Szwedzka sztuka życia. Lagom. Czyli nie za mało, nie za dużo, w sam raz.

Dzięki Wydawnictwu Muza SA miałam przyjemność przenieść się w skandynawski klimat bez wychodzenia z domu. Książka Görana Everdahla Po prostu lagom, to wspaniała rozrywka w niezwykle interesującym wydaniu.

Już patrząc na samą okładkę można poczuć się komfortowo.

Na zielonym tle, (w kojącym dla oczu kolorze, jak wiadomo) rysunki wykonane przez Lottę Kühlhorn. Kojarzą się z samymi przyjemnościami: filiżanką kawy, dobrym posiłkiem, optymalną temperaturą na piknik w lesie, oraz sielskim odpoczynkiem pod namiotem. Wnętrze książki również wypełniają rysunki tej graficzki. Są przezabawne i jest ich mnóstwo!

„Po prostu lagom to propozycja nie tylko dla fanów skandynawskiej kultury, ale również dla wielbicieli poradników.

Choć przyznaję, według mnie trudno określić ją jednoznacznie jako poradnik. Skłaniam się raczej ku sklasyfikowaniu jej jako specyficzny przewodnik po kraju, jakim jest Szwecja i po stylu życia Szwedów. Książka Görana Everdahla zawiera mnóstwo informacji zawartych w dziewięciu rozdziałach. Dowcipny język, jednocześnie profesjonalny dystans, żadnego lania wody. Może wydawać się dziwnym manewr autora, który podróż w stylu lagom rozpoczyna od historii szwedzkiej krainy (od wieku XVII), jak również „skakanie” po dziedzinach dotyczących odżywiania, uprawiania sportu, obchodzenia świąt czy ubierania się.

To swoisty mix, ale w interesującej szacie, pełnej zdjęć, rysunków, kolorowych stron.

Znajdziecie tu przepisy na tradycyjne ciasteczka i cynamonowe bułeczki (które być może są Wam znane z lektury szwedzkich kryminałów). Dowiecie się co oznacza fika, surströmming, poznacie historię IKEI, czy dzieła współczesnej szwedzkiej literatury i kina. Świetne, zwarte kompendium dla ciekawych skandynawskiej kultury. Mnie najbardziej urzekły bladoniebieskie strony z wyjątkowymi słowami z całego świata, a słowa takie jak hoppípolla (islandzki czasownik oznaczający skakanie po kałużach) oraz japońskie tsundoku (kupowanie książek, ale nie w celu ich przeczytania, ale ułożenia ich w stos) wejdą na stałe do mojego słownika.

Przyjemny styl pisania szwedzkiego dziennikarza i krytyka filmowego sprawia, że książkę można przeczytać bardzo szybko.

A ile jest przy tym zabawy! Autor na wielu przykładach tłumaczy jak żyć w stylu lagom. To coś podobnego do znanego nam nieco wcześniej duńskiego hygge oraz dopiero wkraczającego fińskiego sisu. Znajdziemy tu zagadnienia dotyczące zdrowego odżywiania się (ale bez przesady, wiele stron poświęconych jest mocnym trunkom), spędzania wolnego czasu, wystroju wnętrz, podróżowania czy kupowania ubrań, ale i mnóstwo wskazówek proekologicznych.

Można z powodzeniem zastosować je i w Polsce, zachowując umiar, przełożyć szwedzkie lagom na polskie lecz w sam raz.

Miłym zaskoczeniem dla mnie było również kilka fragmentów dotyczących naszego kraju.To z Po prostu lagom, dowiedziałam się m.in., że język polski jest obecnie jednym z bardzo popularnych języków w Szwecji.

Polecam Wszystkim, którzy są ciekawi świata, lubią nowości na rynku książkowym oraz mają poczucie humoru. Jeśli weźmiecie w ręce Po prostu lagom Görana Everdahla, będziecie się na pewno świetnie bawić!

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here