„Zagubiony przedsiębiorca. Brutalnie szczery przewodnik po świecie startupów” – Rand Fishkin

Zagubiony przedsiębiorca” to nie brutalny, ale za to bardzo szczery przewodnik po świecie startupów. Napisany przez „start-upowca” Randa Fishkina, odsłania cienie i blaski prowadzenia takiego przedsięwzięcia.

Od czego by tu zacząć?

Moje wynagrodzenie to 220 tysięcy dolarów rocznie, a takie pieniądze dają już niesamowitą swobodę – mogę pomagać rodzinie, pozwalać sobie na impulsywne wydatki (głównie na podróże), a także spokojnie płacić czynsz za mieszkanie (a ostatnio stawki urosły w Seattle do absurdalnego poziomu). Opowiadam tu o tym, ponieważ kultura start-upów skłoniła wielu ludzi do przekonania, że gdy ktoś założy już firmę, która przerodzi się w przedsięwzięcie warte miliony dolarów, zostanie krezusem. Tego rodzaju warunkowanie jest nieodłącznym elementem mentalności gorączki złota, która panuje w Dolinie Krzemowej, a także w ogólnoświatowej branży start-upów technologicznych. Problem w tym, że w ujęciu statystycznym wygląda to zupełnie inaczej.

Kim jest Rand Fishkin?

Dla tych, którzy nigdy nie mieli styczności z szeroko pojętym zagadnieniem SEO, pozycjonowania, i słów kluczowych, nazwisko Fishkina brzmi obco. Rand Fishkin uznany jest za eksperta w dziedzinie SEO. Firma, którą założył półtorej dekady temu, była swego czasu liderem na tym kawałku rynku, który dotyczy tejże tematyki. Moz, bo o niej mowa, była pierwszym start-upem technologicznym Randa Fishkina. W „Zagubionym przedsiębiorcy”  autor opisuje historię jej powstania, wdrażania produktów, usług, subskrypcji, oraz radości i pułapek płynących z finansowania zewnętrznego (tj przez inwestorów) VC, czyli venture capital. Dla wszystkich pracujących przy pozycjonowaniu, zarówno Fishkin jak i produkty Moz są zapewne dobrze znane. A zatem…

…dla kogo ta książka?

Przede wszystkim dla ludzi z branży. Zapewne jest to rozbudowana, ogromna grupa (choć dla mnie niszowa z uwagi na nieznajomość tematu, do czego się przyznaję) pasjonatów technologii internetowych. Ludzi nadążających za jeszcze wygodniejszymi i usprawniającymi ich pracę aplikacjami i usługami. Wszak to oni stoją za cichym sukcesem ich klientów w Internecie. Dzięki „Zagubionemu przedsiębiorcy” mają okazję do spojrzenia innym okiem na dokonania Randa Fishkina. Rzecz jasna nie jest to pozycja skierowana wyłącznie do specjalistów od SEO. Porady, ostrzeżenia i luźne przemyślenia autora, można przenieść do jakiegokolwiek startującego biznesu. Zdecydowanie powinien przeczytać ją ktoś, kto „ma pomysł”. Ktoś, kto szuka funduszy na rozkręcenie firmy i chce zbudować lojalny zespół pracowników.

Trochę inna rzeczywistość

Dla czytelników niezaznajomionych z tematem, rzeczywistość start-upów, szczególnie tych powstałych w Dolinie Krzemowej, może być niezłym szokiem. Fishkin operuje kwotami zamykającymi się w milionach dolarów, jakby opowiadał o wydaniu kilkunastu groszy (centów?) na gumę do żucia. Wiadomo, że każda firma chce wejść na rynek z przytupem, poprawić wydajność i jakość życia użytkowników Internetu (w przypadku Moz), poprzez wprowadzenie innowacyjnych rozwiązań. Pragnie wybić się finansowo wysoko ponad przeciętną. Autor przedstawia reguły finansowania VC, podpowiada (na własnym przykładzie) jak skupić się na produkcie, rozwoju, budowania od jądra pomysłu, z odrzuceniem multitaskingu. (Ha, nawet ja wiedziałam, że wielozadaniowość to na dłuższą metę pułapka!).

Subiektywnie

Dla mnie, czyli kobiety o umyśle typowo humanistycznym i nieco zachmurzonym, czytanie „Zagubionego przedsiębiorcy” było ciężkostrawne. Podkreślam, że to moje subiektywne podsumowanie. Nie wątpię, że  przewodnik Fishkina jest pozycją bardzo wartościową dla aktualnych i przyszłych biznesmenów. Szczególnie tych specjalizujących się w szeroko pojętych technologiach internetowych. Tak, dla nich to wręcz perełka! I z pewnością naprowadzi ich na właściwą ścieżkę rozwoju firmy, z pewną łagodnością wytłumaczy, że z niejednej porażki można się podnieść. Być może lekko poturbowanym, ale z nadal podniesionym czołem.

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Comment *






shares