„Sztuka fotografowania, 60 pomysłów na lepsze zdjęcia” – David Duchemin

W dzisiejszych czasach każdy z nas posiada aparat (chociażby ten w telefonie) i aktywnie z niego korzysta. Czy biorąc pod uwagę tę kwestię, fotografowanie można więc nadal nazywać sztuką? David Duchemin uważa, że tak i przedstawia nam swoich 60 pomysłów na to jak wykonać zdjęcia ocierające się o artyzm.

Kim jest autor książki „Sztuka fotografowania”?

David Duchemin to utytułowany fotograf, który pracuje na misjach humanitarnych. Z aparatem udał się już na każdy kontynent. Potrafi nie tylko uchwycić piękno, ale także wspaniale dzieli się nim z innymi. Autor jest fanem starej szkoły fotografii. W książce nie namawia do zakupu skomplikowanych urządzeń, czy przeznaczaniu dużych nakładów na specjalistyczny sprzęt. Radzi zaś, by zgłębić historię sztuki, oraz aktualne prace wpływowych artystów, a potrzebną wiedzę nabywać poprzez ćwiczenie fotografii. Jednak mimo pewnych klasycznych przekonań, Duchemin nie zawsze trzyma się kurczowo reguł, a wręcz namawia czytelnika do łamania ich. Śmiało buduje także inne fotograficzne tezy i objaśnia dlaczego jego zdaniem są one trafne.

Sztuka fotografowania” zachęca do samodzielnego odkrycia nieznanych wcześniej ścieżek , które prowadzą do lepszego uwieczniania chwil i jest zbiorem niebanalnych inspiracji.

Rozkładanie fotografii na czynniki pierwsze, oraz analizowanie jej części krok po kroku, może doprowadzić czytelnika do zaskakujących wniosków.

Najważniejszymi narzędziami artysty są wyobraźnia, pasja, cierpliwość, wrażliwość, ciekawość

Czytając te słowa, pomyślałam, że rzeczywiście coś w tym jest. Cytaty są zresztą bardzo mocną stroną tej publikacji. Podręcznika nie trzeba czytać chronologicznie, aby treści zawarte w nim miały sens. Strona retoryczna – jak najbardziej na plus. Przykłady do tematów lekcji stanowią estetyczne zdjęcia, których autorem jest Duchemin. Dodatkowo na końcu każdego rozdziału pojawiają się zadania, które pobudzają refleksję nad aktem tworzenia.

Jednak jest coś czego w książce mi zabrakło – usystematyzowania podstaw fotografii dla laików.

Moim zdaniem „Sztuka fotografowania” przemówi bardziej do profesjonalistów i pomoże im poszerzyć horyzonty kreatywności, a także pozwoli pozbyć się utartych nawyków. Odnalezienie własnego stylu to ciężka praca.

Żaden artysta bowiem, nie staje się artystą od razu – jak mówi autor. A zatem aparaty w dłoń!

5.00 avg. rating (99% score) - 4 votes
shares