Czy uda nam się osiągnąć minimalizm?

Tytuł: Lean. Droga do minimalizmu
Autor: Tomasz Król
Gatunek: Poradnik
Wydawnictwo: Sensus
Liczba stron: 152
Okładka: Miękka
Cena rynkowa/okładkowa: 34,90 zł
Ocena: 8/10

Minimalizm z pewnością nie wydaje się być drogą dla wszystkich. Za to bez wątpienia jest drogą, którą warto podążać. Udowadnia to Tomasz Król, który w swojej książce Lean. Droga do minimalizmu przedstawia historię Mirka Maja.

Mirosław Maj prostym językiem, który trafi do każdego, opowiada nam swoje prawdziwe doświadczenia i drogę do minimalizmu. Jednocześnie używa i wprowadza kilka przydatnych, rozwijających pojęć.

Dlaczego zaczynam właśnie od tego? Ponieważ uważam, że nawet najlepszej treściowo książki nie da się dobrze ocenić, jeśli jest napisana niezrozumiałym lub nudnym językiem. Lean. Droga do minimalizmu jest poradnikiem, na którym nie trzeba się wyjątkowo skupiać, by zrozumieć jego treść i przekaz. Budowa zdań, dobór słów i podzielenie zagadnień na krótkie rozdziały ułatwiają przyswajanie nowych pojęć oraz treści. Dzięki temu książkę czyta się łatwiej i nie trzeba nadmiernie wytężać umysłu, żeby coś z niej zapamiętać i zastosować. A tym samym, by osiągnąć minimalizm.

Dobrym zabiegiem było również używanie przykładów z życia podczas przedstawiania metod, które wprowadziły minimalizm w życie Mirosława. Ułatwiło to zapamiętywanie porad i uwiarygodniło treści.

Wydaje mi się, że najłatwiej jest uczyć się na przykładach, dlatego doceniam ich wielość. Podoba mi się również, że wszystkie nowe pojęcia i metody były tłumaczone w taki sposób, że zapamiętywało się je samoczynnie. Nawet jeśli ich nazwy ulecą nam z głowy, to z pewnością zostanie w niej to, co i jak mogą one zmienić w naszym życiu. Mimo tak wielu cennych treści, książka nie jest długa ani nudna. Czyta się ją szybko i łatwo poczuć fascynację tym, co jest w niej zawarte. Doceniam Mirosława Maja za podzielenie się swoją historią z taką otwartością.

Odniosłam jednak wrażenie, że bohater czasem za mocno skupiał się na tym co i jak działa w jego przypadku. Dobrze, że podkreślił, że nie u wszystkich sprawdzi się to samo i warto testować w swoim życiu różne metody.

Mimo to, zdawało mi się, że momentami za dużo było o tym, co i jak zadziałało w rodzinie i pracy Mirka. Może to powodować wrażenie braku uniwersalizmu metod, choć z doświadczenia już wiem jak wiele z nich faktycznie jest uniwersalnych. To pierwszy minus jaki dostrzegłam. Drugim z pewnością jest nadmierny radykalizm płynący z niektórych sposobów czy poglądów przedstawionych w książce. Wydają się one zbyt restrykcyjne i, choć oczywiście nie trzeba ich stosować, mogą zniechęcać do obrania tak dobrej drogi. Co więcej, nie ze wszystkimi mogę się zgodzić. Do najbardziej skrajnych przykładów, które wymienione są w książce, należy propozycja autorów do nieposiadania kluczy lub używania tylko dziesięciu przedmiotów z kategorii rzeczy własnych.

Nie rozumiem tego i wiem, że nie tak osiągnę mój minimalizm. Nie do końca pojmuję także dlaczego autorem na okładce jest wyłącznie Tomasz Król, choć większą część książki stanowi historia Mirosława Maja.

Wracając jednak do pozytywów, doceniam to, że treści przedstawia się stopniowo, pokazując jak krok po kroku wprowadzić zmiany w każdej z dziedzin. Podoba mi się również różnorodność metod oraz dokładne wyjaśnienie jak i po co stosować każdą z nich. Niektóre już testowałam i choć faktycznie nie zgadzam się ze wszystkim, co zawarte jest w książce, dobrze, że autorzy nie narzucają nikomu swojej drogi. Warto też podkreślić, że każda z metod została objaśniona również pod kątem tego dlaczego zmieni nasze życie na lepsze, kiedy już ją zastosujemy.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Dostosowałam się do kilku tych rad i faktycznie, nie tylko dobrze i prosto się je wprowadza, ale przede wszystkim działają, zmieniając pewne kwestie z życia codziennego na lepsze.

Nie wiem czy jest tak z każdą jedną metodą, bo tak jak i Mirosław, tak i ja muszę napisać, że minimalizm nie wydaje się być dla wszystkich i nie prowadzi do niego jedna i ta sama droga. Podoba mi się uporządkowanie treści i podzielenie ich w taki sposób, że czytelnik może zastosować rady dotyczące pewnej dziedziny życia, która go interesuje, bez konieczności stosowania innych. Warto przeczytać ten poradnik nawet jeśli minimalizm nie jest wybraną przez nas ścieżką. Znajdziemy w nim ogrom wiedzy, wiele ciekawostek i dobrze napisaną historię.

Pytanie tylko czego szukamy. Bo Lean. Droga do minimalizmu przypadnie do gustu i tym, którzy potrzebują ciekawej, krótkiej lektury, którą da się błyskawicznie pochłonąć, i tym, którzy czują, że ich ścieżką jest minimalizm.

Na końcu książki znajdują się miejsca na notatki odnoszące się do rad podanych we wcześniejszych rozdziałach. To ułatwienie dodatkowo zachęca do wypróbowania w praktyce opisanych metod. Uważam, że książkę warto przeczytać, a jeszcze bardziej warto wprowadzić zawarte w niej kwestie w życie. Nie sądzę, żeby ocena bohatera i jego życia miała sens. Można za to wziąć z niego przykład i spróbować zmienić siebie i swoje życie na lepsze. W moim przypadku, po wprowadzeniu pewnych rad, nie tylko łatwiej sprząta mi się kuchnię oraz szybciej i sprawniej robi zakupy, ale przede wszystkim zyskałam sporo czasu, rezygnując z rzeczy, które okazały się zbędne. 

Myślę, że każdy z nas może wyciągnąć z lektury coś dla siebie. Dla mnie była ona potężną inspiracją i nadal pracuję nad tym, żeby wziąć z niej jak najwięcej. A przede wszystkim, by wprowadzić to, nawet w zmienionej formie, w moim życiu.

Sądzę, że ta książka może zmienić nie tylko nasze opinie i poglądy, ale przede wszystkim właśnie nasze życie. Czy uda nam się osiągnąć minimalizm? To zależy już tylko od nas. Jednak z pewnością, i to niezależnie od tego co osiągniemy, zyskamy sporo nowych informacji, tematów do rozważań i dyskusji oraz nowy punkt widzenia. Wydaje mi się, że wszystkie te rzeczy są niezwykle rozwijające i choćby tylko dlatego warto sięgnąć po Lean. Droga do minimalizmu. A, i jeszcze po to, by przeczytać książkę człowieka, który pisze w taki sposób, że od razu trafia do czytelnika. Tak jakby z nim rozmawiał. Warto to docenić i na własnym przykładzie sprawdzić czy metody z poradnika zadziałają także na nas!

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Comment *






shares