Mówi się, że małe dzieci to mały problem.

Moim zdaniem, nie jest to zbyt trafne stwierdzenie. Dużemu dziecku można przecież coś powiedzieć i istnieje szansa (nikła, bo nikła, ale jednak), że zrozumie to, co chcemy mu przekazać i nawet się do tego zastosuje.

Natomiast małe dziecko woli raczej zająć się swoimi lalkami, klockami, bajkami na ekranie telewizora, czy – ewentualnie – robieniem ogólnego bałaganu w różnych miejscach naszego domu. Zapewne każdy zna te śmieszne anegdotki, opowiadane przy rodzinnym obiedzie u dziadków, o pomalowanych tapetach w pokoju gościnnym, zjadaniu kredek świecowych czy rozsypanej mące i makaronie na kuchennej podłodze. Wszyscy członkowie rodziny chichoczą radośnie i, kiwając rozbawieni głowami, spoglądają na sprawcę całego tego zamieszania – małego berbecia, szczerzącego trzy ząbki w dumnym uśmieszku.

Jak zatem sprawić, by to małe stworzonko wyrosło na mądrego, kompetentnego człowieka?

Pewnie nie zaskoczę was tym zbytnio, ale nauka zaczyna się już w brzuchu matki, czyli w tak zwanym okresie prenatalnym.

Dziecko poznaje wtedy podstawowe zmysły, takie jak słuch, smak, dotyk. Naukowcy zachęcają, by podczas dziewięciu miesięcy noszenia dziecka pod sercem, matka mówiła do niego, czytała mu książki, czasopisma lub słuchała muzyki.

Dźwięki, które docierają wtedy do dziecka, pozwalają mu na przykład poznać i przyzwyczaić się do głosu swojej mamy. Kiedy zatem przychodzi ono na świat – zupełnie inaczej reaguje na dźwięk głosu innych, nieznanych mu kobiet, a znajomy głos mamusi uspokaja je i daje poczucie bezpieczeństwa. Eksperci, zajmujący się badaniem procesu rozwoju i nauki dzieci, podkreślają też fakt, że dzieci to prawdziwi naukowcy. Od najmłodszych lat przeprowadzają swoje własne, małe eksperymenty i doświadczenia, badają wszystko wokół, tworzą swoje osobiste hipotezy i wnioski. By zadbać o prawidłowy rozwój naszych małych naukowców, drodzy rodzice, warto zaopatrzyć się także w odpowiednią pomoc dydaktyczną.

Wydawnictwo JUPI! ma w swojej ofercie co najmniej kilka książeczek, które spokojnie można wykorzystać do wspólnej zabawy z dzieckiem i przy okazji – także do nauki.

Każda z książeczek ma swój motyw przewodni. Dziecko może zatem poznać podwodny świat, małe zwierzątka, dinozaury czy środki lokomocji. Książeczki pełne są żywych kolorów i dokładnych elementów, które na pewno przyciągną uwagę dzieci. Śmiało mogą one wspomóc maluchy w rozwijaniu podstawowej nauki liczenia, poznawania słów, pobudzenia spostrzegawczości. Dzięki pięknym ilustracjom, rodzice i dzieci mogą tworzyć razem opowiastki, bazujące na obrazkach zwierząt.

W każdej z książeczek zadania dla dziecka nieco się od siebie różnią.

Wydawnictwo JUPI! oferuje zatem różnorakie formy dotarcia do dziecka i trafienia w jego gusta i upodobania. Co ciekawe, książeczki skupiają się zarówno na nauce i ćwiczeniu czytania i liczenia oraz rozwijaniu kreatywności i zdolności manualnych dziecka, poprzez kolorowanie i naklejanie pasujących naklejek w odpowiednie miejsca. Są one zatem połączeniem dobrej zabawy i nauki jednocześnie.

Zaletą książeczek jest prostota formułowania treści zadań do wykonania. Dziecko, które potrafi już samodzielnie czytać, może samo, bez pomocy rodziców czy starszego rodzeństwa, próbować rozwiązywać kolejne zadania. Przyjemnym bonusem jest duża ilość naklejek, co dzieci bardzo lubią. Gramatura i jakość papieru jest bardzo dobra a jakość wydruku, kolorów i grafiki, jest doskonała.

Im szybciej przekonamy nasze dzieci, że nauka może też być dobrą zabawą, tym lepiej.

Jeśli jednak nie jesteście jeszcze rodzicem, zapewniam, że książeczki Wydawnictwa JUPI! są idealnym pomysłem na prezent dla siostrzeńca, młodszej siostry czy pociechy waszej przyjaciółki.

Zadbajmy o przyszłość naszego narodu – a jego przyszłością, w myśl przysłowia, są przecież dzieci.

4.80 avg. rating (96% score) - 5 votes

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here