Ile trzeba się natrudzić, aby położyć spać małego, rozbrykanego urwisa, wie każdy rodzic. Nie jest to zadanie łatwe, gdyż pełen energii i chęci do odkrywania świata maluch, nie może się wyciszyć i absorbują go wszelkie bodźce dochodzące z otoczenia. W procesie usypiania pomóc może wspólne czytanie książki. Taką propozycją typowo na dobranoc jest praca Amy Krouse Rosenthal i Davida Robertsa pt. Nie mrugaj.

Czytanie na dobre spanie

Nie od dziś wiadomo, że czytanie dzieciom przed snem wpływa korzystnie na ich rozwój zarówno poznawczy, jak i emocjonalny. Chwile wspólnie spędzone przy książce, wieczorne wyciszenie i przytulasy z tatą lub mamą to skarb na całe życie. Na rynku coraz więcej jest książek dla najmłodszych ułatwiających zasypianie: słynna Dobranoc, Króliczku, równie słynna Wszyscy ziewają czy nie wspomnę już jak słynna Kicia Kocia i Nunuś: Pora spać… Do tego grona bezsprzecznie może dołączyć Nie mrugaj.

Słodka sówka ma słodkie słówka

Bohaterem książki jest przeurocza sówka o nieproporcjonalnie wielkich, rozczulających oczach. To ona zwraca się do odbiorcy i tłumaczy, dlaczego nie powinien mrugać, tylko gapić się na różne przedmioty. Oczywiście samo proszenie o nie-mruganie powoduje, że dziecku chce się mrugać, oczy stają się coraz mniejsze, aż w końcu zamykają się i maluch zapada w błogi sen. Poza sową (prawdziwie uroczą, podkreślam raz jeszcze) książka jest uboga w ilustracje. To zabieg świadomy – dziecko ma się wyciszyć przed snem, nie może być więc bombardowane nowymi bodźcami. Ciekawym dodatkiem są dwie ilustracje – zupełnie wyjątkowe – prezentujące złudzenia optyczne. Myślę, że szczególnie zaciekawią starsze dzieci.

Dobra zabawa przede wszystkim

Książka nie ma walorów dydaktycznych. I dobrze. Po całym dniu chłonięcia wiedzy lepiej się wyciszyć i odprężyć przed snem. Znajdziemy w niej za to odrobinę dobrej zabawy, trochę śmiechu na relaks, a także uspokojenie. Jestem pewna, że to małe dziełko zaciekawi zarówno maluchy, jak i starszaki.

Wszystkie książki dla dzieci testuję na swojej córce. No cóż… nie będę was kłamać, że po lekturze od razu usnęła i spała słodko aż do rana. Mogę was jednak zapewnić, że zabawy i śmiechu było co niemiara. Polecam wypróbować 😉

5.00 avg. rating (98% score) - 1 vote

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here