Nie od dziś wiadomo, że wielcy artyści często posługują się pseudonimami. Niektórzy nawet kilkoma w ciągu całego swojego życia. Jednych znamy lepiej pod przybranym imieniem i nazwiskiem, drugich ledwie kojarzymy, ponieważ szybko wrócili do swoich rzeczywistych danych prosto z metryki urodzeniowej. Pisarze przywdziewają fikcyjne tożsamości z różnych przyczyn. Jeśli chcesz wiedzieć, kto jest kim w literackim świecie, i dlaczego zdecydował się na kamuflaż, zapraszam do przeczytania tego artykułu.

Pseudonim pseudonimowi nierówny

Terminem „pseudonim” posługujemy się spontanicznie, niemalże intuicyjnie, na określenie fałszywego nazwiska lub nazwy osobowej innych niż rzeczywiste (nazwisko rzeczywiste, czyli cywilne, to aletonim). Jednak jeśli chcemy popisać się ponadprzeciętną erudycją wśród znajomych, warto poznać garść egzotycznie brzmiących terminów w sposób szczegółowy rozróżniających typy literackich (i nie tylko) pseudonimów:

  • akronim – pseudonim powstały z pierwszych liter, głosek lub sylab imienia i/lub nazwiska (np. Hazet – Helena Zatorska);
  • aliofiktonim – pseudonim zbudowany tak, jak prawdziwe imię i nazwisko w danym języku, ale posiadający dodatkowe znaczenie, np. Zdrowisław Rozsądnicki;
  • anagramonim – pseudonim powstały w wyniku przestawienia liter w imieniu i/lub nazwisku, np. Omżerski;
  • animalonim – pseudonim nawiązujący do nazwy zwierzęcia, np. Krogulec;
  • baptyzonim – pseudonim w postaci imienia, np. Gabriel;
  • geonim – pseudonim od nazwy geograficznej, np. Warmianka;
  • grafonim – pseudonim w postaci znaków graficznych nieliterowych, np. ***;
  • heronim – pseudonim utworzony od nazwy bohatera literackiego, np. Jacek Soplica;
  • kognationim – pseudonim zawierający nazwy pokrewieństwa, np. Wuj Teofil;
  • kryptonim – pseudonim zbudowany z liter, wyrazów lub zdań, ale nie mający postaci imienia ani nazwiska, np. Początkujący Poeta;
  • negonim – pseudonim zawierający w swej strukturze negację, np. Nie Czesław, ale Miłosz;
  • opunim – pseudonim zawierający nazwę utworu, np. Autor Pamiątek Soplicy;
  • poliglonim – pseudonim w języku obcym, np. Jonathann Remember;
  • pseudoandronim – pseudonim rodzaju męskiego dla kobiety, np. Jan Sawa.

Strach przed represjami politycznymi

Tym, co bardzo często było przyczyną pisania pod pseudonimem artystycznym, był strach. Szczególnie mocno w polskiej literaturze odcisnął się strach przed represjami politycznymi. Polskojęzyczni twórcy piszący pod zaborami oraz w niepewnych politycznie czasach (np. wojna, PRL) z obawy o swoją wolność i życie przyjmowali różne pseudonimy, dzięki którym byli mniej rozpoznawalni przez władzę. Pewnie każdy z was kojarzy Aleksandra Głowackiego, autora wielu szkolnych lektur, bardziej jako Bolesława Prusa. Kim był Litwos? To oczywiście Henryk Sienkiewicz. Też uwielbiacie poezję Jana Bugaja (czyli Krzysztofa Kamila Baczyńskiego)? A wiecie, kim był Ko-mar? I tu zaskoczenie – to akronim Marii Konopnickiej.

Strach przed recepcją

Postać Marii Konopnickiej pozwala płynnie przejść do kolejnego strachu, a mianowicie strachu przed odbiorem dzieła. Dawniej, zdecydowanie jeszcze w XIX wieku oraz u progu wieku XX, literatura była domeną mężczyzn. Utwory pisane przez kobiety były słabiej poczytne oraz traktowane z przymrużeniem oka. Niestety, do dziś trochę tak jest. Zauważcie, że istnieje (deprecjonujący) termin „literatura kobieca”, ale nie istnieje termin „literatura męska”. Jest po prostu literatura piękna, beletrystyka lub literatura (bez żadnych epitetów). Maria Konopnicka musiała się nieźle namęczyć, żeby ktoś wysłuchał, co ma do powiedzenia jako kobieta. Nic dziwnego, że wybrała pseudonim artystyczny wyraźnie kojarząc się  mężczyzną (pisała także pod innymi pseudoandronimami, np. Jan Sawa). Inne kobiety, które pisały pod pseudonimami z podobnego powodu? Proszę bardzo! George Sand (tak naprawdę Aurora Dudevant) oraz Ellis Bell (czyli Emily Bronte).

