Biorę w rękę książkę i myślę, że to broszurka. Cienki, niewielki przedmiot, który zapewne zmieściłby się do mojej kieszeni. Wnioski były dwa – albo autor nie potrafił wyczerpać tematu, albo tak bardzo cenił sobie mój czas, że chciał w jak najkrótszych słowach zawrzeć wszystkie istotne kwestie, bym szybciej mogła zacząć działać. Druga myśl okazała się być tą właściwą – licząca sobie zaledwie 106 stron książka Dana Norrisa stawia tezę: „Jeśli nie tworzysz niczego, coś cię blokuje” i rozprawia się z nią na tyle celnie, by na końcu móc powiedzieć czytelnikowi: „A teraz idź i stwórz coś. Dziś.”

Kreatywność i nienawiść. Twórz jak ludzie sukcesu opowiada o dwóch siłach w naszej głowie – tytułowej kreatywności oraz przeciwnej jej nienawiści. W zależności od tego, którą człowiek karmi, jedna z nich wygrywa w naszym życiu.

Bardzo łatwo możesz dać się wciągnąć w otchłań Nienawiści, ale równie dobrze możesz przejść na stronę Kreatywności. Większość z nas dość regularnie miota się między jednym a drugim. To, jak dużo czasu spędzamy po jednej lub drugiej stronie, zależy od naszych myśli, decyzji, przyjaciół i otoczenia – pisze Norris w swojej książce.

Każdy z nas jest kreatywny – od dziecka rysowaliśmy na kartce, budowaliśmy zamki z piasku i tworzyliśmy nowe światy z przyjaciółmi z podwórka. Co się stało, że nagle przestało nam się chcieć? Pojawiła się nienawiść. Dan Norris identyfikuje ją jako negatywne emocje, które siedzą w nas i powstrzymują przed działaniem…. Podczas gdy działanie jest tak naprawdę jedyną pewną składową sukcesu, według aktora. W swojej książce otwarcie mówi, że nie zna przepisu na sukces. Gdyby można było ustalić jeden właściwy wzór na sukces, wszyscy by go przecież osiągali. Tymczasem magiczna pigułka nie istnieje. Dan Norris ustalił jednak – co dobitnie wyjaśnia w książce – że wszyscy, którzy jakikolwiek sukces osiągają, coś tworzą. Dlatego też na każdej stronie Kreatywności… autor zachęca do działania.
Skąd więc bierze się nienawiść, która zabija w nas pragnienie twórczości? Zaczyna się od sceptycyzmu, od wątpliwości, które pojawiają się w głowie, ilekroć chcemy zabrać się za coś, co może się nie udać. Zapominamy o tym, że to porażki uczą nas najwięcej i to one stanowią podwaliny sukcesu! Elon Musk, cytowany w książce, powiedział, że jeżeli człowiek nie ponosi porażek, jest mało innowacyjny. Droga do sukcesu naprawdę wiedzie przez porażki, o czym, na przykładzie swojego życia, opowiada w książce jej autor.

Dan Norris poniósł w życiu wiele porażek – rzucił pracę, by osiągnąć coś wielkiego i zostać milionerem jeszcze przed trzydziestymi urodzinami, tymczasem… w wieku 33 lat nie miał już ani żony, ani dobrej pracy, ani tym bardziej pieniędzy i stał się pośmiewiskiem wśród bliższych i dalszych znajomych. Mógł się poddać, załamać i dać wygrać tytułowej nienawiści, która uderzała z każdej strony – kpiące komentarze wszystkowiedzących znajomych, samokrytyka i strach przed kolejną porażką nie zachęcały do działania. Jednak Dan Norris poświęcił swoje ostatnie pieniądze i tydzień czasu na projekt, który nazwał WP Curve. Okazał się on tak wielkim sukcesem, że w przeciągu dwóch lat zaczął przynosić ponad milion dolarów zysku rocznie.

Norris doskonale wie więc, do czego może doprowadzić kreatywność i dlatego warto zaufać jego wiedzy oraz doświadczeniu, które zawarł w swojej lekturze. Polecam tę książkę każdemu, kto kiedykolwiek chciał coś zrobić i zrezygnował; każdemu, kto pozwala by wymówki i zwątpienia powstrzymywały go przed działaniem.
Lektura tak niewielkiej objętościowo pozycji nie zajmie wam wiele czasu, bo też nie o to chodzi, byście siedzieli i czytali, ale byście wstali i… tworzyli!

Anna Biernacka

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here