Pisanie dla pisarza

Słowa. Oni je kochają, oni kochają się z nimi i kochają się z nimi kochać. Miłością pisarza jest bezkres możliwości jakie daje mu czysta kartka. I ile emocji, pragnień, stwierdzeń, teorii, ile łez i uśmiechu, ile kolorów, zapachów i tekstur mogą na niej zmieścić.

U mnie jest blisko z serca do papieru.

– Agnieszka Osiecka

Czym jest pisanie dla pisarza?

Z pewnością to nieodłączna przestrzeń życia, a nawet jedna z najważniejszych, czy wręcz najważniejsza przestrzeń. I celowo nazywam to przestrzenią. Bo to jeden z nielicznych obszarów życia, które pozwalają oddychać pełną piersią, które pozwalają na wszystko. Bez ograniczeń. Jak mały wszechświat, który posiadasz tylko dla siebie. Wszechświat, który formuje życia, który tworzy światy.

Słowa tworzą zdania. Zdania akapity. Czasami akapity ożywają i zaczynają oddychać.

– Stephen King

Podwójne życie?

Pisarza jest za dużo. On czuje za dużo, za dużo analizuje, za dużo widzi. Często czuje się niezrozumiany, niewysłuchany z ilością własnych myśli. I nie potrafi tego wszystkiego zmieścić w jednym życiu. Dlatego słowa stają się dodatkowym wymiarem jego bogatej egzystencji, a może bogatej egzystencji jego głowy, serca, duszy.

Piszemy, by posmakować życia podwójnie.

– Anais Nin

Pisać każdy może?

Może, bo czemu nie. Każdy może włączyć pusty arkusz na komputerze i zapisać go mniej bądź bardziej wartościową treścią. No właśnie. Mniej lub bardziej. Bo aby bardziej – trzeba trochę więcej niż tylko klawiatura czy długopis. Trzeba to czuć. To musi porywać, odrywać, przerywać. Przerywać w najmniej niespodziewanych momentach, kiedy MUSISZ zapisać to, co właśnie pojawiło się tutaj. W tym Twoim małym wszechświecie wirujących w głowie zdań. Pięknie ujął to Charles Bukowski:

jeżeli samo nie wyrywa się z ciebie

na przekor wszystkiemu,

nie rób tego.

póki nie wyłania się nieproszone z twojego

serca, umysłu, ust

i bebechów,

nie rób tego

– Charles Bukowski

Powołanie?

Jedni to nazywają talentem, inni powołaniem, jeszcze inni nazwą to wrodzoną zdolnością. Ja myślę, że to trochę wszystko naraz, ale najbardziej to… po prostu miłość! Miłość nie tylko do słów, podwójnego życia czy ogromu możliwości, ale również do ludzi. Bo to czytelnicy powodują, że pisarz po wyciągnięciu swoich dzieł z szuflady czuje satysfakcje, czuje spełnienie. I to nie tylko dlatego, że komuś spodoba się jego tekst, ale dlatego, że ktoś dzięki temu może się poczuć lepiej, że ktoś może poczuć się zrozumiany, wysłuchany. Tak jak pisarz pisząc. Pisarstwo to misja. A nadrzędnym celem tej misji jest uszczęśliwianie odbiorców poprzez uszczęśliwianie siebie samego.

W pisaniu nie chodzi o zdobywanie pieniędzy, sławy, uznania, kobiet czy przyjaciół. Koniec końców piszemy, by wzbogacić życie naszych czytelników i swoje przy okazji. Chodzi o uszczęśliwianie. Po prostu o uszczęśliwianie.

– Stephen King

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Comment *






shares