PSYgoda w Himalajach

Tytuł: “PSYgoda na czterech łapach. Diuna w Himalajach”

Autor: Agata “Agi” Włodarczyk

Gatunek: dla dzieci

Wydawnictwo: Bezdroża

Liczba stron: 140

Okładka: twarda

Cena rynkowa/okładkowa: 29,90 zł

Ocena:10/10

Młodzi miłośnicy czworonożnych puchatych przyjaciół oszaleją. Nastoletni podróżnicy, marzyciele, zdobywcy coraz wyższych szczytów zakochają się bez pamięci. Niedorośli poszukiwacze wrażeń, pragnący czuć wiatr we włosach będą o tym śnić bez końca. O czym? O wyprawie z Diuną. Gdzie jej szukać? Na kartach książki “PSYgoda na czterech łapach“.

Kim jest Diuna

Tego dowiadujemy się już na samym początku. Diuna to urocza psinka o wyjątkowo przyjaznym usposobieniu. Jej imię oznacza “wydma”. Prapraprababcia Diuny była prawdziwą wilczycą, a suczka, bohaterka książki, właśnie po niej odziedziczyła wyjątkowy wygląd. W skład jej watahy wchodzi jeszcze dwoje osobników – zupełnie nieprzypominający wilka: Pani i Pan. Ta urocza psina wraz ze swoimi ludzkimi przyjaciółmi podróżuje po świecie. Na każdej karcie czeka ją (i nas) inna PSYgoda. Tym razem zwiedza Indie. Co ciekawe, pierwowzorem Diuny jest prawdziwa sunia rasy wilczak czechosłowacki, która podróżuje po świecie ze swoją Panią, Agatą “Agi” Włodarczyk, autorką książki.

PSYgoda w Indiach

Diunę w Indiach czeka egzotyka na każdym kroku. Psinka jest zaskoczona tupiącymi głazami (zgadniecie, co to?), powiewającymi, kolorowymi sari, ostrym smakiem niektórych potraw (“Nie dla psa dal”). Autorka książki wykazała się podwójną wrażliwością. Po pierwsze należą jej się słowa uznania za pokazanie świata oczami psa. Po drugie – za plastyczne i przyjazne przedstawienie odmiennej kultury dzieciom i młodzieży. Choć w książce pojawia się wiele orientalnych nazw, a także nieznanych zapewne dzieciom wcześniej przedmiotów, w tekście udaje się przełamać tę barierę. Być może dlatego, że cały nowy świat oglądamy oczami Diuny, dla której ta PSYgoda też jest pełna samych nowości.

Postawa otwartości

Często w książkach podróżniczych, także dla dzieci, denerwuje mnie europocentryzm. Nie chciałabym, żeby moje dziecko uczyło się postrzegać odmienne kultury, jako biedniejsze, gorsze, w opozycji do bogatej i rozwiniętej Europy. Unikam jak ognia tekstów, które mogłyby spowodować, że Inny stanie się dla niego synonimem gorszego. W książce “PSYgoda na czterech łapach” nie dostrzegłam takiego sposobu prezentacji Indii. Pokazuje ona postawę pełną szacunku dla odmienności, postawę otwartości dla Innego. Takich utworów nam potrzeba w literaturze dla dzieci i młodzieży: nienachalnie dydaktycznych, pełnych dobrego humoru, rozwijających ciekawość.

Kolory i wzory

Poza tym, że książka prezentuje wysoką wartość poznawczą i jest pięknie napisana, cechuje się także licznymi walorami estetycznymi. Pięknie ilustrowana (choć ilustracje nie dominują, ale wpierają odbiór treści), twarda oprawa, znakomity papier, wszyta zakładka, piękne mapki na wyklejkach obrazujące trasę, którą pokonała Diuna. No cóż, bardzo ta książka jest ładna.

Z całą pewnością zachwyci dzieci w wieku 6-10 lat. Być może zaciekawi także młodszych. Niewykluczone, że i starszych. Będzie znakomitym prezentem, w skład którego wchodzi nie tylko książka, ale przede wszystkim kryjąca się w niej PSYgoda.

Życzyłabym sobie więcej takich utworów na rynku polskiej literatury dziecięcej.

5.00 avg. rating (98% score) - 1 vote

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Comment *






shares