Fit lovers. Pamela Stefanowicz i Mateusz Janusz, zawodnicy fitness, trenerzy personalni i blogerzy, którzy zarażają miłością do sportu i zdrowego trybu życia. Wielbiciele wyzwań i adrenaliny, uczestnicy „Ameryka Express”. Zakochani w sobie do nieprzytomności tak bardzo, jak bardzo zakochani są w tym, co robią.

Motywacja, treningi, podróże, moda i wiele innych tematów, którymi zajmujecie się w swojej karierze. Ale czy jest coś, czego Wasi fani jeszcze o Was nie wiedzą? Jakieś ukryte zainteresowanie czy hobby któregoś z Was?

Nie mamy nic do ukrycia. Dzielimy się wszystkimi swoimi zainteresowaniami. Pokazujemy, że warto mieć w życiu pasję i żyć z nią u boku.

Czy uważacie, że wypracowania prezentowanego przez Was stylu życia może się podjąć człowiek w każdym wieku?

Tak. Jest to osiągalne dla każdej osoby, która naprawdę tego chce. Zmiana nawyków żywieniowych i wdrożenie regularnego ruchu w postaci treningu w terenie (np. rower, nordic walking, rolki), czy też w zaciszu domowym, tak naprawdę nie jest dużym wyzwaniem. Wystarczy chcieć, zainteresować się tym i lada chwila staje się to nawykiem.

Jesteście zadowoleni z zawartości wydanej przez Was książki? Czy po jakimś czasie pojawiają się myśli, że niektóre poruszane przez Was tematy mogłyby zostać przedstawione w inny sposób?

Nie wydalibyśmy czegoś, czego nie bylibyśmy pewni. Na okres, w którym powstała ta książka zrobiliśmy co mogliśmy, żeby przekazać jak najwięcej sensowych i pomocnych wskazówek. Wiadomo, cały czas się rozwijamy, a zatem przybywa doświadczenia, wiedzy i nowych ciekawostek, więc można by poszerzyć każdy wątek (uśmiech). Natomiast to co już powstało jest świetną bazą i podstawą dla osób, które chcą coś w swoim życiu zmienić, zmotywować się i spróbować fit lifestylu.

Zarówno na początku książki, jak i na kanałach social media przedstawiacie swoje historie zawierające nie tylko szczęśliwe chwile. Przyznanie się do własnych słabości i ciężkich przeżyć uważacie za element motywacji?

Jest to nie tylko element motywacji, ale też prawdy. Każdy w swoim życiu ma ciężkie chwile, rozterki, dramaty. Jesteśmy tylko ludźmi. Jedni radzą sobie z tym gorzej, drudzy lepiej. My podsuwamy sposoby, jak zaradzić niektórym problemom, bo sami je przeżyliśmy. To sprawia, ze mamy lepszą więź ze swoimi obserwatorami, bo znam ich niepowodzenia, a oni nasze.

„Para na całe życie” to książka o szerokim zakresie tematycznym. Podobnie jak zawartość Waszych kanałów w social mediach. Czy jest to efektem Waszej ambicji, chęci trafienia do różnego grona odbiorców czy może to po prostu rezultat Waszej kipiącej energii?

Para na całe życie” to przewrotny tytuł. Ma odniesienie nie tylko do naszego związku, ale i do „pary” jako energii, siły, przebojowości. Jesteśmy ludźmi czynu, nie lubimy za dużo gadać, wolimy pracować i udowadaniać sobie, że możemy osiągać to, co sobie wymarzymy. Lubimy celebrować życie, dlatego chwytamy się wielu rzeczy, żeby nie popadać w rutynę. Sprawdzamy się w wielu dziedzinach. Czasem wychodzi, czasem nie, ale zawsze coś z tego wynosimy.

Pozycji o motywacji, aktywności fizycznej i życiu chwilą jest wiele na półkach księgarń. Czym Wasza książka wyróżnia się spośród gąszczu innych w tej tematyce?

Nasza książka oparta jest na osobistych doświadczeniach, spostrzeżeniach i poradach. Każdy autor książki ma swoje poglądy, zatem nasza książka wyróżnia się głownie tym, ze jest po prostu NASZA (śmiech).

Uważacie, że w zdrowym ciele zdrowy duch, z czego wynika zdrowy związek. Czy Waszym zdaniem bez dbania o aktywność fizyczną i dietę da się zbudować związek na całe życie?

Zapewne tak. Jest wiele par, których hobby nie jest sport i dobrze sobie radzą. Nam osobiście nie udało się z innymi partnerami, którzy nie mieli podobnych upodobań (uśmiech). Myślimy, że większość to kwestia wspólnych pasji, celów, wizji. Nieważne czy jest to sport, czy coś innego.

Nazywacie siebie motywatorami. Wielu ludzi Was tak postrzega, macie rzeszę fanów. Skąd bierzecie czas na życie pełną parą i jednoczesne udowadnianie, dokumentowanie, że takie życie jest możliwe?

Żyjemy swoją pasją. Nagrywanie również jest jednym z naszych hobby. Sprawia nam to przyjemność, a jak wiadomo na przyjemności łatwiej znaleźć czas. Praca nie musi być tylko mordęgą, może być czymś, do czego wracasz z chęcią i pozytywnym nastawieniem.

Zdarzają Wam się momenty zwątpienia, rezygnacji? Jak się wtedy motywujecie? Jak się wzajemnie wspieracie?

Rozmawiamy. Nasz związek powstał na fundamencie przyjaźni. Przegadamy coś i z powrotem wracamy na właściwe tory. Nie lubimy pochylać się nad problemami za długo i w ten sposób wszystko jeszcze bardziej pogarszać. Wolimy to przełknąć i iść dalej.

Jakie cechy charakteru wykształciły się w Was przez te kilka lat, od kiedy wystartowaliście z karierą w Internecie?

To bardziej cechy charakteru jakie mieliśmy wykształcone przed rozpoczęciem działalności w internecie, pomogły nam to przetrwać (śmiech). Od dziecka próbowaliśmy swoich sil w sporcie. Nauczyliśmy się, że nic nie przychodzi z dnia na dzień, że jeśli czegoś chcemy, musimy to sobie wypracować. Widzieliśmy też, że nikt nie zaczyna z poziomu PRO. Do tego poziomu trzeba cierpliwie dążyć. Tak też było. Nigdy nie mieliśmy jakiegoś drastycznego skoku popularności. Nasze social media, zainteresowanie treściami rosło stopniowo i od dziś na wszystkich naszych portalach obserwuje nas około 2,5 mln osób.

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here