stolicy, skończyła studia, podjęła pracę, wyszła za mąż, założyła rodzinę i wyjechała do pracy do Chin. Po drodze także nauczyła się kilku nowych języków, np. angielskiego w więzieniu i francuskiego w Auschwitz. Brzmi nieprawdopodobnie? Dla mnie tak. Dlatego tym bardziej szanuję panią Alinę Dąbrowską. Bo jest jak najbardziej prawdziwa.

To idealna książka dla malkontentów i cyników. Uświadamia, że w problemach da się odnajdywać szansę, a nie problemy w szansach.

Nie sądziłam, że da się przedstawić piekło w sposób, który jednocześnie otwiera oczy na ogrom krzywd i przedstawia pozytywne strony każdej sytuacji. Ta niesamowita kobieta tego dokonała. Podczas lektury miałam ciarki i łzy w oczach, a jednak czułam podziw. Nie tylko dlatego, że udało jej się przetrwać. Przede wszystkim dlatego, że się nie załamała, dostrzegała możliwości w momentach, gdy inni tracili nadzieję. Życie dało jej kosz cytryn. A ona zrobiła z niego najbardziej pouczającą ”lemoniadę” na jaką trafiłam w ostatnim czasie. To świetna lekcja dla malkontentów. Szczególnie widać ten fakt w momentach, gdy Wiktor Krajewski zdradza czytelnikowi, że nie potrafi zrozumieć swojej rozmówczyni.

Nie pojmuje jej optymizmu.

Zderzenie człowieka znacznie młodszego, który nie przeżył wojny, a mimo to nie potrafi udźwignąć ciężaru zwierzeń starszej kobiety, ani odkryć sekretu jej optymizmu z niezwykle pozytywną i silną kobietą, podkreśla różnice pokoleniowe. Książka pomoże wielu z nas dostrzec w naszym życiu pozytywy w każdej sytuacji. Idealnie nadaje się także dla cyników, ponieważ pozwala dostrzec wartości, zamiast je negować. Po lekturze poczułam się szczęśliwym człowiekiem, który wykorzystał w życiu mnóstwo szans. Ja, rok temu deklarująca się jako romantyczna cyniczka. Niech to o czymś świadczy.

W obozie były książki i kosmetyki. Historia o wiele ciekawsza od tej z podręczników.

Przeraża mnie jak wielu moich rówieśników nie wie nic o realiach życia w trakcie II wojny, nie tylko w obozach. Historia w szkole zazwyczaj nie dochodzi do tego fragmentu, lub traktuje go po łebkach. Nawet dorośli ludzie nie zawsze zdają sobie sprawę z warunków panujących w obozie. ”Wiem jak wygląda piekło” to także wspaniała lekcja historii. Można dowiedzieć się wiele nie tylko o niemieckiej okupacji, ale i zasadach na jakich przebiegało życie ludzi w tamtym czasie. Odkrywają się przed nami sekrety takie jak to, że kobiety w Auschwitz miały kosmetyki. Odkryłam wiele informacji o ludzkiej psychice i o tym, co dzieje się z człowiekiem podczas sprawdzianu człowieczeństwa. Jednocześnie nie czułam się znudzona formą podania informacji, ani przytłoczona ich nadmiarem. Są niezbędnymi elementami pasjonującej historii życia niesamowitej kobiety. A nie odstraszającymi, zbędnymi, nudnymi szczegółami, które nic nie wnoszą.

Pełna sentencji wspaniała lekcja życia, lepsza od spotkań z coachem.

Wstawki w postaci przemyśleń Wiktora Krajewskiego, jego relacji czy pytań, a także wypowiedzi córek pani Aliny, tylko dodają powagi i podniosłości. Pozwalają jeszcze mocniej uzmysłowić sobie, że czytamy przecież o realnej, istniejącej osobie. I to takiej, od której można się wiele nauczyć. Znalazłam wiele życiowych sentencji, z których można wyciągnąć wnioski i wiele się nauczyć. Nadal pozostaję pod urokiem tej książki i uważam, że powinna być lekturą obowiązkową dla wszystkich cyników, malkontentów, osób, które chcą przejść przyspieszony kurs historii o II wojnie światowej oraz ludzi… poszukujących sensu życia. Bo zwierzenia Aliny Dąbrowskiej mogą pomóc go odnaleźć.

Autor: Julia Chudecka

5.00 avg. rating (98% score) - 1 vote

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Comment *






shares