Życie inspiracją, czyli książki na podstawie prawdziwych historii

Mówi się, że życie pisze różne scenariusze. Niektóre z nich są tak interesujące i wzruszające, że niekiedy stają się podstawą do napisania książki. Są inspiracją.

Roma Ligocka, “Dziewczynka w czerwonym płaszczyku”

Druga wojna światowa jest tematem, który poruszył wielu pisarzy. Nierzadko mieli oni problem z tym, w jaki sposób pisać o tak okrutnym, strasznym czasie. Najprościej było po prostu opisać go takim, jakim był. Bez zbędnych uproszczeń, koloryzacji.
Podjęła się tego między innymi Roma Ligocka, która napisała autobiografię pt.”Dziewczynka w czerwonym płaszczyku”. Opisała ona swoje życie nie pomijając drastycznych szczegółów, czyli tego, że jako żydowskie dziecko musiała z rodziną zamieszkać w getcie, ukrywać się w kanałach, czuć wszechobecne zagrożenie. Przedstawiła również swoje dorosłe życie, małżeństwo, romanse, życiowe wzloty i upadki. Jest to książka bardzo osobista. Autorka nie ukrywa tego co robiła, co jej się przydarzyło. Nie chce się w żaden sposób wybielić, chce się wręcz uzewnętrznić, jakby miała potrzebę przeżyć katharsis.

Wypłakałam duszę z ciała ,tak jakbym musiała wypluć z siebie krwawe strzępy wspomnień.
Jest to książka, którą naprawdę warto przeczytać. Wzruszyło i wstrząsnęło mną to, co działo się w życiu Romy Ligockiej. Obraz żydowskiego dziecka, które w czasie wojny musiało przeżyć tak wiele, bardzo utkwił mi w pamięci i do tej pory wywołuje duże emocje.

Artystyczny PRL – Osiecka i Hłasko

Nie wyobrażam sobie, że dorosły człowiek może nie znać takich wielkich nazwisk jak Hłasko, czy Osiecka. Jest to wprost niemożliwe, gdyż są to najważniejsi twórcy literaccy okresu PRL-u. Opowiadania Hłaski to majstersztyk, a teksty Osieckiej są wartością najwyższą. Dzięki nim nasza kultura w tamtych czasach była na naprawdę wysokim poziomie, czego nikt nie może im ująć. Oboje pokusili się o napisanie książek, które stały się świadectwem tamtej epoki. Obie książki to pewnego rodzaju przewodniki po tamtej epoce, co pomaga zobrazować nam, jak wyglądało życie w tamtych czasach. Pomimo tego, że czasy PRL-u były straszne, bohema i duch artystyczny lat minionych był, dla mnie, niewyobrażalnie ciekawy, dlatego cieszę się, że te książki zostały wydane i możemy przeczytać je już nieocenzurowane.

Marek Hłasko “Piękni dwudziestoletni”

Piękni dwudziestoletni” to obraz życia młodego artysty nonkonformisty, który próbuje odnaleźć się w świecie za pomocą alkoholu, kobiet, literatury i własnego szaleństwa. Jest to w większości gorzki monolog o Polsce lat pięćdziesiątych, opisany z perspektywy mieszkania w kraju i na emigracji, o współczesnych pisarzowi artystach, o wydarzeniach z czasów jego młodości. Jest w tym pełno autoironii, ale przede wszystkim wybija się przez to poczucie zrezygnowania, pewnego rodzaju przegrania.

Życie, które mi dano, jest tylko opowieścią; ale jak ja ją opowiem, to już moja sprawa. Jedynie o to mi chodzi.
Czytelnicy, którzy są fanami Hłaski, oraz ci, którzy interesują się tamtą epoką, powinni zapoznać się z tą lekturą. Autentyczność “zmyślań”, bardzo szczery sposób opowiadania o swoim życiu, sprawia, że można wczuć się bardziej w emocje autora i następnie móc zrozumieć jego twórczość w szerszej perspektywie.

Agnieszka Osiecka “Szpetni czterdziestoletni”

Tytuł książki Osieckiej nawiązuje wprost do “Pięknych dwudziestoletnich”. Jest to pewnego rodzaju leksykon, gdyż składa się z alfabetycznie ułożonych haseł, które opowiadają różne historie z tamtego okresu. Możemy przeczytać wiele ciekawych historii o artystach, wydarzeniach, życiu poetki. Istnieje również hasło “Hłasko”, które w bardzo wzruszający sposób oddaje hołd pisarzowi oraz ojcu tekściarki. I ta pozycja napisana jest w sposób szczery, nie przekoloryzowany, bije z niej autentyczność. Osiecka pisze w niej o swoim życiu osobistym, pasjach, rozczarowaniach, fascynacjach. Jest to jak żywa biografia nie tylko artystycznego światka PRL-u, lecz także jej samej.

Christine Felscherinow, “My, dzieci z dworca ZOO”

Jest to światowy bestseller. Najbardziej szczera biografia młodej narkomanki, która dzieli się z czytelnikami wszystkim: tym jak wpadła w uzależnienie, jak wyglądały przeszło 2 lata jej życia pod wpływem uzależnienia, oraz wychodzenie z niego. Bez ogródek opowiada o tym, co robiła, by zdobyć pieniądze na kolejną działkę, jak się czuła pod wpływem heroiny, jak jej choroba wpływała na otaczających ją ludzi. Niektóre opisy są wręcz drastyczne, surowe, co jeszcze bardziej oddaje klimat świata rządzonego przez heroinę, hash, kwas itp. Choć pierwsze wydanie jest z roku 1978, problematyka jest wciąż żywa i bardzo aktualna.

Myślę, że ludzie powinni zapoznawać się z tą pozycją, by przekonać się jak destrukcyjna rzeczą są narkotyki. “My, dzieci z dworca ZOO” to idealna pozycja nie tylko dla młodzieży, ale również dla dorosłych, gdyż problem ten jest bardzo szeroki i niestety, coraz częstszy.

Oczywiście, książek opartych na prawdziwych historiach jest wiele. Te cztery książki, które przytoczyłam powyżej są moimi ulubionymi. Mam nadzieję, że i wam się spodobają. Naprawdę polecam je przeczytać, gdyż wywołują wiele skrajnych emocji.

5.00 avg. rating (98% score) - 1 vote
shares