Nie jeden raz zdarzało się także, że uzdolniony, młody artysta, rzemieślnik słowa, pełen był obaw, jak zostanie przyjęte jego dzieło przez szerszą publiczność. Swoje pierwsze literackie próby wypuścił więc na szerokie wody krytyki literackiej pod pseudonimem. Czy wiesz, kim jest Natasza Borodin? To pseudonim artystyczny Olgi Tokarczuk.

Podział ról

Istnieje też grupa pisarzy, którzy nie zajmują się tylko pisaniem. Aby oddzielić swoje różne życia, posługują się pseudonimami. Do tej grupy z całą pewnością można by zaliczyć autora Alicji w krainie czarów – Lewisa Carolla (właściwie Charlesa L. Dodgsona), który prywatnie był znakomitym matematykiem. Podobnie tu należy umieścić Macieja Słomczyńskiego, znakomitego tłumacza (np. prozy Jamesa Joyce’a), który pisał powieści kryminalne pod pseudonimem Joe Alex.

Bywa i tak, że pisarz zaszufladkowany jako autor powieści z zakresu jednego gatunku literackiego chce spróbować swoich sił w innym. Taka sytuacji przydarzyła się J.K. Rowling. Jako Robert Galbraith zaczęła pisać i publikować powieści kryminalne o specyficznym prywatnym detektywie Cormoranie Strike’u.

Gdy jesteś Janem Kowalskim

Trudno osiągnąć sukces marketingowy w branży wydawniczej, gdy twoje imię i nazwisko niczym się nie wyróżnia. Niektórzy pisarze właśnie z tego powodu zdecydowali się na pseudonim artystyczny. Przykładem może być K.N. Haner, której powieści recenzowano na naszej stronie internetowej. Pod tym światowo brzmiącym, anglojęzycznym pseudonimem chowa się młoda Polka. Nie porównując oczywiście prezentowanego przez powieści poziomu, w tym samym szeregu można ustawić Josepha Conrada, autora Jądra ciemności, który także był Polakiem i nazywał się Józef Teodor Konrad Korzeniowski.

Pseudonim może także służyć wywołaniu efektu komizmu, staje się swego rodzaju żartem. Do klasyki należy Jan Uszminkiewicz (czyli Janusz Minkiewicz). Podobnie Julian Tuwim podpisywał się dla żartu np. Schyzio Frenik albo dr Baltazar Dziwacki. Kim był Kostia z Zamostia? To Konstanty Ildefons Gałczyński, choć z takimi imionami raczej nie musiał narzekać na brak rozpoznawalności.

Pseudonimy z listy szklonych lektur

I krótkie zestawienie pisarzy z listy szkolnych lektur, których znamy najlepiej pod pseudonimami:

  • Wolter – François-Marie Arouet
  • George Orwell – Eric Arthur Blair
  • Stendhal – Marie-Henri Beyle
  • Molier – Jean Baptiste Poquelin
  • Bolesław Prus – Aleksander Głowacki
  • Jan Brzechwa – Jan Wiktor Lesman
  • Janusz Korczak – Henryk Goldszmit

Kogo możecie tu dopisać?

Listy pseudonimów

Jeśli macie ochotę sprawdzić, kto był kim w odniesieniu do polskojęzycznej twórczości literackiej, zachęcam do skorzystania ze znakomitego Słownika pseudonimów pisarzy polskich, zredagowanego przez zespół Edmunda Jankowskiego. Zawiera on alfabetyczny wykaz pseudonimów literackich polskich pisarzy od początku naszej ojczystej literatury aż do roku 1970 i – uwaga – dostępny jest w wersji elektronicznej: http://rcin.org.pl/Content/61580/WA248_80315_III-19-967_slownik-pseud-1_o.pdf

 

Tak stary jak literatura jest zwyczaj przybierania pseudonimów przez pisarzy. Powody ukrywania się pod maską są rozmaite: od realnego strachu przed represjami politycznymi po konwencję żartu. Z pseudonimów korzystają kobiety i mężczyźni, młodzi i starzy, debiutanci i doświadczeni pisarze. I ja także piszę pod pseudonimem 🙂

5.00 avg. rating (99% score) - 1 vote

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here